Przejdź do treści
10°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 22 września 2026 · imieniny: Tomasza, Maurycego wschód 06:29 · zachód 18:46
reklama

Wystąpienie: Jarosław Sachajko

15.09.2026, godz. 19:49, 65. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: 7. Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi (druk nr 3032). 8. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi (druk nr 3029).

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panowie Ministrowie! Przed wyborami PSL obiecywał rolnikom złote góry. Miał być głosem polskiej wsi, obrońcą gospodarstw rodzinnych, gwarantem bezpieczeństwa rolników. Minęły prawie 3 lata i widzimy, że więcej ich energii poszło na walkę o stołki, niż na realną walkę o rolników, a omawiane projekty są tego doskonałym przykładem. Prezydent przygotował swoją ustawę o ochronie funkcji produkcyjnej wsi już w kwietniu. Projekt konkretny i systemowy. Wprowadza zasadę: jeżeli gospodarstwo było tutaj wcześniej, działa zgodnie z prawem i nie zwiększa radykalnie swojej uciążliwości, to ktoś, kto później wybudował się lub kupił dom, nie może po prostu doprowadzić do zamknięcia gospodarstwa. Projekt prezydenta przerzuca cały ciężar udowodnienia szkodliwości na powoda. Chroni modernizację i rozwój gospodarstwa. Wymaga próby mediacji przed procesem. Daje rolnikowi możliwość uzyskania pomocy z ośrodka doradztwa rolniczego.

Sąd ma najpierw szukać sposobu na ograniczenie uciążliwości, zamiast dążyć do zamknięcia produkcji. To jest realna ochrona rolnika. Projekt prezydenta nie był procedowany przez miesiące. Dopiero pod naciskiem rolników PSL przygotował własną wersję. I co dostajemy? Domniemanie, że legalna działalność rolnicza mieści się w granicach przeciętnej miary, możliwość złożenia oświadczenia u notariusza i właściwie tyle. Nie zapisano wyraźnej zasady: rolnik był pierwszy, nie ma obowiązkowej próby mediacji, nie ma szczególnej ochrony rozbudowy gospodarstw, nie ma zasady, że zamknięcie produkcji jest absolutną ostatecznością. To nie jest odpowiednik projektu prezydenta, to jest po prostu jego okrojona atrapa.

Rolnik nie potrzebuje kolejnej konferencji PSL-u, nie potrzebuje kolejnych zapewnień, jak bardzo koalicja kocha polską wieś. Potrzebuje prawa, które pozwoli mu produkować żywność bez strachu, że ktoś wybuduje się obok i będzie chciał zamknąć jego gospodarstwo.

Na koniec zwrócę uwagę rolników na to, że już prawie 3 lata rządzi PSL i mamy dopiero pierwsze czytanie projektów ustaw, które mają chronić rolników. Wszystko wskazuje na to, że w takim tempie ustawa chroniąca rolników nie będzie uchwalona w tej kadencji. A kto rządził przez 8 lat? No PSL w latach 2007-2015 i jeszcze wcześniej w innych rządach. (Poruszenie na sali, oklaski)

(Poseł Alicja Łepkowska-Gołaś: O!)

(Głos z sali: A!)

(Poseł Alicja Łepkowska-Gołaś: I to bez kartki.)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi (druki nr 3029, 3032)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 19:49) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 02:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu