Przejdź do treści
12°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Jan Mosiński

26.09.2025, godz. 11:13, 41. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o układach zbiorowych pracy i porozumieniach zbiorowych (druk nr 1627).

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Przypadł mi w udziale zaszczyt przedstawienia Wysokiej Izbie stanowiska Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość odnośnie do rządowego projektu ustawy o układach zbiorowych pracy i porozumieniach zbiorowych, zawartego w druku sejmowym nr 1627.

Zanim przejdę do meritum, musimy odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: Jak w Polsce od czasu rządów koalicji 13 grudnia wygląda dialog społeczny? Od momentu powstania koalicji 13 grudnia dialog społeczny nie jest traktowany jako forma rozwiązywania problemów w zakładach pracy czy też branżach. O braku dialogu społecznego, o jego mankamentach nie tak dawno mówił, przedstawiając raport o stanie dialogu społecznego w Polsce, przewodniczący "Solidarności" pan Piotr Duda, który pełni funkcję przewodniczącego Rady Dialogu Społecznego. Bardzo często dialog społeczny zastępuje się jednostronnym podejmowaniem decyzji przez pracodawców reprezentujących m.in. spółki Skarbu Państwa. Efektem tego są zwolnienia, w tym zwolnienia grupowe. Można przytoczyć przykład Poczty Polskiej, PKP Cargo SA czy też zapowiedzianego kilka dni temu przez Zarząd PKP PLK działania polegającego na postawieniu w stan likwidacji sześciu jednostek organizacyjnych spółki, tj. Zakładów Linii Kolejowych w Ostrowie Wielkopolskim - moim okręgu wyborczym - Częstochowie, Nowym Sączu, Siedlcach, Skarżysku-Kamiennej i Wałbrzychu.

To wszystko pokazuje, że zamiast prowadzić dialog społeczny i poszukiwać innych rozwiązań, sięga się po drastyczne metody. Przypomnę, że w I półroczu 2025 r. pracodawcy zgłosili zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych obejmujących aż 80 tys. osób. Jest to wynik wyższy niż w pandemicznym roku 2020 i dwukrotnie wyższy niż w całym roku ubiegłym, 2024. Bezrobocie rośnie i nie ma perspektyw na zatrzymanie tego złego trendu. Premier Donald Tusk i politycy obozu rządzącego mówią, że robią, a nie gadają. Tak, powyższe pokazuje, co wynika z tego waszego "robienia". Rosnąca stopa bezrobocia, zwłaszcza wśród młodych, umiejscawia nas w niechlubnej czołówce państw Unii Europejskiej.

Czy projekt ustawy o układach zbiorowych pracy i porozumieniach zbiorowych, zawarty w druku sejmowym nr 1627, zmieni ten stan? Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć, biorąc pod uwagę nieprzewidywalność waszej polityki. Gdyby nie wymóg wprowadzenia unijnych regulacji wynikający z przepisów dyrektywy o adekwatnych wynagrodzeniach minimalnych, zapewne rząd Donald Tuska tym tematem by się nie zajął, a układy zbiorowe nadal byłyby piętą achillesową rokowań zbiorowych w Polsce.

W projekcie ustawy znajdziemy zapisy, które umożliwiają zawieranie układów zbiorowych pracy na czas określony i na czas nieokreślony. Jest to istotna zmiana, nad którą się pochylamy, ponieważ na początku powstawania projektu ustawy była mowa o podpisywaniu tego typu dokumentów tylko na czas określony. Na taki zapis zwracali uwagę eksperci Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność".

Kolejnym rozwiązaniem, które usprawni i przyspieszy zawieranie układów zbiorowych pracy, jest możliwość zawierania układów zbiorowych pracy z co najmniej dwoma pracodawcami. W tej chwili ponadzakładowe układy zbiorowe pracy mogą być negocjowane i podpisywane jedynie z organizacjami pracodawców i regulują warunki pracy w wielu firmach lub w całej branży.

Jedną z kluczowych zmian jest uproszczenie, a co za tym idzie - przyspieszenie procedury rejestrowania układów zbiorowych pracy. Projekt ustawy przewiduje utworzenie Krajowej Ewidencji Układów Zbiorowych Pracy, do której dokument będzie wpisywany. Obecnie układ ponadzakładowy musi zostać zarejestrowany w resorcie pracy, natomiast dokument zawarty na szczeblu zakładowym wymaga rejestracji w Państwowej Inspekcji Pracy.

Innym zapisem, który zasługuje na uwagę, jest wprowadzenie generalizacji mówiącej o tym, że minister pracy będzie mógł rozszerzyć, w drodze rozporządzenia, obowiązywanie ponadzakładowego układu zbiorowego pracy w części lub w całości na innych pracodawców, nieobjętych układem ponadzakładowym, na wniosek organizacji pracodawców, co najmniej dwóch pracodawców lub organizacji związkowych, którzy ten układ zawarli. W praktyce dokument podpisany np. w części sieci handlowych mógłby objąć pracowników innych sieci.

W początkowej wersji projektu ustawy zawarto przepisy obligujące pracodawców do prowadzenia rokowań raz na 2 lata. Jak twierdzą eksperci "Solidarności", to byłoby bardzo dobre rozwiązanie, które mogłoby wprowadzić zupełnie nowe praktyki w zakładach pracy. Niestety to rozwiązanie zostało z projektu usunięte. Nie wykluczamy, że podczas prac w komisji powrócimy do tej propozycji.

Czy projektowana ustawa wychodzi naprzeciw poprawie stanu rokowań zbiorowych w Polsce? Niestety wszystko wskazuje na to, że zmiana przepisów nie poprawi sytuacji ok. 120 tys. pracowników administracji rządowej. Ten wątek też będziemy chcieli podnieść podczas prac w komisji.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Uprzejmie informuję, że Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość będzie głosował za skierowaniem projektu ustawy o układach zbiorowych pracy i porozumieniach zbiorowych z druku sejmowego nr 1627 do komisji i deklaruje pracę w komisjach. Dziękuję bardzo za uwagę. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o układach zbiorowych pracy i porozumieniach zbiorowych (druki nr 1627)

Miasta w tym wystąpieniu: CzęstochowaNowy SączOstrów WielkopolskiSiedlceSkarżysko-KamiennaWałbrzych

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 11:13) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 21:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu