Wystąpienie: Krzysztof Piątkowski
KO 16.09.2026, godz. 14:39, 65. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2998 i 3047).
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej oraz niektórych innych ustaw, druk nr 2998.
Komisja przeprowadziła pierwsze czytanie i rozpatrzyła projekt na posiedzeniu 2 września. Chciałbym zacząć od informacji, która chyba najlepiej oddaje przebieg naszych prac. Komisja przyjęła projekt jednomyślnie. W parlamencie, także w sprawach dotyczących kultury i mediów nie zawsze o taką zgodę jest łatwo. Tym bardziej warto odnotować, że w tym przypadku niezależnie od różnic politycznych byliśmy zgodni co do rzeczy najważniejszej: proponowane rozwiązania są potrzebne, oczekiwane przez środowisko i powinny możliwie szybko wejść w życie.
Projekt przede wszystkim usprawnia funkcjonujący w Polsce system wspierania finansowego produkcji audiowizualnej, upraszcza procedury, usuwa bariery, które w praktyce utrudniały producentom korzystanie z systemu zachęt, zmienia niektóre zasady i terminy związane ze składaniem oraz rozpatrywaniem wniosków, wprowadza rozwiązania dotyczące zabezpieczenia środków, porządkuje także część obowiązków sprawozdawczych i audiowizualnych. Nie będę szczegółowo omawiał każdego z tych rozwiązań. Wysoka Izba zna projekt i jego uzasadnienie, a szczegółowe rozwiązania przedstawiła również strona rządowa w czasie pierwszego czytania na sali posiedzeń. Potem dyskutowaliśmy o tym na posiedzeniu komisji.
Jako sprawozdawca komisji chciałbym natomiast powiedzieć o czymś innym, o tym, jak ten projekt powstawał i jak został przyjęty przez tych, których bezpośrednio dotyczy. Bo ta ustawa nie powstała wyłącznie przy ministerialnym biurku. Jest efektem rozmowy prowadzonej ze środowiskiem filmowym i audiowizualnym. W pracach nad tymi rozwiązaniami uczestniczyli przedstawiciele branży, instytucji i organizacji, które na co dzień funkcjonują w tym systemie. To właśnie oni najlepiej wiedzą, gdzie istnieją bariery, które procedury są potrzebne, a które zamiast pomagać zaczynają przeszkadzać. Ten głos strony społecznej był bardzo wyraźnie obecny także podczas posiedzenia komisji. I chcę to szczególnie podkreślić, że przedstawiciele środowiska nie mówili nam, że ta ustawa rozwiązuje już wszystkie problemy kinematografii, bo nie rozwiązuje. Przed nami są kolejne wyzwania i kolejne rozwiązania, nad którymi trzeba będzie pracować. Ale jednocześnie ze strony środowiska bardzo wyraźnie słyszeliśmy, że na te zmiany czekali, że zmiany były potrzebne, że jest to krok w dobrym kierunku. Padały adresowane do ministerstwa podziękowania za dialog i uwzględnienie postulatów branży. Ja również bardzo dziękuję panu ministrowi za tę owocną pracę. Myślę też, że warto o tym powiedzieć z tej mównicy, bo właśnie taka powinna być legislacja. Tak powinna powstawać dobra legislacja. Państwo powinno słuchać ludzi, których tworzone przepisy bezpośrednio dotyczą, powinno korzystać z ich doświadczenia. A jeśli okazuje się, że jakaś procedura nie chroni już żadnego ważnego interesu publicznego, a jedynie komplikuje działalność, powinniśmy mieć odwagę ją zmieniać.
W czasie prac komisji bardzo mocno wybrzmiała jeszcze jedna kwestia. Produkcja audiowizualna to kultura. Ale produkcja audiowizualna to dzisiaj także ważna i nowoczesna gałąź gospodarki. Film opowiada o nas, buduje język, którym opisujemy rzeczywistość, utrwala naszą pamięć. Jest też jednym ze sposobów, w jaki polska kultura i polscy twórcy mogą być obecni na świecie. Ale za każdym filmem i serialem stoi również bardzo konkretny sektor gospodarki. To oczywiście aktorzy, reżyserzy, scenarzyści, także operatorzy, montażyści, scenografowie, kostiumografowie, producenci, technicy, specjaliści od efektów specjalnych i postprodukcji, a jeszcze szerzej to zamówienia dla przedsiębiorców, dla transportu, hotelarstwa, gastronomii, dla wielu lokalnych firm współpracujących przy realizacji produkcji. Dlatego dobrze skonstruowany system zachęt dla produkcji audiowizualnej nie jest wyłącznie wydatkiem na kulturę. Warto o tym pamiętać. Jest również inwestycją w miejsca pracy, w kompetencje, w rozwój przedsiębiorstw, w nowe technologie, w promocję Polski, wreszcie w naszą zdolność do konkurowania o największe produkcje na rynku europejskim i światowym. Bo ta konkurencja jest dzisiaj bardzo realna.
Kiedy producent zastanawia się, w którym kraju zrealizować dużą międzynarodową produkcję, oczywiście patrzy na lokalizacje, na studia filmowe, na dostępność fachowców, ale patrzy także na system zachęt, na jego stabilność, na szybkość podejmowania decyzji, na przewidywalność finansowania i na to, ile czasu jego pracownicy będą musieli poświęcić na procedury zamiast zajmować się produkcją. Polska ma w tej konkurencji bardzo wiele atutów. Mamy znakomitych twórców, świetnych fachowców i ekipy filmowe. Mamy doświadczenie, zaplecze produkcyjne i niezwykle różnorodne lokalizacje. Ale musimy pamiętać, że inne państwa także zabiegają o te produkcje. I dlatego nasze atuty artystyczne i produkcyjne muszą być wspierane przez nowoczesne, stabilne i konkurencyjne rozwiązania instytucjonalne.
W tym miejscu chciałbym pozwolić sobie na krótką, osobistą refleksję, także jako przewodniczącemu podkomisji zajmującemu się mediami i polityką audiowizualną. Bardzo zależy mi na tym, żebyśmy o polskim sektorze audiowizualnym zaczęli myśleć naprawdę ambitnie, a nie tylko zastanawiali się, jak utrzymać to, co już mamy. Powinniśmy postawić sobie pytanie, co zrobić, żeby za kilka lat Polska była jednym z najbardziej atrakcyjnych miejsc produkcji filmowej i audiowizualnej w Europie. Uważam, że mamy potencjał, żeby tak się stało. Mamy ludzi, mamy talent, mamy kompetencje, mamy instytucje, mamy coraz silniejszy rynek.
Rolą państwa nie jest zastępowanie twórców czy producentów. Rolą państwa jest stworzenie takich warunków, żeby ich talent, energia i przedsiębiorczość nie przegrywały z niepotrzebną procedurą, brakiem przewidywalności albo rozwiązaniami mniej konkurencyjnymi od tych, które oferują inne państwa. Dlatego ważne jest również to, że projektu, nad którym dzisiaj pracujemy, nie traktujemy jako końca tej drogi. To usłyszeliśmy bardzo wyraźnie od pana ministra. To jest pierwszy krok, pierwszy krok w kierunku nowocześniejszego systemu wspierania polskiej kinematografii i całego sektora audiowizualnego, systemu stabilnego, przewidywalnego, konkurencyjnego, który odpowiada zarówno na potrzeby polskich twórców i producentów, jak i na realia międzynarodowego rynku.
I być może najważniejszym doświadczeniem z prac komisji jest to, że wokół tak rozumianego celu można zbudować szeroką zgodę. Była zgoda przedstawicieli rządu, parlamentarzystów i, co uważam za szczególnie ważne, zgoda przedstawicieli samego środowiska.
Wysoka Izbo! Komisja Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu po rozpatrzeniu projektu rekomenduje Wysokiej Izbie jego uchwalenie. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2998, 3047)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 14:39) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 26.09.2026 17:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

