Wystąpienie: Maciej Wróbel
16.09.2026, godz. 16:29, 65. posiedzenie Sejmu, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Konwencji Rady Europy w sprawie koprodukcji utworów audiowizualnych w formie seriali, sporządzonej w Lille dnia 26 marca 2026 r. (druki nr 2841 i 2852).
Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Poseł! Ekranizacje "Lalki" są dwie, bo film ma swoją premierę za nieco ponad tydzień.
(Poseł Klaudia Jachira: Wiem. Za 10 dni.)
Państwo nie jest od tego, by oceniać kulturę. Mamy tworzyć warunki do jej rozwoju i, po pierwsze, nie szkodzić. Ale po dzisiejszej debacie widzę, że kultura może też łączyć, bo w sposób kulturalny mogliście państwo porozmawiać o ratyfikacji konwencji. Konwencji, która jest bardzo ważna dla polskich producentów audiowizualnych, bo ten rynek bardzo się zmienia w ostatnim czasie. Serial nie jest już wyłącznie produkcją telewizyjną. Szczególnie w przypadku produkcji realizowanych z myślą o platformach streamingowych, o zasięgu międzynarodowym. Mamy do czynienia z projektami, które pod względem budżetu, skali produkcji, efektów, kostiumów, czy scenografii dorównują dużym filmowym produkcjom. Za tą zmianą oczywiście powinny także podążać zmiany w prawie. I właśnie temu służy konwencja Rady Europy w sprawie koprodukcji utworów audiowizualnych w formie seriali.
Do konwencji faktycznie, panie pośle, przystąpiło dziewięć państw w marcu, ale kolejne dopisywały się w kolejnych miesiącach, bo to jest możliwe. Wśród nich są Mołdawia, Wielka Brytania czy Irlandia. To pierwszy międzynarodowy instrument prawny, który jest poświęcony właśnie niezależnym koprodukcjom serialowym, bo dotychczasowe rozwiązania Rady Europy koncentrowały się głównie na koprodukcji filmowej. Ratyfikacja tej konwencji daje więc Polsce możliwość uczestniczenia we wspólnym systemie prawnym i w tym budżecie, który jest w ramach tej konwencji.
Pani poseł Klaudia Jachira pytała o to, o ile więcej tych pieniędzy może być dla producentów. Może być więcej o 50 mld zł. O takim budżecie mówimy. A więc warto po te pieniądze sięgać. Dobrze, by także polscy producenci mogli się o nie ubiegać. Dla nas najważniejsze jest to, że ta konwencja otwiera polskim producentom łatwiejszą drogę do współpracy międzynarodowej. Jeżeli polski producent będzie realizował serial wspólnie z partnerem z innego państwa, to uzyskanie statusu oficjalnej koprodukcji oznacza, że produkcja może być traktowana jak utwór krajowy w każdym z państw uczestniczących w koprodukcji. Otwiera to oczywiście drogę do instrumentów wsparcia.
Konwencja nie tworzy automatycznego prawa do dotacji. Nie gwarantuje producentowi finansowania. Nie tworzy też, o co pytał pan poseł Bronisław Foltyn, żadnego dodatkowego programu dotacyjnego. Nie nakłada również na Polskę obowiązku automatycznego zwiększenia wydatków publicznych.
Pan poseł Witold Tumanowicz pytał o to, co będzie z budżetem. Budżet się nie zmienia. To jest dokładnie ten sam budżet, który mamy, tylko beneficjentów będzie więcej. Dla naszych producentów ten budżet się jednak zwiększy, bo będą się oni stawali beneficjentami międzynarodowymi.
Pani posłanka Lidia Czechak pytała o to, jak te środki będą przyznawane. Będzie to robił Polski Instytut Sztuki Filmowej po analizie dokumentacji, czyli dokładnie tak, jak robił to do tej pory. Tu nic się nie zmieni.
Tak samo odpowiem na pytanie pana posła Marcina Józefaciuka. PISF będzie oceniał te projekty według obowiązujących przepisów. Tutaj nic się nie zmienia.
Pan poseł Bronisław Foltyn i pani posłanka Maria Koc pytali o to, kto na tym skorzysta. Skorzystają na tym niezależni producenci. Mamy ich w Polsce ok. 300. Nie jest tak, że to jest ukłon w stronę platform streamingowych, o czym mówił pan poseł Przemysław Drabek. Wręcz przeciwnie. To jest właśnie ukłon w stronę niezależnych producentów. Platformy streamingowe były przeciwne temu, żeby ta konwencja została podpisana.
Pan poseł Łukasz Ściebiorowski pytał o lokacje filmowe. Co do lokacji filmowych, to konwencja bezpośrednio tego nie dotyczy, ale chociażby regionalne fundusze filmowe, które funkcjonują w wielu miastach i województwach, tworzą takie mapy lokacji. My jako ministerstwo kultury poprzez swoje instytucje, czyli Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz Wytwórnię Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, wspieramy działania regionalnych funduszy, aby producenci międzynarodowi wiedzieli o atrakcyjnych lokacjach. Nagrywanie filmów w konkretnym mieście wiąże się z przychodami, które zostają w tym mieście. To są hotele, kierowcy, transport, catering, to są podatki, które zostają w mieście.
Wysoka Izbo! W dużym skrócie powiem, że konwencja to większe środki finansowe na wsparcie polskiej kultury, zwiększenie konkurencyjności sektora, nowe miejsca pracy i rozwój gospodarczy. Bardzo dziękuję.
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o ratyfikacji Konwencji Rady Europy w sprawie koprodukcji utworów audiowizualnych w formie seriali, sporządzonej w Lille dnia 26 marca 2026 r. (druki nr 2841, 2852)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 16:29) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 05:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

