Wystąpienie: Dorota Marek
05.08.2025, godz. 12:49, 39. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym i poselskim projektach ustaw: - o ustalaniu wysokości emerytur z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ustalonych w czerwcu w latach 2009-2019 oraz rent rodzinnych po ubezpieczonych, którym ustalono emerytury w czerwcu w latach 2009-2019, - o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (druki nr 1523, 909 i 1574).
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Komisji Polityki Społecznej i Rodziny mam zaszczyt przedstawić stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy dotyczącego rozwiązania wieloletniego i niezwykle dotkliwego dla wielu obywateli problemu tzw. emerytur czerwcowych, czyli świadczeń emerytalnych i rent rodzinnych przyznawanych w czerwcu w latach 2009-2019, które na skutek obowiązującego wówczas mechanizmu waloryzacji były ustalane na mniej korzystnych warunkach niż w przypadku wniosków składanych w innych miesiącach roku.
Na wczorajszym posiedzeniu Komisji Polityki Społecznej i Rodziny szczegółowo omówione zostały projekty ustaw z druków nr 909 i 1523. Komisja uznała, że wiodący będzie projekt rządowy.
Wysoka Izbo! Mówimy dziś o sprawiedliwości, o jej przywróceniu, o daniu ludziom tego, co im się słusznie należy. Mówimy o osobach, które przez całe życie uczciwie pracowały, odprowadzały składki, a w praktyce zostały ukarane za to, że ich wniosek o emeryturę przypadł akurat na czerwiec. Ten stan rzeczy nie wynikał ze złej woli, ale co trzeba jasno powiedzieć, był skutkiem zbiegu obowiązujących przepisów i specyfiki warunków gospodarczych. Stosowana w czerwcu waloryzacja roczna w praktyce okazywała się mniej korzystna niż suma kwartalnych waloryzacji dostępnych dla osób, które przechodziły na emeryturę w innych miesiącach. To zjawisko, mimo że nie stanowiło błędu systemowego w ścisłym sensie, doprowadziło do rzeczywistych finansowych strat tysięcy obywateli.
W 2020 r. problem ten został częściowo rozwiązany w tzw. przepisach COVID-owych. Tu, szanowni państwo, warto przypomnieć, że okres pandemii dla wielu stał się niestety okazją do przemycania licznych, często zupełnie niezwiązanych z pandemią regulacji. Tym razem jednak cel był słuszny i dobrze się stało, że dzięki tym przepisom w 2020 r. nowi emeryci mogli liczyć na uczciwiej przeliczoną wysokość świadczenia. Rok 2020 był incydentalny, a od 2021 r. na kolejne lata wprowadzono zmiany w emeryturach czerwcowych. Ale - i cały problem w tym "ale" - osoby, które przeszły na emeryturę w czerwcu w latach 2009-2019, zostały całkowicie pominięte. To właśnie dla nich i ich rodzin powstaje ta ustawa.
Projekt ustawy zakłada, że osoby, które przeszły na emeryturę w czerwcu w latach 2009-2019, oraz osoby pobierające po nich renty rodzinne będą miały możliwość ponownego ustalenia wysokości świadczenia, i to z urzędu, automatycznie, bez konieczności składania jakichkolwiek wniosków. Zastosowana zostanie zasada analogiczna do obecnie obowiązujących, czyli porównanie wskaźnika waloryzacji rocznej, stosowanego w czerwcu, z kwartalnym, obowiązującym na koniec maja. Jeśli kwartalna waloryzacja okaże się korzystniejsza, to zostanie użyta do przeliczenia świadczenia. Co ważne, ustawa gwarantuje bezpieczeństwo: świadczenie po przeliczeniu nie może być niższe niż dotychczasowe. Ponadto świadczenie w nowej wysokości będzie waloryzowane zgodnie z przepisami obowiązującymi od momentu jego pierwotnego ustalenia. To nie tylko element uczciwości społecznej, ale również działanie systemowe, które zamyka rozdział nierówności emerytalnej z przeszłości.
Pozwolę sobie, Wysoka Izbo, na osobistą refleksję. Problem emerytur czerwcowych nie jest dla mnie sprawą teoretyczną. Już w 2021 r., gdy w Sejmie rozpatrywano zmianę, która regulowała przyszłe emerytury czerwcowe bez pochylenia się nad osobami już pobierającymi świadczenie, klub Koalicji Obywatelskiej protestował.
(Poseł Barbara Bartuś: To jest sprawozdanie? Panie marszałku...)
Posłanka Joanna Frydrych już wtedy proponowała, aby od razu ulegulować stan osób pobierających świadczenie emerytalne. Tak się jednak nie stało.
(Poseł Barbara Bartuś: To jest sprawozdanie?)
Pani poseł, relacjonuję przebieg posiedzenia komisji. W komisji było to podnoszone.
Dla mnie historia z emeryturami czerwcowymi rozpoczęła się rok temu, kiedy na jednym z moich dyżurów pojawiła się mieszkanka podkrakowskiej Skawiny, która opowiedziała mi o tej niesprawiedliwości.
(Poseł Barbara Bartuś: Czy o tym było w komisji?)
To dzięki niej powstała interpelacja do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W odpowiedzi pan minister Gajewski poinformował, że problem tzw. emerytur czerwcowych został w 2023 r. zakwestionowany przez trybunał Julii Przyłębskiej, choć, co trzeba przyznać, wyrok ten miał charakter wadliwy. Niezależnie od tego ministerstwo we współpracy z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i Ministerstwem Finansów podjęło realne działania zmierzające do rozwiązania problemu. Minęło kilka miesięcy, pojawiła się kolejna odpowiedź ministerstwa i wreszcie dobre wiadomości. Projekt ustawy został wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów.
Panie Ministrze! Dziękuję panu i całemu resortowi polityki społecznej, Ministerstwu Finansów, pani minister do spraw polityki senioralnej oraz wszystkim, którzy nad tym problemem się pochylali.
Kilka słów o skali tego zjawiska, czyli wysokościach i wielkościach wypłacanych kwot. Dziś tzw. emerytury czerwcowe pobiera ok. 100 tys. osób, zarówno emerytów, jak i osób uprawnionych do rent rodzinnych po nich. Szacuje się, że wprowadzenie omawianych przepisów spowoduje w pierwszym roku, czyli w roku 2026, wzrost wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o 287 mln zł. W ciągu 10 lat koszty te mogą sięgnąć ponad 2,8 mld zł. Ale szanowni państwo, to tylko liczby i cyfry w tabelkach. Tu chodzi o ludzi, o ich codzienność, o godność, o poczucie równego traktowania przez państwo. Na tym właśnie polega odpowiedzialne państwo.
Panie Marszałku! Szanowni Państwo Posłowie! Emerytura to nie jest przywilej. To uczciwa zapłata za życie przepracowane dla dobra wspólnego. Mówimy dziś o osobach, które przez 30, 40, a czasem i więcej lat solidnie wypełniały swoje obowiązki. Mówimy o wdowach i wdowcach, o rodzinach, które dziś pobierają renty rodzinne. Mówimy również o niesprawiedliwości, którą wreszcie mamy szansę naprawić.
W imieniu Komisji Polityki Społecznej i Rodziny wnoszę o przyjęcie projektu ustawy o ustalaniu wysokości emerytur czerwcowych z lat 2009-2019. Na koniec zwracam się do pań i panów posłów z opozycji: niech to będzie decyzja ponad podziałami, bo nie ma dziś powodów, abyśmy nie przyjęli tej ustawy jednogłośnie. Dziękuję. (Oklaski)
(Poseł Barbara Bartuś: Są.)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o ustalaniu wysokości emerytur z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ustalonych w czerwcu w latach 2009-2019 oraz rent rodzinnych po ubezpieczonych, którym ustalono emerytury w czerwcu w latach 2009-2019 (druki nr 1523, 1574, 909)
- Pkt. 66 Sprawozdanie Komisji o rządowym i poselskim projektach ustaw:- o ustalaniu wysokości emerytur z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych...wniosek o przystąpienie do trzeciego czytania bez kierowania projektu do komisjiza 438, przeciw 0, wstrzymało się 0
- Pkt. 66 Sprawozdanie Komisji o rządowym i poselskim projektach ustaw:- o ustalaniu wysokości emerytur z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych...poprawki nr 1-2za 203, przeciw 235, wstrzymało się 0
- Pkt. 66 Sprawozdanie Komisji o rządowym i poselskim projektach ustaw:- o ustalaniu wysokości emerytur z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych...głosowanie nad całością projektu - całość projektu ustawyza 437, przeciw 0, wstrzymało się 0
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 12:49) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 18:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

