Przejdź do treści
16°CPowietrze: bardzo dobre środa, 23 września 2026 · imieniny: Tekli, Bogusława wschód 06:30 · zachód 18:43
reklama

Wystąpienie: Andrzej Tomasz Zapałowski

05.08.2025, godz. 11:41, 39. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1492 i 1588).

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Powtórzę pewne zdanie, które wypowiedziałem w czasie pierwszego czytania: Tymczasowa ochrona ma zapewnić pomoc osobom niebędącym w stanie powrócić do swojego kraju, miejsca zamieszkania. Polska tylko w 2025 r. zapłaci z Funduszu Pomocy prawie 10 mld. Do września to 8241 mln.

Ale podstawowe pytanie, które musimy sobie postawić: Czy Ukraińcy w Polsce i w Europie nie są w stanie powrócić do swojego kraju? Zobaczymy to na podstawie danych Straży Granicznej, analizując 2023 r. i 2024 r., bo są bardzo podobne. Szanowni państwo, 18 mln Ukraińców przekroczyło granicę polsko-ukraińską rocznie, tam i z powrotem. Dalej, szanowni państwo, zobaczyłem, jak to jest w Rumunii. Więc w Rumunii 7800 tys. przekroczeń granicy w obie strony, czyli w jedną i w drugą prawie 4 mln. Dodatkowo Rumuni podają, że z tych, którzy przekraczali granicę, 1600 tys. to były osoby nieletnie. A mamy jeszcze granicę z Węgrami, mamy granicę ze Słowacją.

Według danych Eurostatu na terenie państw Unii mieszka ok. 4,5 mln Ukraińców. Można szacować, że ok. 6 mln w całej Europie. Biorąc to pod uwagę i wykluczając ponad 1 mln mężczyzn, Ukraińców, którzy nie mogą przekroczyć granicy, bo zostaliby powołani do wojska, statystycznie, proszę państwa, każdy uciekinier z Ukrainy rocznie sześć razy przekracza granicę między Unią Europejską a Ukrainą. Czyli pytanie: Czy nie ma szansy powrotu do swojego kraju?

Szanowni Państwo! Mówmy wprost. Nie wiem, na wakacje tam jeżdżą? Nie wolno robić ze społeczeństwa idiotów, bo społeczeństwo polskie za to płaci. Gdyby nie mogli powrócić na Ukrainę, to by była zupełnie inna historia. Statystycznie sześć razy każdy, kobieta z dzieckiem przekracza granicę z Ukrainą. Proszę sobie to sprawdzić. Tylko w Medyce, tam gdzie mieszkam, dziennie granicę przekracza 31 tys. osób, z czego 90% to Ukraińcy. Mamy taki proceder, że we Lwowie zostawili mieszkania, które wynajęli ludności ze wschodu Ukrainy, a przyjechali tu i dostali. I robią na tym biznes. Proszę państwa, dlatego składam poprawkę, która mówi, że pomoc powinni otrzymywać tylko Ukraińcy, którzy są ze wschodniej Ukrainy. Takie zasady wprowadziły Węgry i Norwegia. Norwegia wprost wskazała 14 obwodów Ukrainy, których nie będzie dotyczyć pomoc. Co się stało? Natychmiast o 45% spadła liczba obywateli Ukrainy, którzy starają się w Norwegii o pomoc jako uciekinierzy.

Króciutko o kolejnej sprawie, czyli nauczaniu ukraińskich dzieci. Szanowni państwo, jeżeli założymy, że ze wschodniej Ukrainy uciekły matki z dziećmi, to uciekły z części rosyjskojęzycznej, czyli większość dzieci ukraińskich w Polsce mówi w domu po rosyjsku. A my teraz mamy jako państwo finansować to, do czego jest zobowiązane państwo ukraińskie, czyli nauczać je po ukraińsku i jeszcze płacić za nauczanie polskich dzieci po ukraińsku? Proszę państwa, jednocześnie w ogóle nie dyskutujemy o polskim szkolnictwie na Ukrainie, w której mamy pięć szkół, w tym jedną we Lwowie, którą Ukraińcy chcą zlikwidować. Fundusz pomocy Ukraińcom, proszę państwa, na 2026 r. ma wyciągnąć te pieniądze z funduszu na rzecz kształcenia, żeby nie było tych pieniędzy widać. A jakie to są pieniądze? 3,6 mld zł na kształcenie dzieci ukraińskich w polskich szkołach. Oczywiście te dzieci mają prawo chodzić do polskich szkół, ale w ramach naszego systemu i naszego programu. Jeżeli państwo ukraińskie chce je edukować, to jest on-line.

Kończąc, proszę państwa, powiem o rzezi polskich firm. Tylko w I półroczu zniknęło 100 tys. firm, a 180 tys. (Dzwonek) zawiesiło działalność. Z czym mamy do czynienia? Współfinansujemy ukraińskie firmy, które są konkurencją dla polskich firm. Czy to jest, szanowni państwo, normalne? Już nie mówię o opiece zdrowotnej, a także, proszę państwa, o bezpłatnych lekach ani o tym, że polskie dzieci i polscy rodzice stoją pod marketami i zbierają pieniądze, bo nie ma tych pieniędzy.

Panie Marszałku! Wnoszę o skierowanie tych poprawek do komisji. (Oklaski)

Wicemarszałek Krzysztof Bosak:

Dziękuję bardzo, panie pośle. Czy pan poseł skończył?

Poseł Andrzej Tomasz Zapałowski:

Tak, panie marszałku.

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1492, 1588)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 11:41) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 23.09.2026 15:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu