Przejdź do treści
13°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Maria Koc

16.09.2026, godz. 14:57, 65. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2998 i 3047).

Szanowny Panie Marszałku! Szanowny Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! Klub Parlamentarny Rozwój Plus poprze projekt ustawy o zmianie ustawy o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej oraz niektórych innych ustaw, choć uważamy go za daleko niewystarczający i mało ambitny. Uważamy bowiem, że polskie kino potrzebuje od rządu nie tylko usprawnienia systemu dotacji, polskie kino potrzebuje długofalowej polityki państwa w zakresie wspierania produkcji audiowizualnej, potrzebuje wizji, potrzebuje odpowiedzi na pytanie, co chcemy opowiedzieć światu o Polsce poprzez twórczość audiowizualną. I właśnie tego w tym projekcie najbardziej brakuje.

Rząd proponuje zmiany w systemie finansowego wspierania produkcji audiowizualnej. Część rozwiązań technicznych, deregulacyjnych można oczywiście ocenić pozytywnie. Uproszczenie procedur, zmniejszenie obowiązków sprawozdawczych, dwa nabory roczne, przedłużenie wsparcia na kolejne lata, a więc większa przewidywalność finansowania, ułatwienia w uzyskiwaniu kredytów bankowych na produkcję czy możliwość korzystania z listy rezerwowej mogą ułatwić producentom realizację projektów. Ale nie możemy zatrzymać się na poziomie administracyjnej sprawności, bo państwo nie może ograniczać swojej roli do tego, żeby sprawnie wypłacać pieniądze. Państwo musi wiedzieć, po co te pieniądze wydaje. Kultura nie jest zwykłą pozycją w budżecie. Film kształtuje wyobraźnię, buduje pamięć, opowiada historię, pokazuje światu, kim jesteśmy.

Dlatego pytam rząd: Jaką macie strategię dla polskiej kinematografii? Jak chcecie budować silny polski przemysł filmowy? Czy robicie wszystko, aby polskie produkcje filmowe konkurowały na największych festiwalach? Czy skutecznie promujecie polskich twórców i polską historię za granicą? Czy robicie wszystko, aby wykorzystać film jako narzędzie promocji Polski? Bo jeżeli odpowiedź brzmi tak, to potrzebujemy realizować znacznie wyższe ambicje niż tylko w odniesieniu do zmiany procedur przyznawania wsparcia, tym bardziej że kwota tego wsparcia pozostaje od lat taka sama. Po prostu zapomnieliście, że należy ją poddać waloryzacji.

Słabą stronę tej ustawy stanowi to, że choć stawia ona sobie za cel wprowadzenie ułatwień dla producentów filmowych, to jednak wiele bolączek tej branży pozostaje ciągle aktualnych, jak chociażby rozdzielanie środków budżetu państwa w sposób ciągły, co powoduje, że roczna czy nawet półroczna pula wyczerpie się bardzo szybko. Przy sztywnym limicie finansowym spowoduje to szybkie zablokowanie środków.

Kolejny słaby punkt tej ustawy to oparcie zachęt na teście kwalifikacyjnym prowadzonym w sposób automatyczny. Brak oceny merytorycznej, kulturowej sprawia, że gigantyczne publiczne pieniądze mogą trafić na produkcje o niskich walorach artystycznych lub typowo komercyjne projekty rozrywkowe albo nawet takie, które będą rzeczywiście, tak jak mówił mój przedmówca, szkalować dobre imię Polski.

Problematyczna wydaje się również zasada, że aby złożyć wniosek, producent musi udokumentować, że zgromadził już środki finansowe w wysokości 75% kosztów projektu. Wydaje się, że działa to na korzyść wielkich domów produkcyjnych i platform streamingowych. Problemem jest także finansowanie pomostowe i utrzymanie płynności finansowej.

Na koniec uwagi samych zainteresowanych do tego projektu. Środowisko filmowe wprost wskazuje, że dalej na naszym rynku brakuje elastycznych ulg, zachęt podatkowych, mechanizmów obligujących zagraniczne platformy streamingowe do automatycznego reinwestowania stałego procentu swoich lokalnych zysków w krajowe produkcje.

Jeszcze jedna kwestia. Publiczne pieniądze muszą być wydawane transparentnie. Producenci potrzebują stabilności i jasnych zasad, ale podatnicy również mają prawo wiedzieć, jakie efekty przynosi zaangażowanie pieniędzy publicznych. Dlatego nie tylko będziemy pytać o to, ile pieniędzy trafi do sektora audiowizualnego, ale także będziemy pytać, co za te pieniądze powstanie, ilu widzów dotrze do polskich produkcji, ilu z nich będzie obecnych za granicą, jaki będzie ich wpływ na polską kulturę, gospodarkę i promocję Polski. Bo nie możemy wydawać setek milionów złotych i tworzyć system, który nie będzie działał sprawnie. Ale można też zainwestować te same pieniądze w polską markę, w polską kulturę i polską opowieść. Chcemy, aby polscy twórcy mieli warunki do pracy, ale również żeby Polska miała odwagę opowiadać własną historię. Bo jeśli sami nie będziemy opowiadać światu o Polsce, inni zrobią to za nas. Bardzo dziękuję.

(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2998, 3047)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 14:57) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 19:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu