Przejdź do treści
15°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Witold Tumanowicz

16.09.2026, 65. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych (druk nr 3100).

Stanowisko

Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rząd po raz kolejny proponuje wprowadzenie podatku od nadzwyczajnych zysków firm działających na rynku paliw. Stawka ma wynosić aż 60%, a rząd zakłada, że dzięki tej daninie do budżetu wpłynie ok. 4 mld zł.

Trzeba jednak jasno powiedzieć: od wprowadzenia kolejnego podatku ceny paliwa na stacjach nie staną się niższe. Ten projekt sam w sobie nie zawiera mechanizmu, który gwarantowałby kierowcom niższą cenę benzyny czy oleju napędowego. Rząd chce najpierw pobrać dodatkowe pieniądze od przedsiębiorstw, a następnie wykorzystać wpływy do finansowania własnych działań mających obniżać ceny paliw.

Tutaj pojawia się podstawowa wątpliwość. Nakładamy 60-procentowy podatek na nadwyżkę przychodów przedsiębiorstw działających właśnie na rynku paliw. Trudno jednocześnie zakładać, że dodatkowe obciążenie przedsiębiorców będzie samo w sobie działało w kierunku obniżenia cen. Jeżeli problemem są wysokie ceny paliw, najprostszym sposobem ulżenia kierowcom jest obniżanie obciążeń, które państwo nakłada na paliwa. Tymczasem tutaj państwo jedną ręką chce pobrać dodatkowe 4 mld zł, a drugą część pieniędzy oddawać poprzez czasowe rozwiązania osłonowe.

Dodatkowe wątpliwości budzi fakt, że mamy do czynienia z rozwiązaniem epizodycznym, obejmującym nadwyżkę przychodów osiąganych w okresie od marca do grudnia 2026 r. Zamiast kolejnych czasowych podatków i programów potrzebujemy przede wszystkim prostego i przewidywalnego systemu podatkowego oraz trwałego ograniczania obciążeń wpływających na ceny paliw.

Osobną kwestią jest tempo, w jakim procedowane są te rozwiązania. Przy podatku, który ma przynieść ok. 4 mld zł i dotyczy jednego z najważniejszych sektorów gospodarki, Sejm powinien mieć czas na spokojną analizę skutków proponowanych przepisów. Niestety znowu wracamy do standardów, które dobrze pamiętamy z czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości: ważne zmiany podatkowe mają być procedowane szybko, bo rządowi zależy na czasie. Zmieniła się większość parlamentarna, ale sposób stanowienia prawa momentami pozostaje ten sam. Nie tak się stanowi dobre prawo. Tym bardziej że jest to już drugie podejście do zasadniczo tego samego rozwiązania. Szybkie tempo nie powinno zastępować rzetelnej dyskusji nad tym, jakie będą rzeczywiste skutki nowego podatku dla rynku paliw i ostatecznie dla kierowców.

Kierowców ostatecznie interesuje nie to, ile nowych mechanizmów podatkowych stworzy rząd, ale ile zapłacą za litr paliwa przy dystrybutorze. Dziękuję.

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych (druki nr 3100)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 17:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu