Wystąpienie: Joanna Lichocka
16.09.2026, godz. 23:35, 65. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskich projektach uchwał:
Bardzo dziękuję, pani marszałek.
W imieniu grupy posłów Prawa i Sprawiedliwości złożyliśmy projekt uchwały upamiętniającej 50-lecie powstania Komitetu Obrony Robotników rzeczywiście w odpowiedzi na projekt uchwały, którą przedstawili pan Piotr Adamowicz i grupa posłów Koalicji Obywatelskiej. Chodziło nam o prawdę historyczną. W projekcie uchwały, który został przedstawiony przez Koalicję Obywatelską, jest nie tylko nacisk na pokazanie, że Komitet Obrony Robotników tworzyło środowisko związane ze środowiskiem politycznym pana Piotra Adamowicza, dawnych działaczy Unii Wolności, Unii Demokratycznej i Platformy Obywatelskiej, z marginalizowaniem roli Piotra Naimskiego, "Czarnej Jedynki" i Antoniego Macierewicza, ale także ten cytat, o który się posprzeczaliśmy i który jest kompletnie nie ? propos rocznicy powstania Komitetu Obrony Robotników. Tych słów: Zamiast palić komitety, zakładajcie własne Jacek Kuroń nie wypowiedział w 1976 r., nie wypowiedział ich też w 1975 r. Wypowiedział je na początku lat 70., a konkretnie na początku 1974 r. W paryskiej "Kulturze" został opublikowany jego tekst z tym hasłem. Nijak się to miało do wypadków w Ursusie i Radomiu i nijak się to miało do inicjatywy harcerzy z "Czarnej Jedynki", Antoniego Macierewicza, Piotra Naimskiego i Jana Olszewskiego, który zorganizował pomoc adwokatów dla prześladowanych robotników. Zaapelowaliśmy, panie przewodniczący, o prawdę historyczną, o to, żeby nie manipulować. Jeszcze bym zaapelowała raz, ponieważ nasza poprawka polega na tym, że proponujemy ten nasz tekst, który jest tekstem uczciwym, rzetelnym i mniej więcej takim, jak opowiedział o historii KOR-u Krzysztof Mieszkowski, za co mu bardzo dziękuję. To jest rzadki moment, kiedy chwalę lub doceniam słowa pana posła Krzysztofa Mieszkowskiego, ale doceniam. Opowiedział w swoim wystąpieniu w imieniu Koalicji Obywatelskiej tak, jak było, jak jest w naszej uchwale.
Jeszcze jedna uwaga, panie przewodniczący. Ten cytat w kontekście KOR-u jest w Internecie. Kiedyś pan powiedział, że trzeba zrobić mechanizm antyplagiatowy podczas prac naszej komisji, żeby nie było tak, że nasi posłowie, składając wnioski, przepisują z Internetu. To jest przepisane z Internetu. Mam tutaj odpowiedni cytat z konkretnej depeszy. I to jest błąd, ponieważ, jak powiadam, to początek 1974 r., a nie czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień 1976 r. Dlatego bardzo proszę o to, żebyście państwo wzięli pod uwagę naszą poprawkę, która zamienia te teksty. Przeczytam ten projekt uchwały, żeby wszyscy państwo mogli się z nim zapoznać i też docenić to, że on nie jest konfrontacyjny.
Projekt uchwały w 50. rocznicę powstania Komitetu Obrony Robotników. Gdziekolwiek w kraju są represjonowani, obowiązkiem społeczeństwa jest organizowanie się celem ich obrony. W każdym środowisku, w każdym zakładzie powinni znaleźć się ludzie odważni, inicjujący zbiorowe formy pomocy - to słowa apelu Komitetu Obrony Robotników do społeczeństwa i władz PRL ogłoszonego 23 września 1976 r. w reakcji na represje władzy komunistycznej wobec osób protestujących przeciw działaniom ówczesnego rządu.
W czerwcu 1976 r. polscy robotnicy podjęli protest w wielu fabrykach i zakładach pracy przeciw decyzjom władz o gigantycznych podwyżkach cen w Polsce. Strajki i demonstracje patriotyczne zostały potraktowane przez rządzących jako przestępstwo, a demonstrantów brutalnie atakowano, bito, więziono. W wyniku tych działań komunistów co najmniej sześć osób poniosło śmierć.
Niemal natychmiast rozpoczęła się spontaniczna obrona prześladowanych. O represjach informowały m.in. rozgłośnie Radia Wolna Europa czy Głos Ameryki. We wsparcie robotników i ich rodzin zaangażowali się harcerze z "Czarnej Jedynki" oraz adwokaci, tacy jak Władysław Siła-Nowicki i Jan Olszewski, który zorganizował zespół adwokatów do obrony robotników w sądach. Pokazowe procesy skazujące demonstrantów na wieloletnie więzienie rozpoczęły się w lipcu 1976 r. Jeszcze w tym miesiącu zdecydowano o organizowaniu jawnego zespołu wspierającego prawnie, finansowo i społecznie prześladowanych i ich rodziny. W ciągu 2 miesięcy objęto pomocą ok. 300 rodzin, którym przekazano ponad 160 tys. zł, a prześladowanych na salach sądowych broniło siedmiu adwokatów. Ok. 100 osób, głównie harcerzy, pomagało rodzinom aresztowanych robotników w codziennym życiu oraz zbierało pieniądze na pomoc. Były to działania jawne. Zyskały nazwę Komitet Obrony Robotników.
We wrześniu 1976 r. Antoni Macierewicz, Piotr Naimski, Jan Józef Lipski i Jacek Kuroń przekonali grono osób do publicznego działania. 23 września 1976 r. wystosowano apel Komitetu Obrony Robotników podpisany przez 14 sygnatariuszy, którzy wystąpili przeciw działaniom władz. Powstała pierwsza jawna organizacja antykomunistyczna. Jej członkowie opierali się na przekonaniu, że wobec działań komunistów konieczna jest solidarność i samopomoc społeczeństwa.
W 50. rocznicę powstania Komitetu Obrony Robotników Sejm Rzeczypospolitej Polskiej składa hołd Polkom i Polakom zaangażowanym wówczas w działalność antykomunistyczną i wolnościową. Zgodnie ze słowami apelu Komitetu Obrony Robotników działali, służąc dobrej sprawie ojczyzny, narodu i człowieka.
Dziękuję bardzo i raz jeszcze apeluję do większości parlamentarnej o uwzględnienie naszej poprawki dla prawdy historycznej i prawdziwego uczczenia bohaterów. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Miasta w tym wystąpieniu: Radom
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 23:35) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 14:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

