Wystąpienie: Dariusz Matecki
15.09.2026, 65. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony
Punkt porządku dziennego: 7. Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi (druk nr 3032). 8. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi (druk nr 3029).
Pytania
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym wyrazić zdecydowane poparcie dla projektu ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi przedstawionego przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. To projekt potrzebny, zdroworozsądkowy i odpowiadający na bardzo konkretny problem, z którym coraz częściej mierzą się polscy rolnicy.
Wieś to nie jest osiedle mieszkaniowe przeniesione poza miasto. Wieś jest miejscem życia, ale jest również miejscem pracy. Rolnik musi wyjechać ciągnikiem w pole, czasami późnym wieczorem albo w nocy. Hodowla zwierząt wiąże się z określonymi zapachami. Żniwa oznaczają hałas, kurz i pracę maszyn. To nie są patologie. To są normalne następstwa produkcji żywności. Projekt jasno wskazuje, że legalnie prowadzona działalność rolnicza i jej typowe oddziaływania powinny być chronione przed nieuzasadnionymi próbami ograniczania produkcji.
Dzisiaj dochodzi do absurdalnych sytuacji, kiedy ktoś przeprowadza się na wieś, buduje dom obok istniejącego od lat gospodarstwa, a następnie zaczyna skarżyć się na zapach, pracujące maszyny czy ruch pojazdów rolniczych. Ten projekt wprowadza prostą i uczciwą zasadę: jeżeli gospodarstwo działało wcześniej, działa zgodnie z prawem i nie zwiększyło w sposób istotny swojej uciążliwości, to rolnik nie powinien być zmuszany do ograniczenia swojej działalności tylko dlatego, że komuś przestały odpowiadać normalne realia życia na wsi.
Bardzo ważne jest również to, że projekt nie daje nikomu prawa do łamania przepisów. Nie chroni działalności nielegalnej, nie wyłącza ochrony zdrowia ludzi ani środowiska. Jeżeli występuje rzeczywiste i poważne zagrożenie, sąd nadal będzie mógł interweniować. To jest więc rozwiązanie wyważone: z jednej strony ochrona mieszkańców, z drugiej - ochrona rolnika przed sytuacją, w której samo wykonywanie zawodu staje się podstawą do ciągłych skarg i procesów.
Popieram również zasadę, aby przed pójściem do sądu najpierw próbować się porozumieć. Projekt przewiduje wezwanie do rozwiązania problemu, możliwość mediacji i udział izby rolniczej. Zamiast od razu ciągać ludzi po sądach, najpierw próbujemy rozwiązać konflikt normalną rozmową.
Ważne jest także to, że rolnik zachowuje prawo do modernizacji i rozwoju gospodarstwa. Polska wieś nie może zostać zamrożona w czasie. Gospodarstwa muszą inwestować, rozwijać przetwórstwo, sprzedaż bezpośrednią i nowe technologie.
Wysoka Izbo! Bezpieczeństwo żywnościowe zaczyna się w polskim gospodarstwie. Jeżeli będziemy utrudniać życie ludziom, którzy produkują żywność, to sami uzależnimy się od importu. Dlatego ten projekt zasługuje na poparcie. Polska wieś ma prawo żyć, pracować i się rozwijać. Rolnik ma mieć pewność, że jeśli działa zgodnie z prawem, to państwo będzie go chronić, a nie traktować jak problem.
Będę głosował za tym projektem i zachęcam Wysoką Izbę do jego poparcia.
Uzasadnienie projektu wskazuje, że proces decyzyjny i konsultacyjny opierał się niemal wyłącznie na sygnałach ze strony organizacji rolniczych. Dlaczego zlekceważono głos mieszkańców, ekspertów oraz organizacji zajmujących się ochroną środowiska, skoro regulacja ta drastycznie ingeruje w obszary wykraczające poza samą politykę rolną?
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi (druki nr 3029, 3032)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 15:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

