Wystąpienie: Anna Kwiecień
Rozwój+ 16.09.2026, godz. 18:31, 65. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo farmaceutyczne (druki nr 3002 i 3020).
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Stajemy dzisiaj przed projektem Prawa farmaceutycznego, który przedstawiany jest jako rozwiązanie korzystne dla pacjentów i farmaceutów. Ale kiedy czyta się go dokładnie, trzeba zadać podstawowe pytanie: Czy naprawdę rozwiązujemy problemy polskich pacjentów czy otwieramy kolejny obszar ochrony zdrowia na agresywny marketing i walkę o klienta? Bo apteka to nie jest zwykły sklep, lek to nie jest zwykły produkt, a pacjent nie jest zwykłym konsumentem, którego należy przyciągać reklamą, promocją czy programem lojalnościowym. Obowiązujący art. 94a Prawa farmaceutycznego jasno stanowi, że reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności jest zabroniona. Dopuszczona jest jedynie informacja dotycząca lokalizacji i godzin pracy apteki. Ten zakaz nie powstał bez powodu. Jego celem było ograniczenie sytuacji, w której konkurencja między aptekami zaczyna opierać się na marketingu, promocjach i zachęcaniu pacjenta do określonych zakupów. A teraz proponuje się odejście od tego modelu. Ja pytam: Czy naprawdę tego dzisiaj potrzebują polscy pacjenci? Czy pacjent, który przychodzi do apteki po lek na nadciśnienie, cukrzycę, chorobę serca czy antybiotyk, potrzebuje przede wszystkim reklamy? Czy potrzebuje kolejnej kampanii promocyjnej? Czy może potrzebuje farmaceuty, który będzie miał dla niego czas, sprawdzi jego leki, zwróci uwagę na możliwość interakcji i wyjaśni, jak prawidłowo stosować terapię? Jeżeli naprawdę chcemy rozwijać opiekę farmaceutyczną, jestem za. Jeśli chcemy rozwijać przegląd lekowy i usługi farmaceutów, twórzmy dobre rozwiązania. Ale nie możemy mylić rozwoju opieki farmaceutycznej z liberalizacją reklamy aptek.
Wysoka Izbo! Jest jeszcze jeden fundamentalny problem: Kto będzie kontrolował granicę pomiędzy informacją a reklamą? Jeżeli farmaceuta będzie mógł informować o świadczonych przez siebie usługach, to gdzie kończy się informacja a zaczyna się reklama? Czy komunikat: w naszej aptece wykonujemy szczepienia, jest informacją? Czy drugi komunikat: w naszej aptece wykonujemy szczepienia szybko, profesjonalnie i w atrakcyjnej cenie, jest już reklamą? A co z promocją w Internecie? Co z mediami społecznościowymi? Co z programami lojalnościowymi? Co z promocjami sieci aptecznych? Co z reklamą kierowaną bezpośrednio do osób starszych? To nie są pytania teoretyczne. To są pytania o praktyczne funkcjonowanie tego prawa. Dlatego oczekujemy od rządu jasnej odpowiedzi na pytanie, jakie dokładnie mechanizmy mają zagwarantować, że liberalizacja reklamy nie doprowadzi do komercjalizacji decyzji dotyczących zdrowia pacjenta.
Kolejna sprawa to małe, niezależne apteki. Duża sieć ma pieniądze na marketing, profesjonalne kampanie internetowe, reklamy w mediach i rozbudowane programy promocyjne. Mała apteka często ma coś zupełnie innego - farmaceutę, który zna swoich pacjentów od lat w małych miejscowościach, w małych osadach. Jeżeli otworzymy rynek reklamy, to nie możemy udawać, że wszyscy będą mieli takie same możliwości. Nie będą mieli.
Mamy również kolejne pytania. Dlaczego w sytuacji, kiedy polski system ochrony zdrowia zmaga się z tak wieloma problemami, priorytetem legislacyjnym ma być właśnie liberalizacja reklamy aptek? Pacjenci czekają na świadczenia, brakuje pieniędzy w systemie, rośnie presja kosztowa, farmaceuci mają coraz więcej zadań, a my zajmujemy się tym, czy apteka będzie mogła prowadzić działalność reklamową w szerszym zakresie. Jeżeli mamy dodatkową energię legislacyjną, to skierujmy ją tam, gdzie pacjent rzeczywiście jej potrzebuje. Zadbajmy o dostępność leków. Zadbajmy o bezpieczeństwo farmakoterapii. Zadbajmy o opiekę farmaceutyczną. Zadbajmy o dostępność aptek na terenach wiejskich i w małych miejscowościach. Zadbajmy o to, aby farmaceuta miał czas dla pacjenta. A przede wszystkim nie pozwólmy, aby pacjent stał się celem kampanii marketingowej.
Wysoka Izbo! Możemy rozwijać usługi farmaceutów bez tworzenia rynku agresywnej reklamy aptek. Możemy informować pacjentów bez zamieniania informacji w marketing. Możemy wspierać małe apteki bez tworzenia przewagi dla największych sieci. I właśnie tego oczekujemy od dobrej ustawy. Dlatego apeluję o ponowne przeanalizowanie tego projektu (Dzwonek) i wprowadzenie takich zabezpieczeń, które postawią w centrum pacjenta, bezpieczeństwo leczenia i niezależność farmaceuty, a nie interes rynku reklamowego. Bo w ochronie zdrowia podstawową zasadą powinno być: najpierw pacjent, później biznes. Dziękuję bardzo.
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo farmaceutyczne (druki nr 3002, 3020)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 18:31) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 27.09.2026 11:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

