Wystąpienie: Marcin Warchoł
29.07.2026, godz. 20:39, 63. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz ustawy o doręczeniach elektronicznych (druk nr 2800).
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Realizację obiecanych przez premiera Tuska reform wymiaru sprawiedliwości można porównać do zapowiadanego remontu autostrady, który skończył się zaledwie pomalowaniem budki poborcy opłat. Miała być wielka reforma zdalnych postępowań, ale znowu góra urodziła mysz. Dużym ułatwieniem miało być to, że postępowania prowadzone on-line przestaną być zdalnym kadłubkiem, jak to ma miejsce dzisiaj, bo z reguły świadek i tak musi się pofatygować do najbliższego mu ze względu na miejsce zamieszkania sądu, aby tam połączyć się on-line z sądem właściwym, prowadzącym sprawę. Ułatwienie duże, ale nie całkowite.
Świadek miał być połączony on-line z domu, bez konieczności asysty urzędowej. Zapowiedź tej zmiany była bardzo oczekiwana i potrzebna. Chodzi o świadków, nie oskarżonych, więc obywatele czekali na tę zmianę, którą - przypomnę - obiecywaliście jeszcze rok temu. Dla wielu osób wyjazd do sądu, nawet tego najbliższego ze względu na miejsce zamieszkania, to kłopotliwa i długa droga, która zabiera sporo czasu. Zeznanie on-line z domu, bez asysty urzędowej, miało być sporem ułatwieniem. Ale zamiast tej wielkiej reformy mamy nieistotną zmianę kosmetyczną. Zamiast umożliwienia realizacji zdalnych postępowań, co już dziś jest możliwe - Internet dociera niemal do każdego domu - mamy zmianę wręcz groteskową. Świadek będzie musiał podać przesłuchującemu swój adres e-mail. Słyszycie państwo , jak to brzmi? Świadek będzie musiał podać swój adres e-mail. Zamiast umożliwienia korzystania z tej technologii, zamiast prawa do zeznawania z domu bez asysty urzędowej, będzie obowiązek podawania maila. A jak ktoś nie ma maila, a jak ktoś ma pięć maili?
Oczywiście to też jest potrzebne do sprawnej komunikacji, ale to żadna reforma. To właściwie nawet nie jest pomalowanie budki na autostradzie poborcy opłat. To jest zaledwie przetarcie mu szybki. Tak wyglądają te wasze wszystkie zmiany, wszystkie wasze zapowiadane hucznie reformy. Ścieracie jedynie kurz, zamiast reformować państwa.
Panie Ministrze! Dodałbym tylko, że w art. 63 K.p.a. też jest mowa o telefaksie, jeszcze niedawno był dalekopis. Już go na szczęście nie ma. Też możecie się oczywiście zająć tym, żeby reformować ten przepis i usuwać z niego telefaks, który dziś już nie jest wykorzystywany.
Oprócz tego mamy jeszcze dwie inne zmiany. Oczywiście jest również bardzo istotna zmiana, o której pan minister raczył tutaj wspomnieć. Zmiana nazewnictwa, proszę państwa, żeby to nam wszystkim tu nie umknęło. Zamiast odcisków daktyloskopijnych będą od tej pory odciski linii papilarnych. Oprócz podawania maila będzie podawanie numeru PESEL. I tak właśnie wyglądają te wasze reformy. To nawet nie jest malowanie budki poborcy opłat, to jest jedynie przecieranie mu tej szybki. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Poseł Sławomir Ćwik: Trzy razy było.)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz ustawy o doręczeniach elektronicznych (druki nr 2800)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 20:39) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 13:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

