Wystąpienie: Joanna Wicha
16.09.2026, godz. 18:42, 65. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo farmaceutyczne (druki nr 3002 i 3020).
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Procedowany dziś projekt wykonuje wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który zakwestionował obowiązujący w Polsce całkowity zakaz reklamy aptek. Nie jestem zwolenniczką traktowania aptek jak kolejnego sklepu, który ma coraz skuteczniej zabiegać o klienta, ale ta zmiana może pomóc nagłośnić coś, na czym akurat bardzo nam zależy - nowe kompetencje farmaceutów.
Lewica od kilku lat przekonuje, że należy odejść od myślenia, że do wszystkiego potrzebny jest lekarz. Wierzymy w mądre przenoszenie zadań w obrębie zawodów medycznych. Daliśmy farmaceutom nowe kompetencje. Teraz pacjenci muszą jeszcze wiedzieć, że mogą z nich korzystać. I temu m.in. służy ta ustawa. Znika całkowity zakaz reklamy aptek obowiązujący od 2012 r. Apteki będą mogły informować i reklamować usługi świadczone przez farmaceutów: szczepienia, opiekę farmaceutyczną, przeglądy lekowe czy podstawowe badania diagnostyczne. To ważne dla pacjentów. Nowe kompetencje farmaceutów niewiele zmieniają, jeśli pacjent nadal będzie przekonany, że apteka służy wyłącznie do realizacji recepty. Jeżeli potrzebne świadczenie może bezpiecznie wykonać farmaceuta, pacjent powinien wiedzieć, że ma taką możliwość.
Ale zniesienie całkowitego zakazu nie oznacza reklamowej wolnej amerykanki. I dobrze. Podczas prac Komisji Zdrowia samorząd farmaceutów zwracał uwagę na ryzyko powrotu do konkurowania promocjami i wykorzystywania autorytetu farmaceuty do zwiększania sprzedaży. To są zasadne obawy. Pacjent to nie jest po prostu klient. Kiedy choruje albo boi się o zdrowie bliskich, ufa wiedzy farmaceuty. Informacja, że farmaceuta może go zaszczepić, wykonać badanie czy przeprowadzić przegląd lekowy, to jest jedno. Tworzenie popytu na produkt, którego pacjent nie potrzebuje, to jest zupełnie co innego. Dlatego projekt nie zastępuje całkowitego zakazu brakiem zasad. Reklama wprowadzająca pacjenta w błąd nadal będzie niedopuszczalna. Nie będzie też można oferować korzyści w zamian za zakup produktu czy skorzystanie z usługi. Za złamanie nowych zasad będą też poważniejsze konsekwencje. Tutaj już przede mną koledzy wspomnieli, że ta kara będzie wynosiła więcej, niż mieliśmy w podstawowym projekcie, i ja się absolutnie też z tym zgadzam. W trakcie prac komisji wzmocniliśmy również narzędzia Inspekcji Farmaceutycznej, tak żeby reakcja państwa nie następowała dopiero wtedy, kiedy nielegalna kampania zdążyła już osiągnąć swój cel.
To jest zasadna i rozsądna równowaga. Wykonujemy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i odchodzimy od całkowitego zakazu, którego w obecnym kształcie nie można utrzymać. Ale nie robimy z apteki kolejnego sklepu walczącego o klienta. Chcemy za to, żeby pacjent wiedział, co może zrobić dla niego farmaceuta, żeby farmaceuci mogli rzeczywiście korzystać z kompetencji, które im powierzamy, i żebyśmy nie marnowali ich wiedzy w systemie, w którym ze zbyt wieloma sprawami pacjent nadal trafia od razu do lekarza. Dlatego Lewica zagłosuje za przyjęciem tej ustawy. Dziękuję.
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo farmaceutyczne (druki nr 3002, 3020)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 18:42) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 15:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

