Przejdź do treści
15°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 22 września 2026 · imieniny: Tomasza, Maurycego wschód 06:29 · zachód 18:46
reklama

Wystąpienie: Roman Fritz

25.09.2025, godz. 23:09, 41. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie ustanowienia roku 2025 rokiem Franciszka Karpińskiego (druki nr 352 i 1699).

Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Bardzo jestem rad, że Sejm może uczcić uchwałą pamięć i dorobek Franciszka Karpińskiego. Była mowa o jego życiorysie, o jego dokonaniach, o tych fenomenalnych pieśniach, które brzmią jeszcze dziś w polskich kościołach i w polskich domach. Oddajmy mu zatem głos w wierszu "Żale Sarmaty nad grobem Zygmunta Augusta ostatniego polskiego króla z domu Jagiełłów".

Ty śpisz, Zygmuncie! a twoi sąsiedzi

Do twego domu goście przyjechali!...

Ty śpisz! a czeladź przyjęciem się biedzi

Tych, co cię czcili, co ci hołdowali!...

Gorzkie wspomnienie, gdy szczęście przeminie,

Czemuż i pamięć o nich nie zaginie?...

Nie zostawiłeś syna na stolicy

Przez jakieś na nas Boga rozgniewanie,

Któregoby wnuk dziś po swej granicy

Rozrzucał postrach i uszanowanie!...

Po tobie poszła na handel korona,

Tron poniżony i rada stępiona!

Ojczyzno moja, na końcuś upadła!

Zamożna kiedyś i w sławę, i w siłę!...

Ta, co od morza aż do morza władła,

Kawałka ziemi nie ma na mogiłę!...

Jakże ten Wielki trup do żalu wzrusza!

W tym ciele była milionów dusza!

Patrzcie! matczyne jakieś leży dziecię!...

W wyniosłych piersiach głęboka mu rana,

Którą szlachetne wychodziło życie!...

On nie uciekał, bo z przodu zadana!

Jeszcze znać w twarzy, jak jest zemsty chciwy!

Zdaje się gniewać, za co nieszczęśliwy?

A tam - poczciwość, kościół, wstyd zgwałcony;

Pożarem całe spłonęły osady!...

W dom gorejący właściciel wrzucany,

Pierwej mu wszystkie zrabowawszy składy.

Wszędzie zajadłość ogniem, śmiercią ciska,

Gdzie pojźrzyisz - rozpacz, trupy, zgorzeliska!...

Po tych rozbojach, jedni zniechęceni

Pod nieznajome rozbiegli się nieba,

Drudzy, ostatnią nędzą przyciśnieni,

W swych kiedyś domach dzisiaj żebrzą chleba!

Insi rozdani na Moskwę i Niemce,

Na roli ojców płaczą cudzoziemce.

Wy, co domowe opłakawszy klęski,

Poszliście naród ratować niewdzięczny!

W tylu przygodach wasz oręż zwycięski

Pokazał światu, że i Polak zręczny...

Cóż przynieśliście z powrotem w swą stronę?...

Ubóstwo, blizny, nadzieje zwiedzione!...

Oto krwią piękną ziemia utłuszczona

Konia i jeźdźca dzikiego wytucza,

A głodne dzieci matka przymuszona

Panującego języka naucza!...

Tak jest, jak twardy wyrok jakiś kazał:

Inszych popisał, a Polskę wymazał.

Wisło! nie Polak z ciebie wodę pije,

Jego się nawet zacierają ślady,

On dziś przed swoim imieniem się kryje,

Które tak możne wsławiły pradziady!... (Dzwonek)

Już Białym Orłom i bratniej Pogoni

Świat się, przed laty nawykły, nie skłoni!...

Zygmuncie, przy twoim grobie,

Gdy nam już wiatr nie powieje,

Składam niezdatną w tej dobie

Szablę, wesołość, nadzieję

I tę lutnię biedną!...

Oto mój sprzęt cały!

Łzy mi tylko jedne

Zostały... (Oklaski)

W tej sprawie

Poselski projekt uchwały w sprawie ustanowienia roku 2025 rokiem Franciszka Karpińskiego (druki nr 1699, 352)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 23:09) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 19:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu