Przejdź do treści
10°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Jarosław Sachajko

29.07.2026, godz. 16:45, 63. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o senackim projekcie ustawy o zmianie ustawy o samorządach zawodowych architektów oraz inżynierów budownictwa oraz ustawy - Prawo budowlane (druki nr 2669 i 2786).

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Każda zmiana powinna rozwiązywać realne problemy. W tym projekcie można znaleźć kilka dobrych rozwiązań. Pozytywnie należy ocenić uporządkowanie zasady wykonywania kar dyscyplinarnych, doprecyzowanie skutków zawieszenia członka izby oraz wprowadzenie okresu przejściowego dla inwestycji przygotowanych według dotychczasowych przepisów. To są potrzebne zmiany. Ale czy naprawdę tego dziś najbardziej oczekuje polskie budownictwo?

Przedsiębiorcy, projektanci, inwestorzy od lat wskazują na przewlekłość procedur, chaos interpretacyjny, ciągłe zmiany przepisów, brak stabilności prawa i coraz większe koszty inwestycji. Tymczasem zamiast kompleksowej reformy otrzymujemy kolejną punktową nowelizację, która dotyka kilku wybranych problemów, pozostawiając najważniejsze bez odpowiedzi. Projekt budzi również poważne wątpliwości. Nakłada na pracodawców obowiązek zwalniania pracowników na potrzeby samorządu zawodowego, ale nie określa żadnych limitów takiego zwolnienia. To oznacza, że ciężar organizacyjny zostanie przerzucony na przedsiębiorców, szczególnie na małe biura projektowe i firmy budowlane. Niepokoi także pozostawienie najważniejszych zasad rekompensaty wynagrodzeń i kosztów w gestii samych izb zawodowych. Takie kwestie powinny być określone w ustawie, a nie w wewnętrznych uchwałach.

Kolejny problem to 18-miesięczny okres funkcjonowania dwóch równoległych reżimów technicznych. Jedni inwestorzy będą projektować według nowych przepisów, inni - według starych. Czy to naprawdę uprości proces inwestycyjny? Czy to nie doprowadzi do jeszcze większego chaosu interpretacyjnego i sporów między inwestorami, projektantami oraz organami administracji?

Wątpliwości budzą również surowe konsekwencje zaległości składkowych. W praktyce brak opłaconych składek może oznaczać utratę możliwości wykonywania zawodu. Projekt nie przewiduje nawet obowiązkowego wezwania do zapłaty czy mechanizmu ugodowego przed zastosowaniem tak daleko idących sankcji.

Wysoka Izbo! Polskie budownictwo potrzebuje dziś stabilnego, prostego i przewidywalnego prawa. Potrzebuje skrócenia procedur, ograniczenia biurokracji i większej odpowiedzialności administracji za terminowe wydawanie decyzji. Niestety ten projekt tego nie zapewnia. To kolejna fragmentaryczna nowelizacja, która porządkuje kilka szczegółów, ale nie odpowiada na najważniejsze problemy inwestorów, projektantów i przedsiębiorców. Dlatego mimo dostrzegalnych pozytywnych elementów trudno uznać go za reformę, której polskie budownictwo naprawdę potrzebuje.

W tej sprawie

Senacki projekt ustawy o zmianie ustawy o samorządach zawodowych architektów oraz inżynierów budownictwa oraz ustawy - Prawo budowlane (druki nr 2669, 2786)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 16:45) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 23:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu