Wystąpienie: Witold Tumanowicz
05.08.2025, godz. 14:16, 39. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo oświatowe (druk nr 1526).
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rozpatrujemy poselski projekt ustawy, który z założenia ma ograniczyć używanie telefonów komórkowych przez uczniów w szkołach. Problem, który ten projekt ma rozwiązywać, rzeczywiście istnieje. Wielu uczniów spędza zbyt wiele czasu przed ekranami, ale projekt ten nie daje realnych narzędzi ustawowych nauczycielom. Jest to bardziej symboliczna deklaracja niż skuteczne prawo.
Na początku uzasadnienia projektu czytamy, że korzystanie z telefonów prowadzi do izolacji i złego stanu zdrowia psychicznego. Jeśli ktoś chce walczyć z izolacją dzieci, to przypomnę, że Konfederacja jako jedyna była przeciwko zamykaniu szkół i izolowaniu dzieci pod pretekstem pandemii COVID-19. Dziś mamy skutki tej polityki, i to nie przez smartfony. Zadajemy sobie więc pytanie, jakie problemy my właściwie chcemy rozwiązywać. Problem nie leży w telefonach, tylko w systemie edukacji. Świat idzie do przodu, a edukacja pozostała taka, jaka była 30 lat temu. Dodatkowo obecny rząd funduje nam coraz głupsze pomysły: od zakazu prac domowych do ograniczenia czytania. Nie ma wątpliwości, że problem nadmiernego korzystania z telefonów istnieje, i warto o tym mówić. Poseł Karina Bosak pracuje obecnie nad projektem ustawy, który również podejmuje ten temat.
Trzeba jednak zauważyć, że telefon to także narzędzie. Służy do robienia notatek, wyszukiwania informacji, korzystania z użytecznych aplikacji. A czasem, tak jak u mnie właśnie w tym momencie, pomaga wygłosić przemówienie i stanowisko napisane właśnie na telefonie. Dostrzegam więc pozytywny aspekt jednak mimo wszystko korzystania z takiego urządzenia. Warto osiodłać postęp technologiczny, a nie z nim bezrefleksyjnie walczyć. Pamiętajmy, że zakaz rodzi bunt. Sami daliśmy przecież dzieciom telefony i komputery do rąk, więc kwestia uregulowania problemu telefonów w szkołach powinna przebiegać z niezwykłą ostrożnością i rozsądkiem.
Przy okazji - żeby już nie zadawać w rundzie pytań - chciałbym zadać pytania wnioskodawcom. Skoro opinie rad rodziców nie będą wiążące, to w jakim zakresie rodzice będą podejmować decyzje o zakazie posiadania telefonów w szkołach? Przecież to rodzice powinni decydować o tym w pierwszej kolejności. Ustawa przewiduje wyjątki od zakazu posiadania telefonów. Czy nie doprowadzi to do poczucia nierównego traktowania i nie wzbudzi konfliktów wśród uczniów? Czy projektodawcy zauważyli skutki tych wyjątków? Dziękuję bardzo. (Oklaski)
W tej sprawie
Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo oświatowe (druki nr 1526)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 14:16) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 17:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

