Przejdź do treści
15°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Andrzej Grzyb

29.07.2026, godz. 19:19, 63. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2821).

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowna Pani Minister! Dobrze, że ten projekt rządowy ujrzał światło dzienne. Wiemy, że on oczywiście był skojarzony z częścią wiatrakową. W tej chwili występuje tutaj samodzielnie. W sprawie biogazu, biometanu do tej pory, że tak powiem, nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło, a wiemy, że cel REPowerEU wskazuje na to, że powinniśmy dużą część pieniędzy - chociażby z KPO, z części pożyczkowej - przeznaczyć na wytworzenie biogazu i biometanu. Za chwilę powiem, jaki jest przewidziany wskaźnik dla Polski w ramach REPowerEU. Ale przecież zanim nastąpiła nowelizacja dyrektywy RED 2, to ten wskaźnik, jeżeli dobrze pamiętam, wynosił 600 mln m3 biometanu w roku 2026. Jak to się ma w stosunku do tej ustawy? Jakie są tutaj ogromne zapóźnienia... Mówiła pani minister o potencjale, który ma biomasa odpadowa zrównoważona, jeżeli chodzi o polskie rolnictwo, ale do tego trzeba jeszcze dodać biomasę komunalną. Przecież biogaz z biomasy komunalnej jest tak samo wartościowy jak z biomasy odpadowej rolniczej. Są osady ściekowe, które są trudne do przetworzenia i stabilizacji, natomiast przetworzenie w instalacji biogazowej jest jak najbardziej na rzeczy i te instalacje wcale nie muszą być obciążające środowiskowo.

Rozwiązania, które są proponowane w ustawie, to przede wszystkim wsparcie dla instalacji biometanowych powyżej 1 MW, przyznawane w drodze aukcji. Ten system aukcyjny to nowy mechanizm, który ma objąć produkcję na poziomie od ok. 300 mln m3 biometanu, to jest ok. 50 instalacji. Wsparcie ma być przyznawane na prawie 20 lat. Tak jak powiedziałem, w ramach REPowerEU cel dla Polski do 2030 r. został określony na poziomie 1 mld m3, czyli trzy razy więcej, niż my w chwili obecnej planujemy w tej ustawie. Jednocześnie narodowy cel wskaźnikowy, po implementacji dyrektywy RED 2 w roku ubiegłym, wskazuje na to, że minimalny udział powinien był wynieść 9,2% w roku ubiegłym, a w roku bieżącym do 2029 r. - 10%. Tutaj trzeba też wskazać, że obecnie chociażby w Danii w całym bilansie gazowym 36% dostaw to jest biogaz i biometan, a do 2030 r. 100% zapotrzebowania na gaz będzie pochodziło z biogazu i biometanu.

Mają być też zliberalizowane zasady udziału części instalacji wykorzystujących biogaz i biometan w systemie aukcyjnym. Ten minimalny poziom ma być obniżony, żeby łatwiej wypełnić te cele. Ponadto mają być ułatwienia w budowie rurociągów bezpośrednich wykorzystujących w szczególności biogaz, czy też w wykorzystaniu biometanu, jak też łatwiejsze korzystanie przez prosumentów z magazynów energii czy ułatwienia w funkcjonowaniu spółdzielni energetycznych.

Ta ustawa, jak mówi pani minister, to ustawa dla wsi i rolników, tylko że ja nie widzę w niej tychże rolników. Bo mamy zmiany ustawowe ułatwiające inwestycje w biometanownie, natomiast nie ma mechanizmów wspierających powstawanie biogazowni w źródle, tam gdzie jest biomasa. Jeśli chodzi o przenoszenie instrumentów finansowych, to przecież są to inwestycje relatywnie drogie - 1 MW kosztuje w granicach 30 mln zł. Żadne przeciętne gospodarstwo rolne, np. hodowlane, z produkcją bydlęcą, nie jest w stanie zainwestować 15 mln zł w instalację biogazu rolniczego. To jest bardzo trudne i ten element jest potrzebny. Po drugie, w Polsce brakuje strategii biogospodarki, w tym ważnej części dotyczącej wytwarzania bioenergii z biomasy. Gospodarka biomasą w Polsce jest rozproszona, a to jest jeden z najważniejszych zasobów odnawialnych, których mamy co roku mniej więcej tyle samo. I tu znowu jest pytanie: Gdzie w tym łańcuchu jest rolnik? On ma dać biomasę odpadową i ma wykorzystać bioferment, tak? Natomiast on chce też uczestniczyć w podziale zysków z tego procesu i na to powinniśmy zwrócić uwagę.

Ponadto mamy wsparcie dla biometanu wtłoczonego do sieci, natomiast nie ma wsparcia dla produkcji biometanu, który będzie wytwarzany w produkcji rozproszonej - tam gdzie nie ma możliwości wykorzystania i wtłoczenia w sieć, ale przecież można wytworzyć (Dzwonek) bio-LNG czy bio-CNG i wykorzystać je m.in. w transporcie. Więc wydaje mi się, że ten element też powinniśmy w trakcie pracy rozważyć.

Jeśli chodzi o kwestię dopuszczenia do aukcji instalacji, które są w trakcie rozruchu technologicznego, to jest zrozumiałe, że te instalacje za chwilę uzyskają swoją sprawność produkcyjną, natomiast jeżeli nie zostaną w tym okresie dopuszczone, to będzie powodowało to pewnego rodzaju turbulencje w procesie inwestycyjnym.

Ostatnia sprawa: plany ogólne a budowa biogazowni na terenie gospodarstwa rolnego. To jest istotna przesłanka, którą musimy zmienić, stąd też zaproponowaliśmy jako klub Polskiego Stronnictwa Ludowego zmianę ustawy o planowaniu przestrzennym, ponieważ w chwili obecnej w wielu miejscach ze względu na wskaźniki, które są ujęte w planach przestrzennych, niemożliwa jest rozbudowa gospodarstwa rolnego po uchwaleniu tychże planów. Więc uważam, że na etapie prac nad tą ustawą musimy te elementy uwzględnić, jeżeli chcemy w sposób realny powiedzieć, że ma ona służyć rolnikom i zwiększeniu ich dochodów. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2821)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 19:19) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 15:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu