Wystąpienie: Tadeusz Chrzan
16.09.2026, 65. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych w sprawie wniosku prokuratora Prokuratury Okręgowej w Przemyślu z dnia 17 czerwca 2026 r. o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Tadeusza Chrzana (druk nr 3044).
Stanowisko
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Prokuratura Okręgowa w Przemyślu zwróciła się do Wysokiej Izby o wyrażenie zgody na pociągnięcie mnie do odpowiedzialności karnej, o wyrażenie zgody na uchylenie mi immunitetu poselskiego.
Dlatego w tym miejscu pragnę stanowczo podkreślić, że w całej swojej dotychczasowej działalności publicznej, również w tym przypadku, dochowywałem należytej staranności w zachowaniu wszelkich procedur i sprawowaniu nadzoru. Co więcej, pragnę podkreślić, że działając w kolegialnym ciele, jakim jest zarząd powiatu, który podejmuje decyzje wieloosobowo w drodze głosowania, a głos starosty waży tyle samo co każdego członka zarządu, trudno jest zrozumieć, dlaczego zarzuty są stawianie byłemu staroście, skoro decyzje były podejmowane przez organ kolegialny większością głosów. Co więcej, w tym przypadku wykraczały poza kompetencje starosty i były zastrzeżone do kompetencji zarządu powiatu, ponieważ dotyczyły majątku powiatu, o czym stanowi ustawa o samorządzie powiatowym, co w moim wystąpieniu postaram państwu się przedstawić.
Pozwolą państwo, że nakreślę krótko całość sytuacji. Otóż sprawa dotyczy realizowanego przez powiat jarosławski pilotażowego programu ogłoszonego w 2017 r. przez Ministerstwo Obrony Narodowej, dotyczącego dofinansowania zadań bieżących i inwestycyjnych w ramach realizacji "Pilotażowego programu wspierania szkół ponadgimnazjalnych prowadzących Piony Certyfikowanych Wojskowych Klas Mundurowych". Powiat jarosławski został beneficjentem tego programu i zrealizował tak potrzebną w naszym powiecie inwestycję.
Nadmienię, że miasto Jarosław jest miastem garnizonowym, w którym funkcjonują operacyjne jednostki Wojska Polskiego, Wojska Obrony Terytorialnej, ponadto powiat jarosławski jest organem prowadzącym dla certyfikowanych przez MON klas mundurowych, więc - jak wynika z powyższego - inwestycja ta była bardzo potrzebna dla Wojska Polskiego. Najbliższa funkcjonująca strzelnica, z której od lat 70. korzystało wojsko, była oddalona o ponad 100 km od Jarosławia, więc cotygodniowe szkolenia strzeleckie WOT generowały olbrzymie koszty związane z dojazdem jarosławskiej jednostki WOT. Dlaczego od lat 70. XX w.? Ponieważ do lat 70. korzystali ze strzelnicy, która w ramach realizowanego projektu została zrewitalizowana. Oczywiście program nauczania w klasach mundurowych również przewidywał szkolenia strzeleckie uczniów.
Zarząd Powiatu Jarosławskiego podjął decyzję o przystąpieniu do tego programu, ponieważ w naszej ocenie inwestycja ta, jak wynika z powyższego, była przedsięwzięciem ze wszech miar celowym i - jak mówiłem wcześniej - uzasadnionym. Powiat jarosławski podjął się tego wysiłku, również finansowego, gdyż przez okres trwania projektu miał finansować utrzymanie strzelnicy, ponieważ z jednej strony w umowie z MON zawarte jest, że powiat ma udostępniać strzelnicę bezpłatnie jednostkom WP funkcjonującym w Jarosławiu, a z drugiej strony dzięki tej inwestycji obniżył koszty funkcjonowania klas mundurowych. W świetle powyższego należy stwierdzić że Zarząd Powiatu Jarosławskiego, podejmując decyzję o realizacji tego programu, podjął decyzję racjonalną i - co najważniejsze - korzystną społecznie.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pozwolą państwo, że odniosę się teraz do zarzutów stawianych przez panią prokurator Agnieszkę Klimczyk-Gąskę z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. Jak mówiłem wcześniej, sprawa sięga 2017 r. i dotyczy kwestii pozwolenia na budowę. Czy było ono w tamtym czasie wymagane? Jako ówczesny starosta wraz z zarządem powiatu zasięgnęliśmy ekspertyz, opinii prawnych, zgodnie z którymi inwestycja w ramach tego programu pilotażowego nie wymagała pozwolenia budowlanego. To jest clou całej sprawy.
Zarząd powiatu nie przystąpił do tego pochopnie, szybko, pod presją czasu. Nie. On miał wszystkie stosowne opinie, ekspertyzy, które przedstawiłem podczas obrad komisji immunitetowej. Mówiły one, że zgodnie z art. 3 ustawy - Prawo budowlane to nie jest obiekt budowlany. Przypomnę, że mówimy o nieużytkowanej od lat 70. strzelnicy, która jest na terenie garnizonu jarosławskiego i którą należało jedynie rewitalizować w ramach tego programu.
Na czym polegała ta rewitalizacja? Myślę, że warto, żeby Wysoka Izba zobaczyła sam początek całej sprawy. Polegała ona na przemieszczeniu mas ziemi w celu podniesienia kulochwytów, a prace tego typu nie wymagają pozwolenia na budowę. Zresztą jest to potwierdzone przez orzecznictwo wojewódzkich sądów administracyjnych. Mamy w tej chwili w aktach opinię sporządzoną na zlecenie Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu, z której to wynika, że sądy administracyjne, m.in. w Krakowie w 2023 r., zajmowały się tego typu strzelnicami otwartymi i kwestią pozwoleń budowlanych. W jednej ze spraw Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie podkreślił, że strzelnice otwarte mogą stanowić obiekt budowlany, ale nie muszą. To jest kluczowe. To orzeczenie ma ogromne znaczenie. Zostało ono później powtórzone, m.in. w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 25 marca 2025 r. W tej sytuacji absolutnie jest ono adekwatne, ponieważ mówimy o strzelnicy istniejącej i użytkowanej do lat 70., a zakres prac polegał jedynie na przeniesieniu wału ziemi. To jest istota sprawy.
Również Główny Urząd Nadzoru Budowlanego w swoim wystąpieniu z dnia 3 grudnia 2018 r. podziela stanowisko sądów administracyjnych i Zarządu Powiatu Jarosławskiego, pisząc: Obecnie zgodnie z art. 3 pkt 1 ustawy - Prawo budowlane, aby obiekt mógł zostać uznany za obiekt budowlany, musi być wzniesiony z użyciem wyrobów budowlanych. Tym samym przykładowo obiekt, który powstał jedynie w wyniku przemieszczenia mas ziemi, nie jest obiektem budowlanym, bowiem nie spełnia definicji z art. 3 pkt l ustawy - Prawo budowlane. I dalej: Strzelnica, która nie spełnia powyższej definicji, nie jest obiektem budowlanym, co w konsekwencji oznacza, że nie wymaga pozwolenia na budowę, nie wymaga pozwolenia na użytkowanie i znajduje się poza zakresem kompetencji nadzoru budowlanego.
W tej kwestii tylko pani prokurator ma odmienne zdanie. Czy rzeczywiście ma większą wiedze w aspekcie budowlanym od sądów administracyjnych i Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego? Myślę, że to zasadne pytanie.
A teraz konkretnie odniosę się do stawianych zarzutów, ich jakości i merytorycznej wartości na przykładzie kilku najważniejszych, gdyż ograniczenia czasowe nie pozwolą na wszystkie.
Pani prokurator zarzuca, że jako starosta jarosławski przekroczyłem swoje kompetencje i nie dopełniłem ciążących na mnie jako staroście obowiązków. I tak:
Zarzut 1. Nie zlecił opracowania niezbędnej dokumentacji i ustalił wartość robót na podstawie dokumentacji, która nie spełnia wymogów kosztorysu.
To nieprawda. Patrz załącznik 1.1 do wybranej oferty wykonania zadania, s. 32 oraz 21:
- wykonanie prac projektowych - termin zadania od 17.11.2017 do 31.12.2017,
- przygotowanie i skoordynowanie projektu, zorganizowanie współpracy z partnerami, zorganizowanie podwykonawców.
Patrz załącznik 1.2, przewidywana kalkulacja kosztów, s. 38:
- prace projektowe niezbędne do wykonania inwestycji - 15 tys. zł.
Z powyższego wynika że po pierwsze, prace projektowe zostały zlecone, a po drugie, że całość procesu inwestycyjnego (od projektu po wykonanie zadania) została w ofercie zlecona wybranemu oferentowi, tj. Związkowi Strzeleckiemu "Strzelec".
Zarzut 2. Zorganizował konkurs ofert z naruszeniem zasad uczciwej konkurencji i zaakceptował ocenę i wybór oferty Związku Strzeleckiego "Strzelec".
Błędna ocena. Brak naruszenia zasad uczciwej konkurencji, konkurs został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami, w szczególności zgodnie z ustawą o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Oferta spełniała wymogi opisane w ogłoszeniu. Trudno w niniejszej sprawie mówić o niezachowaniu zasad uczciwej konkurencji. Oferta związku była jedyna ofertą, jaka wpłynęła, i nie było żadnych powodów, żeby Zarząd Powiatu Jarosławskiego nie zgodził się z opinią komisji konkursowej i unieważnił konkurs.
Należy mieć na uwadze, że oferent miał nie tylko przeprowadzić proces inwestycyjny, tj. wykonać roboty budowlane, ale przede wszystkim do jego najważniejszych zadań należało administrowanie strzelnicą oraz prowadzenie szkoleń. Związek Strzelecki "Strzelec" jest organizacją pożytku publicznego. Głównymi celami związku jest m.in. praca nad rozwojem młodzieży, przygotowanie młodzieży do służby w szeroko rozumianych formacjach mundurowych, kształtowanie postawy patriotycznej młodzieży, uczenie szacunku dla tradycji niepodległościowej oraz działania na rzecz umacniania niepodległości Rzeczpospolitej. Działania te związek realizował poprzez nieodpłatną działalność pożytku publicznego, m.in. poprzez prowadzenie wykładów, ćwiczeń oraz kursów, obozów i innych form edukacji proobronnej, współdziałanie z władzami państwowymi i samorządowymi oraz instytucjami powołanymi w zakresie obronności państwa, prowadzenie i zarządzanie wyspecjalizowanymi strzelnicami służącymi do realizacji celów statutowych związku, w tym do prowadzenia szkoleń w ramach edukacji wojskowej i obronnej obywateli Rzeczpospolitej Polskiej.
Podkreślenia wymaga, że Związek Strzelecki "Strzelec" został wpisany w do KRS dniu 4 listopada 2013 r., co oznacza, że związek do 2017 r. działał na rynku już 4 lata, a co za tym idzie, realizował z powodzeniem swoje zadania statutowe i posiadał odpowiednie doświadczenie w realizacji zadania zleconego przez powiat jarosławski, na potwierdzenie czego przedstawił szereg dokumentów i certyfikatów świadczących o kompetencjach niezbędnych do należytego wykonania zleconego zadania. Komplet tych dokumentów jest w posiadaniu Ministerstwa Obrony Narodowej, czyli dysponenta dotacji, z którym na bieżąco powiat jarosławski konsultował przebieg procesu realizacji tego zadania.
Niezrozumiały jest zarzut dotyczący braku doświadczenia po stronie Związku Strzeleckiego "Strzelec" w zakresie budowy i modernizacji strzelnic, ponieważ umowa z MON dopuszczała możliwość zlecenia wykonania części zadania podwykonawcy (§ l ust. 8 umowy nr 3300009934/514 zawartej z Ministrem Obrony Narodowej), co zostało wykorzystane przez związek. Trudno sobie wyobrazić organizację czy przedsiębiorcę, który w swoim zakresie działalności miałby roboty budowlane i jednocześnie kompetencje do prowadzenia szkoleń strzeleckich.
Zarzut 3. Zdecydował o udzieleniu dotacji na realizację zadnia, podczas gdy był zobowiązany do unieważnienia konkursu.
Nie sposób zgodzić z twierdzeniami zawartymi we wniosku. W sprawie nie było żadnych przesłanek przemawiających za tym, aby unieważnić konkurs i aby zarząd powiatu nie zgodził się z decyzją komisji konkursowej w zakresie wyboru oferty. Argumentacja jak powyżej.
Zarzut 4. Zawarł umowę ze Związkiem Strzeleckim "Strzelec".
Umowa została zawarta ze związkiem w wyniku przeprowadzonego konkursu na podstawie przepisów ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, zgodnie z art. 16 ust. 1 przedmiotowej ustawy. Zamówienia publiczne i otwarte konkursy ofert dla organizacji pożytku publicznego to dwa rożne prawne tryby zlecenia zadań ze środków publicznych, które różnią się celem, reżimem prawnym oraz zasadami rozliczania. W przedmiotowej sprawie nie było obowiązku, a wręcz było niecelowe stosowanie ustawy - Prawo zamówień publicznych.
Zarzut 5. Przekazał środki uzyskane z dotacji z naruszeniem postanowień umowy, tj. § 4 ust. 2.
Środki zostały przekazane zgodnie z art. 16 ust. 1a ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie w zw. z art. 15 ust. 2i zgodnie z zapisami umowy zawartej na wykonanie zadania ze związkiem Strzelec - § 3 ust. 1 lit. a. Zgodnie z zapisami ustawy, na podstawie której został wyłoniony podmiot do realizacji zadania, organ administracji publicznej zobowiązuje się do przekazania dotacji na realizację zadania, a więc z góry, a nie, jak w ustawie - Prawo zamówień publicznych, z dołu.
Zarzut 6. Nie uzyskał decyzji o pozwoleniu na budowę.
W ocenie powiatu jarosławskiego roboty budowalne polegające na modernizacji strzelnicy nie wymagały pozwolenia na budowę, należy bowiem wskazać, że nie jest obiektem budowlanym obiekt powstały wyłącznie z przemieszczania mas ziemi. Takie stanowisko zajął także Główny Urząd Nadzoru Budowalnego w piśmie z dnia 3 grudnia 2018 r., w którym jednoznacznie zostało wskazane, że obiekt, który powstał jedynie w wyniku przemieszczania mas ziemi, nie jest obiektem budowlanym, bowiem nie spełnia definicji art. 3 ust. 1 ustawy - Prawo budowalne.
Takie stanowisko prezentowane jest także w orzecznictwie sądów administracyjnych, np. WSA Kraków II SA/Kr 1532/23, II SA/Kr 32/25, w których wskazuje się, że nie każda budowa strzelnicy otwartej wymaga pozwolenia na budowę. Co istotne, przed podjęciem decyzji przez Zarząd Powiatu Jarosławskiego dokonana została analiza obowiązujących przepisów i ustalono, że wykonywane prace nie wymagały pozwolenia na budowę. Jednocześnie podkreślenia wymaga, że za całość procesu budowlanego zgodnie z ofertą konkursową odpowiedzialny był zleceniobiorca, czyli Związek Strzelecki "Strzelec", w konsekwencji w myśl przepisów Prawa budowalnego inwestorem, a wiec podmiotem odpowiedzialnym za przygotowanie całego procesu budowalnego był Związek Strzelecki "Strzelec", o czym świadczą także protokoły z odbioru robót, które były podpisywane wyłącznie przez osoby uprawione do reprezentowania związku.
Zarzut 7. Nie zapewnił objęcia kierownictwa przez kierownika budowy.
Zarzut 8. Nie zapewnił kontroli i nadzoru organu architektoniczno-budowlanego.
Zarzut 9. Nie uzyskał pozwolenia wodnoprawnego na przeprowadzenie prac budowlanych.
Zarzut 10. Dopuścił do zmiany zagospodarowania terenu pomimo nieustalenia warunków zabudowy. Uzasadnienie jak do pkt 5.
Pozwolenie na budowę nie było wymagane, zatem powołanie kierownika budowy, uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego oraz uzyskanie WZ nie było konieczne. Jednocześnie to nie powiat jarosławski był inwestorem.
Zarzut 11. Nie podjął działań mających na celu przeprowadzenie badań głębokości wód gruntowych oraz poziomu hałasu.
Uzasadnienie jak do pkt 5. Przy czym jeśli chodzi o badanie poziomu hałasu, to takie badania zostały przeprowadzone.
Zarzut 12. Dopuścił do odbioru strzelnicy przez osoby nieuprawnione.
Niewymagane było pozwolenie na budowę, wobec czego nie było obowiązku odbioru obiektu przez właściwego miejscowo inspektora nadzoru budowlanego.
Zarzut 13. Dopuścił do użytkowania obiektu.
Z uwagi na to, że w sprawie nie było potrzeby uzyskania pozwolenia na budowę, jedynym dokumentem dopuszczającym strzelnicę do użytkowania był regulamin strzelnicy, zatwierdzony przez właściwą miejscowo jednostkę samorządu terytorialnego. W przedmiotowej sprawie taki dokument został uzyskany.
Zarzut 14. Nie wszczął czynności kontrolnych wobec "Strzelca" w zakresie prawidłowości wykorzystania środków z dotacji (staw ziemny).
Prace związane z modernizacją strzelnicy w ogromnej większości stanowiły prace ziemne, co było dużym utrudnieniem z uwagi na fakt, iż prowadzone były w okresie zimowym i w krótkim czasie, ponieważ zgodnie z umową musiały być wykonane do dnia 31 grudnia 2017 r. Jednym z elementów projektu modernizacji strzelnicy rzeczywiście był staw ziemny o powierzchni 8400 m2. Nie był to jednak element konstrukcyjny mający jakikolwiek wpływ na funkcjonowanie strzelnicy, a od początku został zaprojektowany na potrzeby pozyskania odpowiedniej ilości ziemi niezbędnej do usypania wałów będących bardzo istotnym elementem strzelnicy, bez których nie mogłaby funkcjonować. Wykonanie stawu podyktowane było ukształtowaniem terenu, na którym znajduje się strzelnica, i wydawało się dobrym rozwiązaniem ze względów ekonomicznych - ziemia na wały miała być pozyskana nieodpłatnie i w niewielkiej odległości od wałów. Jednakże jak wynikało z wyjaśnień władz stowarzyszenia, które odpowiadało za modernizację strzelnicy, wykonawca robót po przystąpieniu do wykonania wykopu pod staw ziemny napotkał na duże trudności. Po zebraniu grubej warstwy ziemi w miejscu, gdzie zaprojektowany był staw, okazało się, że ziemia jest bardzo przemoknięta i ze względu na swoją strukturę nie nadaje się do usypania wałów, które są niezbędnym elementem strzelnicy. Ostatecznie po obniżeniu poziomu gruntu w tym miejscu urządzony został utwardzony parking na kilkadziesiąt samochodów, znacznie większy od tego, do którego wykonania zobowiązywała umowa, ale wydaje się to ze wszech miar zasadne ze względu na charakter użytkowania strzelnicy (m.in. duże grupy zorganizowane uczniów i żołnierzy). Pozostała część obniżonego gruntu na południowo-wschodniej części terenu, na którym znajduje się strzelnica, została niezagospodarowana. Ziemię niezbędną do usypania odpowiedniej wielkości wałów wykonawca za zgodą projektanta musiał pozyskać z innych miejsc. Jak wynika z oświadczenia wykonawcy przekazanego przez przedstawiciela stowarzyszenia, wybór trzech miejsc poboru ziemi, tj. w rejonie późniejszego parkingu, na przedpolu i za kulochwytem, wynikał z pojawiania się i ciągłego nawracania dużych ilości wody w miejscu poboru zlokalizowanym w rejonie parkingu (tam, gdzie zaprojektowany był staw ziemny). Według deklaracji wykonawcy dodatkowe dwa miejsca pozwoliły na pozyskanie ziemi suchej, pozwalającej na bezpieczne jej usypanie i ubicie ciężkim sprzętem (po usypanych już wałach do pewnej wysokości musiały się poruszać ciężarówki, koparki i spychacze, co wykluczało użycie błota).
Przedstawiciele stowarzyszenia przekazali powiatowi jarosławskiemu również wykonane przez projektanta prac modernizacyjnych strzelnicy pana Stanisława Kosieka obliczenia mas ziemi pobranych z trzech miejsc wydobywczych, które przedstawiają się następująco:
1. Według pierwotnej koncepcji do bilansu ziemi koniecznej do wykonania nasypu kulochwytu głównego i obwałowań zakładano pozyskanie ziemi z wykopu pod staw ziemny o powierzchni 8400 m2 przy średniej głębokości stawu H=3,82 m z powierzchnią 8400 m2 w ilości 32 088 m3.
2. Uzgodnione w trakcie wykonywania robót obniżenie terenu:
- przed kulochwytem (wykopy do głębokości 4 m) - pozwoliło na uzyskanie do tego celu ziemi w ilości 25 000 m3,
- za kulochwytem (wykopy do głębokości ok. 3 m na powierzchni 1200 m2) - pozwoliło na uzyskanie do tego celu ziemi w ilości 3600 m3.
3. Wykonane wykopy pod staw ziemny na powierzchni 8400 m2 przy średniej głębokości od 1 m do 1,45 m stawu ziemnego dostarczyły ziemi w ilości min. 8000 m3.
4. Łączna minimalna ilość rzeczywiście wbudowanej ziemi z wykopów w nasypy, tj. suma pozycji 2 i 3 = 25 000 + 3600 + 8000 = 36 600 m3 > 32 088 m3 ziemi zakładanej pierwotnie do pozyskania tylko z wykopów pod staw ziemny.
Jak wynika z wyjaśnień przedstawicieli stowarzyszenia, decyzja o ustaleniu dodatkowych dwóch miejsc wydobycia została zaproponowana przez wykonawcę (ZRR Jeziorek, Dziubek) i na tym etapie skonsultowana wyłącznie z projektantem oraz przedstawicielami wojska. Przedstawiciele ZS "Strzelec" JP zostali poinformowani o takiej okoliczności już po rozpoczęciu prac. Ze wszystkich zebranych w sprawie informacji wynika, iż pomimo że prace budowlane polegające na wykopaniu stawu ziemnego nie zostały wykonane w całości, to ilość metrów sześciennych ziemi wykopanych w ramach modernizacji strzelnicy i przeznaczonej na wały była nawet większa niż ilość ziemi przewidywana do wykopania w ramach wykonania stawu. W związku z tym koszty wykonania wałów były takie same, jakie byłyby, gdyby prace związane z wykopaniem stawu były wykonane w całości. W tym miejscu należy jeszcze raz podkreślić, że staw ziemny nie jest elementem, który miałby jakikolwiek wpływ na funkcjonowanie strzelnicy, gdyby istniał, a zaprojektowany został jedynie w celu pozyskania ziemi.
Środki z dotacji celowej przekazane na modernizację strzelnicy zostały w całości wykorzystane prawidłowo. Brak wykonania wszystkich prac związanych z wykonaniem stawu ziemnego nie spowodował niewykorzystania lub nieprawidłowego wykorzystania środków. Wszystkie zmiany w projekcie wynikały z warunków pogodowych, były wprowadzone przez projektanta i konsultowane z przedstawicielami wojska. Bez wprowadzenia przedmiotowych modyfikacji w projekcie modernizacja strzelnicy nie zostałaby wykonana w ogóle. Podsumowując, projekt został zrealizowany i rozliczony. MON przyjęło powyższą argumentację i żadne środki nie zostały zwrócone jako nieprawidłowo wydatkowane.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Gdyby nawet hipotetycznie uznać, że ponad 140 pracowników powiatu jarosławskiego w tamtym czasie - prawników, ekspertów, naczelników, dyrektorów - myliło się i mylą się też wojewódzkie sądy administracyjne, gdyby uznać, że rzeczywiście prawo dotyczące otwartych strzelnic jest absolutnie stanowcze, jednoznaczne i wymagane jest pozwolenie na budowę... To zobaczmy, co się w tej sprawie dalej działo. Otóż doszło do wydania decyzji o tzw. opłacie legalizacyjnej. To jest postępowanie administracyjne. Żeby komuś stawiać zarzuty karne z art. 231, trzeba wpierw przesądzić, jakie zostały przekroczone uprawnienia i jakie nie zostały dopełnione obowiązki. Te uprawnienia i obowiązki ustalamy na płaszczyźnie prawa administracyjnego, więc piłka jest po stronie organów administracji.
Teraz zobaczmy, co w tej chwili toczy się na gruncie prawa administracyjnego. Otóż toczą się trzy ważne sprawy. Mają one bardzo istotny wpływ na zarzuty. Po pierwsze, opłata legalizacyjna. Czy postępowanie legalizacyjne zostało zakończone? Wysoka Izbo, nie. Ono jest na etapie procedury odwoławczej przed ministrem finansów, gdzie sprawa dotycząca umorzenia opłaty legalizacyjnej wciąż się toczy. To jest pierwsza sprawa.
Druga sprawa, bardzo istotna. Powiat jarosławski wystąpił do Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego o stwierdzenie nieważności decyzji w zakresie opłaty legalizacyjnej. To jest drugie postępowanie, które do tej pory nie zostało zakończone. Nie mamy odpowiedzi od Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, jak rozstrzygnął tę sprawę. To jest druga kwestia. Jeżeli opłaty legalizacyjnej nie ma, co minister może stwierdzić, to wartość szkody wynosi zero i nie ma zarzutu, bo do zarzutu z art. 231 potrzebna jest szkoda. Nie wykluczam tego, że za chwilę możemy się obudzić w sytuacji, w której państwo uchylicie immunitet, a minister finansów stwierdzi, że opłata legalizacyjna została nałożona niezasadnie.
Proszę państwa, wreszcie trzecia sprawa, też bardzo istotnie związana z zarzutami. To jest kwestia dotacji, która jakoby została źle rozliczona. Przypomnę, że chodzi o kwotę 195 tys. zł. Kwestia dotacji nie tyle się nie toczy, ile została prawomocnie zakończona umorzeniem postępowania przez ministra obrony narodowej - nie przez PiS-owskiego ministra, tylko przez ministra za rządów obecnej koalicji rządzącej. W tamtym roku zostało prawomocnie zakończone postępowanie administracyjne w kwestii dotacji. Minister nie oczekuje, że ta dotacja będzie zwracana. Umorzył postępowanie, nie domaga się tego. To dlaczego domaga się tego prokuratura? Na jakiej podstawie? Powtarzam, sprawa karna jest jedynie efektem sprawy administracyjnej.
Zobaczcie państwo, na jakim etapie są te bardzo istotne postępowania administracyjne. Dwa trwają, a trzecie jest umorzone, korzystnie dla powiatu jarosławskiego.
Szanowni Państwo! Idźmy dalej. Mówiłem już, że rolą starosty jest bycie wykonawcą wobec zarządu powiatu. Idźmy do kolejnego punktu. Czy powiedziałem, że inwestorem był powiat? Kto był wykonawcą? Czy był nim starosta? Nie, związek "Strzelec". Kto prowadził postępowanie projektowe od samego początku? Starosta? Nie, związek "Strzelec". To Związek Strzelecki "Strzelec" wyłoniony w ramach konkursu... Przypomnę, że nie ma zarzutu ustawiania konkursu w ramach zarzutów poczynionych przez panią prokurator. Nie ma informacji o tym, że wygrał to wadliwy podmiot. Związek "Strzelec" wygrał możliwość prowadzenia projektu. Rzeczywiście od samego początku przeprowadził cały proces inwestycyjny aż do jego zakończenia. To dlaczego pani prokurator stawia zarzuty byłemu staroście, obecnemu posłowi, podczas gdy jako zaledwie jeden z pięciu członków zarządu powiatu brał udział w głosowaniu, gdy zarząd powiatu po prostu wyłonił tego wykonawcę?
Szanowni Państwo! Żeby nie przedłużać, na koniec powiem, że w 2020 r. doszło do bardzo ważnej zmiany w prawie. Przestał funkcjonować art. 90 ustawy - Prawo budowlane. Tu nawet nie ma mowy o samowoli budowlanej, bo jak powiedziałem, orzecznictwo sądów administracyjnych, opinie, ekspertyzy, które miał zarząd powiatu, są wielce wymowne.
Wielu z państwa posłów było samorządowcami, wielu podejmowało w przeszłości różne decyzje o pozwoleniach, różnego rodzaju decyzje administracyjne. Gdyby sięgać do zamierzchłej przeszłości - przypomnę, że to jest 2017 r. - rozliczać, karać za różne decyzje, które państwo mieliście obudowane mnóstwem różnych opinii, ekspertyz waszych prawników, to przecież dojdziemy do jakiegoś absurdu. To jest moment, żeby rzeczywiście wykazać się racjonalnością. Dziękuję państwu serdecznie za uwagę. Bardzo proszę o wzięcie pod uwagę tych kwestii, o których powiedziałem.
I na koniec jeszcze cytat z wypowiedzi pani prokurator Anny Adamiak - rzecznik prokuratora generalnego: Prokuratura nie informuje o potencjalnych wnioskach o uchylenie immunitetu przed ich oficjalnym skierowaniem do marszałka Sejmu RP.
Zastanawia mnie, dlaczego w takim razie te standardy nie obowiązują pani prokurator Agnieszki Klimczyk-Gąski i Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, skąd liczne przecieki do mediów w tej sprawie i krzykliwe tytuły: Czy poseł Chrzan będzie miał uchylony immunitet?. To dopełnia obrazu całej sprawy. Dziękuję bardzo.
Miasta w tym wystąpieniu: JarosławKrakówPrzemyślStrzelce Opolskie
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 13:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

