Przejdź do treści
16°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Piotr Adamowicz

16.09.2026, godz. 23:42, 65. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskich projektach uchwał:

Dziękuję, pani marszałek.

Pani Marszałek! Panie i Panowie! Droga Pani Poseł! Nigdy nie byłem w Unii Wolności ani w Unii Demokratycznej. To tak ? propos. W zasadzie to jest kolejny dowód na to, że politycy nie powinni pisać historii. O tym rozmawialiśmy, szanowna pani poseł, 5 lat temu w komisji. A były trzy albo cztery komisje, bo tak napisaliście projekt uchwały. I wtedy, 5 lat temu, w czterdziestą piątą...

(Poseł Joanna Lichocka: Dobrze, dobrze, proszę przypominać...)

Pani poseł, mam dość dobrą pamięć. A nasze poprawki? To był kabaret, co zrobiliście. Ściągnęliście na jedno z posiedzeń komisji, ostatnie, świadka koronnego, ojca założyciela Antoniego Macierewicza. Bo nie chcieliście się wtedy zgodzić na moją drobną poprawkę, że w 1977 r. Komitet Obrony Robotników przekształcił się w KSS KOR. W końcu wywołano posła Macierewicza, ojca założyciela, czy to jest prawda i czy się zgadza. I wtedy pan Macierewicz coś powiedział, że historię KOR-u uzgodniliśmy w 1982 r. w Iławie. I dopiero wtedy puściliście tę poprawkę. Tak było 5 lat temu. Jeżeli chcieliście...

(Poseł Joanna Lichocka: To niech pan bierze przykład...)

Moment, teraz ja mówię. Jeżeli chcieliście pracować, rzeczywiście pracować nad tekstem, nie należało wychodzić.

Zaproponowała pani małą modyfikację tytułu uchwały. Zgodziliśmy się.

(Poseł Joanna Lichocka: Tak.)

A potem pani pojechała, że pani śmierdzi komunizmem. Teraz pani stroi się w gołębie piórka. Taka jest prawda.

(Poseł Joanna Lichocka: To nieprawda. Iloma głosami...)

(Gwar na sali, dzwonek)

Wicemarszałek Monika Wielichowska:

To nie jest dyskusja.

Poseł Piotr Adamowicz:

Koniec.

Pani Marszałek! Proszę wytłumaczyć pani Lichockiej, żeby nie przeszkadzała.

Wicemarszałek Monika Wielichowska:

Pani Poseł! To nie jest dyskusja.

Bardzo proszę.

Poseł Piotr Adamowicz:

Pani Poseł! Wie pani, czego mi tu zacznie brakować za chwilę?

Nie pamiętam, czy pan poseł Antoni Macierewicz był we wrześniu 1981 r. na I krajowym zjeździe "Solidarności". Ja pani powiem, co się działo wtedy, jak zgłoszono projekt uchwały pierwszego KZD "Solidarności" po rozwiązaniu KOR-u na zjeździe w hali Olivia. I wtedy nastąpił frontalny atak tzw. prawdziwych Polaków, po którym Jan Józef Lipski dostał zapaści sercowej i wylądował w szpitalu. Taka była prawda.

Nie pamiętam, czy pan był, panie pośle, ale ja byłem.

(Poseł Antoni Macierewicz: Byłem i wyglądało to inaczej, niż pan to relacjonuje.) (Dzwonek)

No to byliśmy razem. I tu się zaczynamy różnić.

(Wypowiedź poza mikrofonem)

Mam przygotowany pewien tekst. Nie, nie, nie. Mam przygotowany tekst. I pewien fragment, przeczytam tylko fragmenty, resztę poproszę do protokołu.

(Poseł Antoni Macierewicz: Pan się nie tylko różni, ale...) (Dzwonek)

Panie Pośle Macierewicz! Panie i Panowie! Każdy ma prawo do własnej pamięci. Każdy może mieć własną ocenę wydarzeń, w których uczestniczył.

(Poseł Antoni Macierewicz: Ale nie do kłamstwa.)

Ale nie każdy może mieć własną historię. Historia - jest pan historykiem - jest nauką, opiera się na źródłach, a twierdzenia dotyczące przeszłości podlegają weryfikacji.

(Poseł Antoni Macierewicz: Historia jest prawdą.)

Pan jest historykiem. Pan przywiązuje bardzo dużą wagę do materiałów Instytutu Pamięci Narodowej. To ja panu coś przeczytam w ramach żonglerki na argumenty. Przytoczę panu źródło powstałe kilkadziesiąt lat temu: Służba Bezpieczeństwa podsłuchiwała mieszkanie mecenas Anieli Steinsbergowej. Zachował się zapis rozmowy - jak pan nie wierzy, niech pan zadzwoni do profesora Friszke - z 20 września 1976 r., 2 dni przed decyzją o utworzeniu KOR. W rozmowie wziął udział także Jan Olszewski. Rozmówcy zastanawiali się, czy formalnie powołanie komitetu nie sprowadzi na nich represji. Steinsbergowa ostrzegała, że nie należy narażać ludzi na więzienie, a Kuroń przekonywał do czegoś przeciwnego. Mówił, że trzeba się organizować. To jest cytat. A kiedy pojawił się argument więzienia, odpowiadał, że kto podejmuje taką działalność, musi szykować się na ławę oskarżonych.

To niezwykle mocne świadectwo. I pan kilkanaście minut temu powiedział, że Kuroń chyba nie ma w ogóle nic wspólnego z założeniem KOR. No nie. No nie, panie pośle. Nie wolno gumkować ludzi z historii.

(Poseł Antoni Macierewicz: Ale nie był przy zakładaniu KOR... ostateczną działalność.)

Proszę państwa, reasumując. M.in. takie postaci jak Macierewicz, jak Lipski, jak Romaszewski, Wujec, Lityński, Borusewicz... (Dzwonek)

(Poseł Antoni Macierewicz: Ale nie można kłamać, pani poseł. No jak tak można.)

My dziś możemy spierać się o ich historię w wolnym Sejmie Rzeczypospolitej.

Pani Marszałek! Podtrzymuję wniosek zgłoszony w moim pierwszym wystąpieniu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

(Poseł Joanna Lichocka: To jest plagiat, panie przewodniczący.)

(Poseł Antoni Macierewicz: Z całym szacunkiem...)

Miasta w tym wystąpieniu: Iława

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 23:42) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 14:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu