Przejdź do treści
16°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Waldemar Sługocki

24.09.2025, godz. 12:33, 41. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji o poselskim projekcie ustawy o ograniczeniu biurokracji i barier prawnych (druki nr 558, 558-A i 1420).

Dziękuję bardzo.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dziękuję za tę debatę i absolutną większość głosów, jednak z wyjątkami, jednak, panie pośle Wróblewski, szanowni państwo, z wyjątkami.

Chcę powiedzieć, że składając sprawozdanie z prac komisji, pozwoliłem sobie podzielić się pewnymi refleksjami, które są naprawdę wyjątkowe, jeżeli chodzi o merytoryczne procedowanie nad ustawami w różnych kierunkowych komisjach, które pracują w Sejmie nie tylko tej kadencji, o czym wspomniałem. Atmosfera, która została w jakiejś mierze, w maleńkiej cząstce być może przeze mnie zaproponowana w kontekście debaty, była utrzymana i głosy, które pojawiały się także w pytaniach, dotyczyły tylko i wyłącznie przedłożonej materii i nie były obarczone takim elementem stricte politycznym. Za to wszystkim pytającym i biorącym udział w dyskusji chciałem serdecznie podziękować.

Pewne elementy o charakterze politycznym... Jako człowiek, który już nieco czasu spędził w polskim parlamencie: i w Sejmie, i w Senacie, nie tyle nie mogę tego zaakceptować, bo oczywiście akceptuję, bo w nim funkcjonuję, ile wciąż nie mogę się nadziwić temu, że nie ma takiej materii, która pozwoliłaby nam wyłączyć się z pewnych emocji i narracji politycznej, która wydaje się, że jest wolna od polityki, a jednak są posłowie - za chwilę wymienię ich z imienia i nazwiska - którzy ku mojemu zaskoczeniu także z kwestii niezwykle merytorycznych i apolitycznych potrafią zrobić politykę (Oklaski), mało tego, potrafią obrażać ministrów, premiera obecnego rządu. Dlaczego? W jaki sposób pomoże to w debacie na temat deregulacji? Nie mogę tego naprawdę zrozumieć mimo, wydaje mi się, zupełnie poprawnego wykształcenia, które w procesie socjalizacji posiadłem, ale mimo wszystko nie mogę tego pojąć, zrozumieć. Przede wszystkim nie akceptuję takich postaw.

Mówię oczywiście o wystąpieniach czy de facto o wystąpieniu pana posła, który jest... Bardzo się cieszę, że pan poseł Michał Woś wrócił.

Panie Pośle! Ubolewam, że pan nie pracuje w Komisji do Spraw Deregulacji, bo tam w taki sposób, jak pan to zademonstrował, odnosząc się do słów pana premiera Donalda Tuska, nie wygłaszamy opinii. Ograniczamy się li tylko do kwestii merytorycznych...

(Poseł Michał Woś: Panie marszałku, chciałem skorzystać z prawa...)

...i mówimy tylko i wyłącznie o kwestiach merytorycznych.

Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

Pan sprawozdawca i pan poseł Wróblewski wymieniali także nazwiska, bo taka jest logika tych wystąpień.

(Poseł Michał Woś: Ale tutaj jest odwołanie do jednego posła.)

Być może jeszcze będzie do innych i musielibyśmy w nieskończoność...

(Poseł Michał Woś: Zostałem źle zrozumiany, dlatego skorzystam z tego prawa, panie marszałku. Bardzo proszę.)

(Poseł Tomasz Zimoch: Panie pośle Woś, niech pan nie przeszkadza.)

(Poseł Michał Woś: Rozmawiam z panem marszałkiem, panie Zimoch. Niech pan nie przeszkadza.)

(Poseł Tomasz Zimoch: Ale niech pan nie przeszkadza.)

(Głos z sali: Demokracja.)

Proszę bardzo, panie pośle, kontynuować.

Poseł Waldemar Sługocki:

Dziękuję bardzo.

Chcę państwu powiedzieć, że to jest dla mnie wciąż niezrozumiałe. Chciałbym, żebyśmy rozmawiali tylko i wyłącznie merytorycznie i nie obrażali nikogo. To, czy przy okazji prac nad jedną czy drugą, czy dziesiątą ustawą dotyczącą deregulacji obrazimy jednego, drugiego, dziesiątego polityka z opozycji czy z koalicji, w żaden sposób nie wpłynie na jakość stanowionego prawa. (Oklaski)

Chciałbym zaapelować do wszystkich państwa - niewielu jest nas tutaj na sali - parlamentarzystów, posłanek i posłów różnych opcji politycznych, abyśmy nie tylko w pracach Komisji do Spraw Deregulacji, lecz także we wszystkich innych naprawdę... Ja wiem, że łatwiej jest obrazić kogoś, bo nie trzeba mieć merytorycznej wiedzy.

(Głos z sali: Prosimy do meritum.)

Można przeczytać tanią informację, niekoniecznie prawdziwą, można oprzeć swoją wiedzę na fake newsie i można oczywiście obrażać, obrzucać inwektywami takiego czy innego polityka. Nie o to chodzi, szanowni państwo, w procesie deregulacji.

I ostatni wątek, bardzo szczery i uczciwy, panie pośle Bartłomieju Wróblewski, dotyczący deregulacji odnoszącej się do projektu, który pan przedłożył. Bardzo się cieszę, nie ma już pana ministra Michała Jarosa, że pomimo tych prowokacji, które padły z ust polityków, tylko dwóch, bo pan poseł Cieszyński też był nieuprzejmy w sposób taki, panie pośle, proszę się nie obrazić, w mojej ocenie niezgodny z elementarnymi zasadami dobrego wychowania. W mojej ocenie, pan ma prawo do swojej oceny, ja wyrażam swoją ocenę, zachować się...

(Wypowiedź poza mikrofonem)

Panie Pośle! Przepraszam, skończę to wystąpienie, stanę czy usiądę z panem, będziemy sobie wymieniać poglądy. Jeśli pan pozwoli, dokończę. Chcę to zrobić rzeczowo i krótko, bo są kolejne punkty w dzisiejszej agendzie prac Sejmu. Będziemy dyskutować.

Mimo tego pan minister Michał Jaros nie dał się sprowokować i bardzo merytorycznie, bardzo sensownie, bardzo koncyliacyjnie odpowiadał na te prowokacje, bo Polacy nie oczekują - być może jakaś część polskiego społeczeństwa - tanich, brutalnych igrzysk politycznych, ale większość od nas wszystkich oczekuje rzetelnej, merytorycznej pracy i wszyscy, jak jeden, 460 posłów, otrzymujemy uposażenia z podatków, które płacą nasi rodacy. Warto, żebyśmy przynajmniej od czasu do czasu o tym pamiętali, co powinno być imperatywem naszych działań.

I teraz merytorycznie.

(Poseł Anna Paluch: Może się doczekamy jakiegoś merytorycznego...)

Pan poseł Bartłomiej Wróblewski 5 lipca 2023 r. przedstawił projekt ustawy o ograniczeniu biurokracji i barier prawnych, który miał na celu wprowadzenie deregulacji. Absolutna większość tych deregulacji, które znalazły się w tym pierwotnym projekcie, jak słusznie pan powiedział, panie pośle, została skonsumowana w innych projektach złożonych czy to przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, czy w projektach złożonych...,

(Głos z sali: 1/4 nie większość.)

...przez inicjatywę SprawdzaMY i procedowana w komisji, w której obaj mamy przyjemność pracować - bo muszę powiedzieć, odnosząc się do swoich empirycznych doświadczeń - jednak przyjemność pracować. Od 5 lipca 2023 r., panie pośle, jak popatrzymy na proces i tempo, w jakim pracujemy w Komisji do Spraw Deregulacji, i przeniesiemy to 1 do 1, to od 5 lipca do 13 grudnia... Bo to, jak sądzę, pan premier Morawiecki wspólnie z panem prezesem Kaczyńskim i prezydentem Andrzejem Dudą postanowili, aby zaprzysiąc, złośliwie oczywiście, rząd premiera Donalda Tuska - to dygresyjnie, pozwolę sobie na taką dygresję - 13 grudnia, co w moim prywatnym odczuciu jest swoistego rodzaju niegodziwością (Oklaski), bo jest to rząd wybrany w demokratycznych, wolnych wyborach, a wybór dokonał się 15 października 2023 r.

(Poseł Anna Paluch: Ad rem, panie pośle, ad rem.)

A pani poseł ma aspiracje, żeby być moją recenzentką, czy jakiś koreferat pani poseł chciałaby przygotować?

(Poseł Anna Paluch: Mam prawo.)

Trzeba parę stopni naukowych zdobyć, bo wtedy można zatrudnić się na uczelni i koreferaty można pisać. Polecam. (Oklaski)

(Poseł Janusz Cieszyński: Odlot do NASA.)

Tak, proszę się nie martwić. Był odlot, będzie i przylot. Musi pan wiedzieć, że jak się wylatuje, to najczęściej się przylatuje z powrotem na ziemię. Proponuję państwu też powrócić na ziemię.

(Wypowiedź poza mikrofonem)

Nie zrobiliście państwo tego. Mało tego, panie pośle, proszę poszperać w środkach masowego przekazu. Ba, w sprawozdaniach resortów kierowanych przez pana koleżanki i kolegów jest wiele pejoratywnych, negatywnych ocen co do pewnych propozycji, które zostały złożone w ramach tego projektu. Nikt inny, nie opozycja, tylko pana koleżanki i koledzy z rządu Prawa i Sprawiedliwości, z rządu pana premiera Mateusza Morawieckiego wyrazili się w sposób skrajnie krytyczny, dlatego ten projekt nie był procedowany i de facto niektóre dobre... A my dobre przepisy zaadaptowaliśmy i przyjęliśmy, panie pośle, więc proponuję, żeby w tym kontekście to zweryfikować.

Zadał pan konkretne dwa pytania, jedno do mnie, dotyczące działalności nieewidencjonowanej. Muszę państwu przypomnieć, paniom i panom posłom, że do tej pory osoby prowadzące działalność nieewidencjonowaną rozliczały się w cyklach jednomiesięcznych. To chyba wszyscy pamiętamy, panie pośle. Jeszcze przed chwilą tak było. Tak że myślę, że każdy z nas ma - pewnie niektórzy krótszą, inni dłuższą - pewnie dobrą pamięć, więc to pamiętamy. Propozycja, którą przyjęliśmy, która stała się już faktem, zmieniła ten stan rzeczy i dzisiaj, jak pan słusznie w swoim wystąpieniu podkreślił, ci, którzy prowadzą działalność nieewidencjonowaną, rozliczają się w cyklach kwartalnych. Czyli to jest krok w stronę oczekiwań tych, którzy tę działalność gospodarczą prowadzą. Owszem, Ministerstwo Rozwoju i Technologii ustami pana ministra Michała Jarosa mówiło o tym, że to jest swoistego rodzaju pilotaż. Przyjrzymy się temu, jak to będzie wyglądać. Wiemy, które z resortów podczas naszej dyskusji, panie pośle, podczas prac komisji zgłaszały wątpliwości odnośnie do przyjęcia regulacji, aby rozliczać się w cyklach rocznych. Ale dajmy rok na funkcjonowanie tej działalności nieewidencjonowanej i rozliczanie jej w cyklach kwartalnych i spróbujmy pójść o krok dalej. Ta propozycja, która się zmaterializowała, była tym krokiem dalej.

Chcę wszystkim państwu podziękować. Mam nadzieję, że jednak obok awanturnictwa imperatywem naszych działań będzie troska o polskich przedsiębiorców. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

W tej sprawie

Poselski projekt ustawy o ograniczeniu biurokracji i barier prawnych (druki nr 1420, 558, 558-A)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 12:33) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 14:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu