Wystąpienie: Władysław Bartoszewski
16.09.2026, godz. 22:10, 65. posiedzenie Sejmu, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, podpisanego w Londynie dnia 27 maja 2026 r. (druki nr 2840 i 3050).
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jest to bardzo ważny traktat i jest to kontynuacja traktatu, który podpisał w 2017 r. ówczesny pan minister obrony narodowej Antoni Macierewicz bez wiedzy ówczesnego MSZ, który był w rękach PiS-u. Byłem świadkiem tego, jak wiceminister PiS-u był mocno zaskoczony, jak mu zadałem pytanie o ten traktat. Prosił swojego dyrektora, żeby mi to wyjaśnił. Dyrektor spojrzał na mnie z przerażeniem i powiedział: Proszę o możliwość odpowiedzi na piśmie. Ale bardzo dobrze, że Antoni Macierewicz doprowadził do podpisania takiego króciutkiego traktatu.
(Głos z sali: Brawo!)
Ten wam się nie podoba, bo jest za ogólny. Tamten miał 1,5 strony i był zupełnie ogólny. Wszystko tam było, tylko bez żadnych szczegółów, ale absolutnie żadnych szczegółów. My ten traktat przyjęliśmy z dobrodziejstwem inwentarza i zrobiliśmy troszkę lepszy traktat, który jest kontynuacją. W przeciwieństwie do waszych rządów nie zrywamy traktatów, nie zrywamy umów. Jak tu pytał mój kolega, minister spraw zagranicznych, wicepremier Radosław Sikorski: Gdzie są Caracale? Nie będę mówił o innych częściach tej wypowiedzi. (Gwar na sali, dzwonek) Gdzie są Caracale? Ale nie ma Caracali. Zrywaliście umowy.
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Panie pośle Śliwka...
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski:
My to podpisywaliśmy i kontynuujemy, dlatego że my jesteśmy odpowiedzialni za państwo, a wy byliście odpowiedzialni za partię. (Gwar na sali, dzwonek) I na tym polega różnica między waszym rządem a naszym rządem. (Oklaski)
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Panie pośle Śliwka, mniej emocji.
(Głos z sali: Trzeba rozbudzić Polaków...)
Panie pośle Weber, panie pośle Fogiel, mniej emocji. Proszę nie przeszkadzać panu ministrowi. Pan minister panu Foglowi i panu Weberowi nie przeszkadzał.
Bardzo proszę, panie ministrze.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski:
Ten traktat wam się nie podoba. Mówicie, że nie wiadomo, po co jest podpisany, bo przecież mamy traktat waszyngtoński, czyli traktat dotyczący Paktu Północnoatlantyckiego. Ale jak spojrzycie sobie na art. 2 pkt 4 i 5 tego traktatu z Northolt, to jest rzecz oczywista. Zacytuję: strony potwierdzają zaangażowanie na rzecz NATO jako podstawy ich obrony zbiorowej oraz zobowiązań określonych w traktacie północnoatlantyckim, a w szczególności w jego art. 5. Jako bliscy sojusznicy strony potwierdzają również swoje głębokie zaangażowanie we wzajemną obronę. Jako sojusznicy, pkt 5, w ramach NATO i partnerzy strategiczni strony potwierdzają głębokie zaangażowanie we wzajemną obronę oraz w przypadku napaści zbrojnych na którąkolwiek ze stron zobowiązują się do udzielania wzajemnej pomocy, w tym przy zastosowaniu środków wojskowych zgodnie z art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Jest to dość jasno powiedziane.
Pan poseł już zniknął, ale była tutaj krytyka tego, że chcemy rzekomo walczyć z Rosją. Myślę, że to akurat Rosja chce walczyć z nami, ale to pomińmy. Ale akurat zagrożenie Rosją jest wspominane zarówno w preambule, gdzie mówi się tak: rozpoznając w Federacji Rosyjskiej najważniejsze długoterminowe zagrożenie tegoż bezpieczeństwa i uznając konieczność przeciwdziałania jego wrogim działaniom, jak i w art. 1 pkt 4, gdzie mówi się, że strony podkreślają, że Federacja Rosyjska stanowi zagrożenie dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. Następnie jest kwestia tych rekompensat za szkody wyrządzone przez Federację Rosyjską w czasie brutalnej i bezprawnej agresji na Ukrainę. Strony będą kontynuować współpracę z Ukrainą i innymi partnerami, aby zapewnić zgodne z prawem wywiązanie się przez Federację Rosyjską z obowiązku zapłaty za szkody wyrządzone Ukrainie. Nie ma tu żadnej mowy, że przeprowadzimy atak na Federację Rosyjską i zmusimy Federację Rosyjską do wypłacenia rekompensat. Tylko posłowie Konfederacji, może jeszcze Konfederacji Korony Polskiej - nie będę cytował pani marszałek Gosiewskiej, co tu mówiła z tej trybuny, jeśli chodzi o pana posła Brauna, byłem na sali w swojej poprzedniej kadencji - tylko posłowie Konfederacji i konfederacji plus mogą protestować przeciwko temu, że uważamy Federację Rosyjską za państwo, które dokonuje zbrodni przeciwko ludzkości, zbrodni ludobójstwa, porywając ukraińskie dzieci. To dla nich jest w porządku. Nie, dla większości w tej sali to nie jest w porządku, dla większości Polaków to nie jest w porządku. To, że mówimy, że będziemy się starać wyegzekwować od Federacji Rosyjskiej razem z naszymi partnerami z NATO i z Unii Europejskiej te rekompensaty za szkody poczynione na Ukrainie jest rzeczą zupełnie oczywistą.
Kwestia, którą pan poseł Kryj podniósł, dlaczego ten projekt umowy nie był konsultowany z panem prezydentem Karolem Nawrockim. Otóż nie wiem, skąd pan poseł Kryj ma te informacje, ponieważ tak się składa, że w trakcie negocjacji BBN i kancelaria pana prezydenta były regularnie informowane na temat postępów w negocjacjach zarówno przez MSZ, jak i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza jako ministra obrony narodowej. Nie wiem, skąd macie takie informacje. W tej chwili oceniamy, że w mediach społecznościowych 50% informacji to są fake newsy. Wyraźnie koncentrujecie się na tej połowie, jak się temu przyglądacie.
Jeśli chodzi o to, że nie ma tutaj szczegółowej liczby zakupów, jakie uzbrojenie Wielka Brytania kupi od nas i jakie ewentualnie kupimy od nich, zwracam uwagę, że będą przygotowane porozumienia wykonawcze, które to szczegółowo będą opisywać. Natomiast mamy podpisany i opisany w załącznikach spis rzeczy, tzw. Landmark Projects, czyli informacje, nad jakimi projektami zbrojeniowymi będziemy wspólnie pracować. Traktat to nie jest książka telefoniczna na 500 stron. To jest krótki dokument ogólny, gdzie się wyznacza podstawy współdziałania, a nie wypisuje wszystko, co będziemy robić na podstawie tego traktatu.
Połączone Komisje: Obrony Narodowej i Spraw Zagranicznych przez aklamację przyjęły do wiadomości to, że chcemy ten traktat ratyfikować. Uprzejmie proszę Wysoki Sejm o przystąpienie do trzeciego czytania i przyjęcie tego dokumentu. (Oklaski)
W tej sprawie
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 22:10) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 20:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

