Przejdź do treści
15°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Marcin Józefaciuk

29.07.2026, 63. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz ustawy o doręczeniach elektronicznych (druk nr 2800).

Stanowisko

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Faks rzeczywiście może odejść do muzeum. W postępowaniu karnym nie wystarczy jednak wykreślić słowo "telefaks", pozostawić zwykły e-mail i ogłosić cyfryzację.

Projekt ma kilka potrzebnych elementów. Zakres danych umieszczanych w chronionym załączniku adresowym zostanie poszerzony o PESEL i dane dokumentu tożsamości świadków i pokrzywdzonych. To rozsądne: oskarżony nie powinien otrzymywać danych, które mogą ułatwić nękanie lub odwet, zwłaszcza w sprawach o przemoc, stalking czy groźby. Słuszne jest też wymaganie uzasadnienia zarządzenia o odstąpieniu od tej ochrony.

Ale rząd pozostawia w art. 132 regułę, według której dowodem doręczenia e-maila jest samo potwierdzenie transmisji danych. Ministerstwo odpowiada, że ta reguła już obowiązuje. Tym gorzej. Skoro nowelizujemy ten przepis, trzeba naprawić jego wadę.

Potwierdzenie transmisji nie dowodzi, że wiadomość dotarła na właściwy adres i że adresat mógł się z nią zapoznać. Może trafić do spamu, na nieaktualną skrzynkę albo zginąć wskutek awarii. A świadkowi za nieusprawiedliwione niestawiennictwo grozi grzywna do 3 tys. zł, zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie. Państwo nie może przerzucać na obywatela ryzyka własnego kanału komunikacji.

Projekt nakazuje też powszechnie ustalać PESEL świadka, choć rząd nie pokazał, w ilu sprawach brak tej informacji rzeczywiście opóźnił postępowanie. Brakuje osobnego zawiadomienia i środka zaskarżenia, gdy organ rezygnuje z anonimizacji. Sam projekt nie określa technicznych standardów zabezpieczenia coraz szerszego zbioru danych.

I wreszcie OSR: 377 sądów, prokuratura, Policja, nowe rubryki, kopie i anonimizacja - a koszt według rządu wynosi dokładnie zero. To nie jest wyliczenie. To zaklęcie.

Projekt należy skierować do komisji, ale wymaga poprawek: bezpiecznego kanału doręczeń, potwierdzenia realnej możliwości odbioru, prawa do zakwestionowania ujawnienia danych i uczciwej oceny kosztów.

Cyfryzacja ma służyć obywatelowi, a nie tworzyć cyfrową fikcję doręczenia. Dziękuję.

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz ustawy o doręczeniach elektronicznych (druki nr 2800)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 13:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu