Wystąpienie: Anita Kucharska-Dziedzic
Lewica 04.08.2025, godz. 16:02, 39. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich, ustawy o Krajowym Rejestrze Karnym oraz ustawy - Prawo oświatowe (druki nr 1381 i 1513).
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! 2 lata to jest dobry czas, żeby zrobić ewaluację każdej ustawy czy każdego rozwiązania, które powstają w izbie ustawodawczej, żeby polepszyć sytuację obywateli, zwłaszcza sytuację obywateli, którym należy się opieka ze strony państwa, bo są najsłabsi, bo są krzywdzeni, bo nie mają często ani siły, ani możliwości, żeby się sami upomnieć o swoją krzywdę czy o swoje bezpieczeństwo. Po 2 latach funkcjonowania ustawy, która przeszła praktycznie w sejmowym konsensusie - mówię o ustawie, która wprowadzała izolację sprawcy przemocy domowej - też nastąpiła ewaluacja i pojawiły się poprawki, które zostały wprowadzone po tym, gdy wszyscy wspólnie uznaliśmy i gdy uznało tak także ówczesne Ministerstwo Sprawiedliwości, że są rzeczy, które działają lepiej lub gorzej, i rzeczy, które nie działają w ogóle. Nigdy nie jest tak, żeby czegoś, co w miarę dobrze działa, nie można było poprawić. Teraz mijają 2 lata od wprowadzenia innej ustawy, która też przeszła praktycznie w konsensusie sejmowym, ustawy zwanej lex Kamilek. Ustawy, która miała poprawić bezpieczeństwo dzieci. Dzieci, które czasami doznają krzywdy, poniżenia, przemocy fizycznej i psychicznej, seksualnej także ze strony, z której moglibyśmy oczekiwać, że na pewno ta przemoc się nie pojawi i ta krzywda też się nie pojawi.
Po 2 latach możemy powiedzieć, co działa, co nie działa, a co mogłoby działać lepiej. Myślę, że to jest dzisiaj początek tego procesu, początek procesu usprawniania funkcjonowania państwa, które powinno stanąć w obronie najsłabszych. Ustawy i wszelkie regulacje, wszelkie pomysły na to, jak sprawić, żeby dzieci były bezpieczniejsze, muszą tak funkcjonować, żeby wszyscy chcieli się do tych zapisów, do tych rozwiązań, do tych standardów stosować. Muszą być jasne, logiczne, nie mogą budzić wątpliwości i przede wszystkim muszą być skuteczne. Życzliwy odbiór społeczny jest kluczowy. I tu skoro mówiłam o ważnym słowie: ewaluacja, to muszę też powiedzieć o ważnym słowie: deregulacja.
Samo zmienianie ustawy kamilkowej w ramach procesu deregulacji też wzbudziło wątpliwości, bo chyba chodzi o to, żebyśmy wiele kwestii uregulowali. Ale chodzi o to, żebyśmy te kwestie regulowali tak, żeby wszyscy ci, którzy absolutnie nie krzywdzą dzieci czy którzy nie są nawet osobami podejrzanymi o krzywdzenie, nie czuli się bardziej naznaczeni obowiązkami niż osoby, co do których można mieć mniej lub bardziej uzasadnione wątpliwości, czy dochowają wszelkich reguł.
Państwo powinno tworzyć takie przepisy, które nie będą podlegały dyskusjom, różnym interpretacjom i tworzeniu nadmiernej papierologii tylko i wyłącznie po to, żeby chronić się przed oskarżeniami czy podejrzeniami, że się nie zastosowano do zapisów ustawy. Jest takie brzydkie słowo, którego mi nie wypada używać z mównicy sejmowej, a które mówi o chronieniu się przed ewentualną odpowiedzialnością. Nie o to chodziło w ustawie kamilkowej, żeby się chronić przed odpowiedzialnością, ale chodziło o to, żeby wszystkie przepisy były precyzyjne i żeby nie wymyślać sposobów np. na to, jak szukać przypadków wątpliwych, takich zdarzeń, które powodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu albo śmierć dziecka, np. w prasówce, tylko żeby zobowiązać do przesyłania wszystkich tego typu wypadków owej komisji, owemu zespołowi stworzonemu do analizy zdarzeń przez osoby, które mają najlepszą wiedzę, przez komendanta policji, przez prokuratorów. Nie chodzi o to, żeby przedstawiać czy zaświadczenia, czy oświadczenia, które następnego dnia tracą ważność, bo następnego dnia mógł zapaść wyrok. Ważne, żeby osoby zatrudniające (Dzwonek) czy korzystające z pracy wolontariuszy miały pewność, że osoby, które będą miały do czynienia z dziećmi, są absolutnie niewinne i niekarane. I po to jest dostęp do Krajowego Rejestru Karnego. Lewica te poprawki i tę zmianę w ustawie będzie popierać, ale wiemy, że to jest proces, w którym będziemy nadal usprawniać funkcjonowanie ustawy kamilkowej. Dziękuję. (Oklaski)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich, ustawy o Krajowym Rejestrze Karnym oraz ustawy - Prawo oświatowe (druki nr 1381, 1513)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 16:02) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 28.09.2026 15:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

