Wystąpienie: Ewa Schädler
16.09.2026, godz. 21:17, 65. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy o grach hazardowych (druki nr 3012 i 3018).
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Biblioteka publiczna jest jednym z tych miejsc, w których bardzo wyraźnie spotykają się dwie wartości: powszechny, bezpłatny dostęp do kultury oraz prawo twórców do wynagrodzenia za ich pracę. Kiedy wypożyczamy książkę z biblioteki, nie ponosimy za to opłaty. To jest jeden z fundamentów działalności bibliotek publicznych. Jednocześnie autorzy, tłumacze, wydawcy powinni otrzymywać rekompensatę za to, że ich twórczość jest udostępniana w ramach tego systemu.
Temu właśnie służy mechanizm Public Lending Rights, czyli PLR. Obowiązuje on w Polsce od 2015 r. i wynika z wdrożenia unijnej dyrektywy dotyczącej prawa najmu i użyczenia. Wynagrodzenia są finansowane ze środków publicznych, a więc nie obciążają ani bibliotek, ani czytelników. Problem polega na tym, że obecny poziom finansowania został ustalony ponad 10 lat temu i nie odpowiada już realiom rynku wydawniczego ani kosztom pracy twórczej. Dlatego projekt ustawy proponuje podniesienie poziomu dofinansowania z 5 do 10% wartości zakupów materiałów bibliotecznych dokonanych przez biblioteki publiczne w poprzednim roku.
Co istotne, sam mechanizm obliczania i wypłaty wynagrodzeń pozostaje bez zmian. To oznacza, że większe środki trafią do twórców i wydawców, ale nie zmienia się zasada korzystania z bibliotek. Czytelnik nadal będzie mógł bezpłatnie wypożyczać książkę, a biblioteki nie zostaną obciążone dodatkowymi opłatami. I jest to zmiana potrzebna.
Dane pokazują, że obecny system zapewnia twórcom stosunkowo niewielkie wynagrodzenia. W roku 2025 wypłacono łącznie nieco ponad 5 mln zł przy ok. 15 mln wypożyczeń rocznie. Mediana wynagrodzenia twórcy wyniosła zaledwie 398,67 zł. Jednocześnie Polska należy do państw Unii Europejskiej, w których finansowanie PLR w przeliczeniu na mieszkańca jest bardzo niskie. W przywołanym w uzasadnieniu zestawieniu WIPO poziom dla Polski jest wielokrotnie niższy niż m.in. w Czechach czy państwach bałtyckich.
Warto więc spojrzeć na tę zmianę nie jak na dodatkowy wydatek, ale jak na inwestycję w ludzi, którzy tworzą polską literaturę i kulturę. Co ważniejsze, zwiększenie finansowania nie oznacza zwiększenia obciążeń bibliotek czy czytelników. Środki nadal będą pochodziły z Funduszu Promocji Kultury. Projekt przewiduje na ten cel maksymalny limit ponad 124 mln zł w latach 2026-2035. Projekt zachowuje również dotychczasowy podział środków. 75% trafia do autorów, współtwórców i tłumaczy, a 25% do wydawców. To rozwiązanie dobrze pokazuje, że ochrona praw twórców nie musi oznaczać ograniczenia dostępu do kultury. Wręcz przeciwnie, możemy jednocześnie wspierać autorów i wydawców oraz wzmacniać biblioteki jako miejsca powszechnego i bezpłatnego dostępu do książek. Dlatego Klub Parlamentarny Polska 2050 popiera proponowane rozwiązania. Bo jeśli chcemy, żeby powstały dobre książki, musimy pamiętać również o tych, którzy je tworzą. Dziękuję. (Oklaski)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy o grach hazardowych (druki nr 3012, 3018)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 21:17) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 13:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

