Przejdź do treści
10°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 22 września 2026 · imieniny: Tomasza, Maurycego wschód 06:29 · zachód 18:46
reklama

Wystąpienie: Andrzej Tomasz Zapałowski

16.09.2026, godz. 21:49, 65. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, podpisanego w Londynie dnia 27 maja 2026 r. (druki nr 2840 i 3050).

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ratyfikowana ustawa o współpracy Polski z Wielką Brytanią jest w rzeczywistości wytworem polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Zaskoczeniem dla mnie nie było to, iż na połączonym posiedzeniu Komisji Obrony Narodowej i Komisji Spraw Zagranicznych przedstawiciel prezydenta nie krył zaskoczenia pewnymi zapisami tego traktatu. To oznacza, iż nie tylko posłowie sejmowych komisji nie byli wcześniej informowani o proponowanych zapisach, ale także nie była informowana o tym Kancelaria Prezydenta RP. Jeżeli prezydent nie podpisze tej ustawy, nie będę zaskoczony.

Jakie są główne zarzuty odnośnie do tego traktatu? Zbyt szeroki zakres zobowiązań, wykraczający poza kwestie obronne. Nie jest to typowe porozumienie obronne, jak wskazano w tytule. Nie jest wynikiem konsensusu politycznego, zwłaszcza że dotyka problemów bezpieczeństwa. Obejmuje obszar problematyki gospodarki i klimatu, czyli znacznie wykracza poza obszar wskazany w tytule. Omija w wielu zagadnieniach znaczenie Stanów Zjednoczonych dla bezpieczeństwa europejskiego. Stawia na OBWE jako istotny czynnik polityki europejskiej, czyli podmiot, który od lat jest aktywny na znikomym poziomie. Traktat powiela wiele zapisów dotyczących NATO.

Ogólność traktatu rodzi bardzo szeroki obszar interpretacji jego zapisów. Niezrozumiała jest w nim agenda klimatyczna. Nie odnosi się do polskich dokumentów doktrynalnych, bo ich nie ma. Kuriozalne zapisy zawiera ust. 4 w art. 1, w którym strony zapewniają wymuszenie na Rosji zapłaty za szkody wyrządzone Ukrainie. W jaki sposób? Militarnie to wymusimy, sankcjami, presją dyplomatyczną? Świat przez 4 lata nie był w stanie tego zrobić, a my mamy to robić, ryzykując bezpieczeństwem Polaków? Potwierdzamy niesłabnące wsparcie wojskowe dla bezpieczeństwa i niepodległości Ukrainy. A co Ukraina gwarantuje w zamian? Kult Bandery, kpinę z ludobójstwa czy bezwzględną walkę z polskim przemysłem.

Zamieszczenie w tym tekście zobowiązania do obniżenia emisyjności systemów energetycznych i osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. jest kpiną. Świat od tego odchodzi, a my pakujemy się w te bzdurne tezy zawarte w traktacie dotyczącym obronności.

Traktat z uwagi na położenie obu państw w zakresie zobowiązań jest drastycznie asymetryczny na korzyść Wielkiej Brytanii. Nic nam w rzeczywistości nie gwarantuje.

Ktoś znowu wypuszcza nas przed szereg. Traktat w tej formie jest tak naprawdę polityczną deklaracją, a nie prawdziwym traktatem obronnym. Nie ma tam typowych zapisów obronnych. Po prostu jest pisany, można powiedzieć, nowomową, językiem europejskim. Konfederacja nie będzie głosowała przeciw, ale także nie poprze (Dzwonek) tego dokumentu. Dziękuję bardzo.

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o ratyfikacji Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, podpisanego w Londynie dnia 27 maja 2026 r. (druki nr 2840, 3050)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 21:49) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 02:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu