Przejdź do treści
16°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Cezary Tomczyk

17.09.2026, godz. 11:27, 65. posiedzenie Sejmu, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej

Punkt porządku dziennego: Informacja bieżąca.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie i Panowie Posłowie! Dzisiaj wyjątkowy dzień też z punktu widzenia historii Polski: 17 września, rocznica zdradzieckiej, bestialskiej napaści na Polskę ze strony Rosji, ze strony ZSRR.

To wielce symboliczne, że w takim dniu składamy informację rządu w sprawie tego, co dzieje się na granicy wschodniej, tego, jak wygląda stan przygotowań państwa na różne scenariusze, w tym te najczarniejsze. Pamiętam, jak premier Donald Tusk całkiem niedawno przekazywał ostrzeżenia, które dostawał zarówno od sekretarza generalnego NATO, jak i od służb zagranicznych. Pamiętam też falę różnego rodzaju, powiedziałbym, krytyki ze strony niektórych polityków, szczególnie z tej części sali. Mam wrażenie, że już dziś ten uśmiech niedowierzania nie występuje. Sojusznicze służby i nasz wywiad od wielu miesięcy ostrzegały o możliwościach eskalacji i o zagrożeniach dla Polski. Eskalacja obejmuje akty dywersji, kierowanie rakiet i dronów na terytorium Rzeczypospolitej, zlecanie zabójstw. Może to dotyczyć ludzi, którzy dzisiaj sprawują naczelne funkcje w przemyśle obronnym, może to dotyczyć funkcjonariuszy państwa, a także najważniejszych osób w państwie.

Oczywiście, tak jak powiedziała pani minister Kluzik-Rostkowska, ten najczarniejszy scenariusz to przygotowanie państwa na prowadzenie ewentualnej operacji obronnej. Eskalacja działań Rosji wobec państw wspierających Ukrainę jest planowana i powiązana z zamiarem zduszenia gospodarki Ukrainy oraz zdławienia ducha bojowego narodu ukraińskiego w związku z agresją, z wojną, która trwa na terenie Ukrainy od ponad 50 miesięcy. Celem jest też pogłębienie podziałów w NATO i Unii Europejskiej oraz zastraszenie społeczeństw europejskich. Jedna rakieta wysokiej klasy do głębokiego rażenia kosztuje ponad 1 mln dolarów, ale 1 mln dolarów przeznaczony na media społecznościowe, propagandę też może mieć wielką siłę, co widzimy na co dzień.

Jak państwo wiedzą, na terenie Federacji Rosyjskiej obowiązuje tzw. doktryna Gierasimowa, która zakłada, że nie ma jednoznacznego przejścia pomiędzy wojną hybrydową a wojną w znaczeniu klasycznym, z uderzeniami kinetycznymi. Ta granica to pewnego rodzaju mgła. Powiedzieć dzisiaj, że Polska jest po prostu w stanie pokoju, byłoby na pewno niewystarczające. Dzisiaj żołnierze Wojska Polskiego, cyberwojsk mierzą się z atakami na nasze sieci wojskowe. Ponad 5 tys. żołnierzy, którzy są rozlokowani na granicy polsko-białoruskiej, mierzy się z zagrożeniami z tamtej strony. Mamy do czynienia z wlotami obcych statków powietrznych na teren naszego kraju i Europy. Polscy żołnierze de facto walczą już dziś.

Polska mierzy się nie tylko z zagrożeniem zewnętrznym. Mierzy się też z rosyjską propagandą w mediach społecznościowych, o której mówiłem. Chodzi o fałszywe informacje o mobilizacji, ataki dotyczące pomocy walczącej Ukrainie, pogłębianie podziałów wewnętrznych kraju. To nie są sprawy, które powinny być lekceważone przez ogół. Są w Polsce politycy, którzy korzystają z tego, że za ruble kupuje się boty, tworzy się farmy trolli, które mają atakować Polskę, i zaczynają uderzać w te same nuty. Uważam, że nie ma większej zbrodni, niż dać się wykorzystać Moskalowi. (Oklaski)

Obroniliśmy bezpieczeństwo Polski przed zamachami, dywersjami, piątą kolumną głównie dlatego, że w sprawach fundamentalnych w Polsce przez wiele, wiele lat panował konsensus. Zwracam się też do tej części sali, do posłów Prawa i Sprawiedliwości, do posłów Konfederacji. W tych sprawach, które dotyczą bezpieczeństwa państwa, zawsze powinniśmy mówić jednym głosem. Jeżeli tak nie będzie, to po prostu nasze różnice zdań zostaną bez żadnych wątpliwości wykorzystane. Wydaje mi się, że są takie zasady, które powinniśmy przyjąć na dziś, które powinny obowiązywać. Jest pięć żelaznych zasad naszego bezpieczeństwa. Dotyczą one tego, że, po pierwsze, Rosja jest zagrożeniem, po drugie, NATO i Unia Europejska to sojusznicy, po trzecie, wspieramy armię, żołnierzy i zakupy dla wojska, po czwarte, mimo wolności słowa poglądy prorosyjskie nigdy nie powinny być akceptowalne ani w tej Izbie, ani w polskiej debacie publicznej, i po piąte, Polska prowadzi jedną politykę zagraniczną.

Wnioski i dane z ostatnich lat są jasne. Rosyjskie środki napadu powietrznego regularnie naruszają przestrzeń powietrzną NATO. Jak państwo wiedzą, od dłuższego czasu pojawiają się też drony nowej generacji z napędem odrzutowym, które są wyzwaniem dla służb Ukrainy, dla wojska Ukrainy, jeżeli chodzi o możliwości ich zwalczania. Od 2020 r. władze rumuńskie potwierdziły 33 wtargnięcia dronów w przestrzeń powietrzną Rumunii. Liczba naruszeń przestrzeni powietrznych krajów bałtyckich gwałtownie wzrosła. W 2025 r. w sumie było 9 tego typu incydentów, a w 2026 r. było ich już ponad 20. Mieliśmy też do czynienia z 5 uderzeniami dronów na przejścia graniczne między Mołdawią i Rumunią. Oczywiście wszyscy widzieliśmy w mediach też ostatnie uderzenia przy granicy z Ukrainą, na przejściu w Dorohusku. Pamiętamy noc z 9 na 10 września ub.r., kiedy Wojsko Polskie pierwszy raz w historii NATO dokonało zestrzeleń dronów na terytorium Polski. Jest ze mną dzisiaj pan gen. Chojnacki, szef sztabu dowódcy operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, który wtedy współzarządzał tą operacją razem z dowódcą operacyjnym. Masa wniosków płynących z wydarzeń ostatniego roku, ostatnich lat dotyczy de facto stanu modernizacji i transformacji polskiej armii.

Chciałbym też potwierdzić, że dryfujący rosyjski dron, którego wody zniosły na plażę niedaleko Ustki, był uzbrojony w głowicę bojową, w głowicę odłamkowo-burzącą o masie ok. 5 kg. 30 lipca w województwie lubelskim spadł rosyjski pocisk manewrujący z głowicą bojową, której waga osiąga 450 kg, o zasięgu do 3 tys. km. Analiza dowództwa operacyjnego wskazuje, że atak był planowany i intencjonalny. Aktualnie trwają ćwiczenia na Białorusi, na poligonach, które są bardzo blisko Polski, m.in. w Brześciu i Różanie. Priorytetem dla Putina i Białorusi będą manewry "Tarcza Związku 2027".

Informacje dotyczące możliwych zagrożeń są bardzo poważne. Chciałbym jednoznacznie powiedzieć, że przed nami na pewno trudne miesiące, a przed Ukrainą - miesiące krytyczne. Z punktu widzenia Rosji dzisiaj najważniejsze jest to, żeby wykorzystać jesień i zimę do tego, żeby zdławić ukraiński opór, żeby powstrzymać pomoc wojskową, która płynie do Ukrainy, i żeby zrobić wszystko, żeby Ukraina upadła. My powinniśmy robić dokładnie coś odwrotnego, niż chce Rosja. Wydaje się, że to dla nas wszystkich powinno być absolutnie jasne.

Przechodząc do odpowiedzi wprost, chciałbym powiedzieć, że częstotliwość naszych ostatnich częstych spotkań ze stroną amerykańską oczywiście nie jest przypadkowa. To Amerykanie pełnią w Polsce rolę tzw. państwa ramowego. Na Litwie są to Niemcy, w Estonii jest to Wielka Brytania. Nasz sojusz z Ameryką jest trwały i niezagrożony. Bardzo ważne są tu osobiste relacje prezydenta Nawrockiego z prezydentem Trumpem. Ja kibicuję tym relacjom i polski rząd kibicuje tym relacjom. Jednocześnie będąc w Białym Domu kilka miesięcy temu, usłyszałem jasno, że podpis premiera, podpis premiera Donalda Tuska jest potrzebny z punktu widzenia rozpoczęcia całego procesu planowania ewentualnych baz amerykańskich w Polsce, dlatego że Amerykanie doskonale zdają sobie sprawę, że za kwestie finansowe, organizacyjne, za zarządzanie bezpieczeństwem państwa zgodnie z polską konstytucją w Polsce odpowiada rząd. I to się nie zmieni. Kibicujemy prezydentowi Nawrockiemu w relacjach z Amerykanami. Tego samego oczekuję dzisiaj od Wysokiej Izby, od moich kolegów i koleżanek posłów, żeby posłowie również tej strony sali kibicowali rządowi, dlatego że sprawy bezpieczeństwa nie powinny nigdy nas w żaden sposób dzielić. (Oklaski)

W kontekście stacjonowania żołnierzy amerykańskich, tak jak powiedziałem, to rząd przygotowuje możliwości finansowe, to rząd będzie realizował budowę ewentualnych baz, jeżeli ta sprawa szczęśliwie dojdzie do skutku. NATO uruchomiło też dwie operacje, które dzisiaj dotyczą również naszego kraju, czyli operacje Eastern Sentry i Baltic Sentry, w których lotnictwo i marynarka wojenna krajów NATO jest używana do tego, żeby osłonić flankę wschodnią NATO.

Polska dokonuje dziś wielkiego wysiłku, aby przygotować się na każdy scenariusz: od różnego rodzaju naruszeń aż do tego najczarniejszego scenariusza, który wszyscy w oczywisty sposób zawsze w Polsce powinniśmy brać pod uwagę. To Sejm, właściwie jednogłośnie, przyjął ustawę w poprzedniej kadencji o obronie Ojczyzny. (Dzwonek) Pamiętam, byłem wtedy w opozycji, Koalicja Obywatelska była wtedy w opozycji, my głosowaliśmy za tą ustawą. Pracowaliśmy nad nią wspólnie, jest pan minister Kownacki, pracowaliśmy nad nią w Komisji Obrony Narodowej. Uważam, że dzisiaj ten duch jest Polsce potrzebny, że dzisiaj musimy mówić dokładnie w taki sam sposób. Musimy o sprawach bezpieczeństwa naprawdę mówić jednym głosem. To nie są truizmy, to nie są frazesy, to nie jest po prostu część jakiejś komunikacji. To jest dzisiaj Polsce bardzo potrzebne, bo jeżeli tak nie będzie, to będą nas rozgrywać inne państwa ze szkodą dla Rzeczypospolitej.

Panie marszałku, jeśli pan pozwoli, poproszę jeszcze dosłownie o 3 minuty, żebym dokończył tę informację.

Ustawa z 18 grudnia o usprawnieniu działań Sił Zbrojnych na wypadek zagrożenia państwa, która była w Sejmie oczywiście szeroko dyskutowana, przeszła nieco obok tej wielkiej dyskusji, która ma miejsce w Polsce. Polska fundamentalnie zmieniła doktrynę dotyczącą bezpieczeństwa państwa. Ochrona infrastruktury krytycznej weszła również w odpowiedzialność Sił Zbrojnych, możliwość natychmiastowego użycia uzbrojenia w przypadku zagrożenia przez statki powietrzne oraz marynarkę wojenną, a przede wszystkim uruchomienie preautoryzacji dla automatycznego zwalczania rakiet, które mogą wlecieć na terytorium Rzeczypospolitej. Dzisiaj dowódca operacyjny, wydając rozkaz preautoryzacyjny, uruchamia systemy Patriot, które automatycznie są w stanie zwalczyć zagrożenie rakietowe w przypadku wlotu na teren naszego kraju. Polska zastrzegła sobie również prawo do użycia Sił Zbrojnych w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa państwa. To jedna z najbardziej fundamentalnych zmian, którą ten Sejm przegłosował w ciągu ostatniego roku. To fundamentalna zmiana, bo kiedyś obowiązywała tylko zasada samoobrony. Dziś czerwoną linię wyznaczają władze państwa. Deregulacja zakupu dronów. To jest sprawa, o której bardzo często mówi się w Polsce, ale pewien fundament udało nam się również przegłosować wspólnie. Mamy pełną deregulację zakupu dronów i systemów antydronowych dla Wojska Polskiego. I żeby pokazać państwu skalę tych wydatków: rok 2023 - 100 mln zł, które były przeznaczone na systemy dronowe, a w roku 2026 kontraktacja i umowy na drony i systemy antydronowe - 26 mld zł. To dzisiaj pokazuje skalę zaangażowania Polski w wydatki obronne. Masowe testy uzbrojenia, polonizacja rozwiązań, ustawa o kluczowych i strategicznych inwestycjach z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Totalna zmiana, jeżeli chodzi o szkolenie Wojska Polskiego. Zwiększyliśmy o 100% dzienne szkolenie żołnierzy Wojska Polskiego, z ok. 30 tys. do 70 tys. Projekty skierowane do ludności: "W gotowości", "Edukacja z wojskiem", "Wakacje z wojskiem". Jest tutaj dzisiaj obecny pan marszałek Bosak, który prowadzi obrady. Pan marszałek wraz z grupą parlamentarzystów korzystał z tych doświadczeń i szkoleń, które są organizowane przez Wojsko Polskie. I bardzo dobrze, bo wszyscy powinniśmy dawać przykład. I każdy poseł, senator, każdy człowiek dzisiaj w ciągu kilkunastu sekund może zapisać się na takie szkolenie. Kluczem oczywiście jest modernizacja armii i transformacja. Największy budżet w historii Polski: 200 mld zł, a w 2023 r. - ok. 110 mld zł. Program SAFE, o którym mówiła pani poseł Kluzik-Rostkowska: 170 mld zł, z czego zgodnie z obietnicą 89% zostało zakontraktowanych w polskim przemyśle zbrojeniowym, w takich spółkach jak Polska Grupa Zbrojeniowa, jak WB Electronics i wiele innych na terenie naszego kraju.

Ostatnia rzecz, którą chciałbym wspomnieć w tej pierwszej części, to Narodowy Program Odstraszania i Obrony Tarcza Wschód. Zwiększyliśmy finansowanie tego projektu z 10 do 40 mld zł. Do końca tego roku zabezpieczymy ok. 200 km granicy państwa. Chciałbym dzisiaj dodać też do tego nową informację. Jak państwo wiedzą, chcemy, żeby w oczywisty sposób to był teren, tak jak mówi sztuka wojskowa. Zresztą za plany wojskowe odpowiada obecny tutaj pan gen. Czosnek, zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (Oklaski), który stoi na czele zespołu wojskowego, który zajmuje się Tarczą Wschód. 270 km to tzw. tereny no-go, czyli tereny, które są nieprzejezdne, które są zabagnione, tereny, które są puszczą. W związku z tym deklarujemy, że do końca tego roku, licząc zarówno magazyny, rozbudowę linearną, jak i tereny nieprzejezdne dla wroga, będzie to zabezpieczenie ok. 470 km granicy państwa. Wybudowano do tej pory 18 magazynów na materiały inżynieryjne, z czego największy, żeby pokazać państwu skalę, w Białej Podlaskiej, który jest w trakcie budowy, ma powierzchnię ok. 20 ha. Żeby to oddać, to jest 28 boisk piłkarskich. To największy tego typu magazyn na środki inżynieryjne w tej części świata. Tarcza Wschód to zapory, miny, systemy antydronowe, rozpoznanie, rażenie. System SAN - największy w Europie, najnowocześniejszy system antydronowy, wieloefektorowy. 700 różnych pojazdów, ponad 200 sensorów i radarów, ponad 250 różnego rodzaju efektorów, które będą w ciągu 24 miesięcy gotowe do zwalczania bezzałogowców na terenie naszego kraju. W ramach SAFE, i to jest moje ostatnie zdanie, jeżeli chodzi o elementy Tarczy Wschód, podpisano już 19 umów na kilkanaście miliardów złotych. To jest program SAN, to jest program Baobab, czyli systemy minowania narzutowego. To są środki minersko-zaporowe, to są kierowane ładunki wybuchowe, środki bojowe do systemów sterowanych, miny przeciwpancerne, kasety minowe, bezzałogowe systemy poszukiwawczo-uderzeniowe Gladius, systemy rozpoznania elektronicznego, terminale satelitarne. To wszystko dzieje się każdego dnia. Do tej pory od grudnia 2024 r. podpisaliśmy umowy na 428 mld zł. I to jest inwestycja w nasze bezpieczeństwo, inwestycja w bezpieczeństwo Polski.

Na koniec chciałbym powiedzieć jedną rzecz. Nasz wielki sojusznik posługuje się zasadą America first. I my tę zasadę rozumiemy, bo każdy o swoim kraju powinien tak myśleć. My chcemy, żeby w Polsce obowiązywała zasada Poland first. Dlatego zupełnie zmieniliśmy system wydawania środków publicznych. W roku 2023 robiliśmy podsumowanie. Za czasów poprzednich rządów tylko ok. 20% środków trafiało do polskiego przemysłu. Dzisiaj osiągnęliśmy poziom 50%, jeśli podsumujemy ostatnie 3 lata rządów tej koalicji rządowej. (Oklaski) Dziękuję państwu bardzo. Dziękuję za wysłuchanie tej informacji. Myślę, że to jest ważny moment również z punktu widzenia historii Rzeczypospolitej. Dlatego myślę, że po prostu wszyscy powinniśmy zdać ten egzamin. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

Miasta w tym wystąpieniu: Biała PodlaskaUstka

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 11:27) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 14:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu