Przejdź do treści
16°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Mirosław Maliszewski

15.09.2026, godz. 19:30, 65. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: 7. Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi (druk nr 3032). 8. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi (druk nr 3029).

Szanowny Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Dzisiaj słowo "bezpieczeństwo" odmieniamy w różnych przypadkach w odniesieniu do różnych zagadnień. To jest dzisiaj kluczowe z tego względu, że znajdujemy się w takiej, a nie innej, czyli bardzo skomplikowanej sytuacji geopolitycznej. Obok nas toczy się pełnoskalowa wojna. Konflikty na całym świecie zaczynają w niektórych miejscach powodować przerwanie nie tylko łańcuchów zaopatrzenia w środki do produkcji, ale także łańcuchów zaopatrzenia ludności w żywność. Dlatego tematyka bezpieczeństwa jest dzisiaj tematyką fundamentalną. Wiemy dobrze, że w teorii potrzeb każdego człowieka na pierwszym miejscu są potrzeby związane z jego fizjologią, z jego życiem. Do takich potrzeb bez wątpienia należy jedzenie. To jest nawet wyższa kategoria potrzeb, którą człowiek wyraża, niż nawet bezpieczeństwo fizyczne. Ale skoro dzisiaj w większości tej sali dyskusja o bezpieczeństwie fizycznym Polski nie budzi wątpliwości - staramy się wzmacniać polską armię, polskie wojsko, budować sojusze międzynarodowe, i bardzo dobrze - powinniśmy także w tej dyskusji na pierwszym miejscu czy równolegle postawić bezpieczeństwo żywnościowe. A skoro stawiamy je w tym samym miejscu - mówię cały czas o założeniach tych projektów, które mają to bezpieczeństwo żywnościowe zapewnić - to musimy mówić o roli wsi, która jest fundamentem produkcji rolnej. To jest miejsce, gdzie odbywa się produkcja żywności, jedzenia i dlatego rola wsi jest tu niebagatelna, jest podstawowa, jest w zasadzie najważniejsza. Nie chodzi tylko o potrzeby mieszkaniowe mieszkańców wsi, ale zawsze o warunki prowadzenia produkcji rolnej.

Skoro mówimy o wsi, to mówmy o rolnikach, o tych, którzy swoją działalnością owo bezpieczeństwo żywnościowe wszystkim nam, niezależnie od barw politycznych, miejsca, dochodowości zapewniają. A skoro mówimy o rolnikach, to trzeba im stworzyć takie warunki, aby ci, którym ich produkcja w niesłuszny sposób przeszkadza, nie stanowili dla nich bariery w prowadzeniu tej produkcji. I to jest ważne dla bezpieczeństwa żywnościowego naszego kraju.

Ale weźmy pod uwagę bezpieczeństwo samego gospodarstwa, samego rolnika. To nie jest biznes, który można zwinąć, zakończyć, przebranżowić na inną działalność w krótkim czasie. Gospodarstwa bardzo często, albo prawie zawsze, to są gospodarstwa wielopokoleniowe, czyli trwające kilkadziesiąt lat w swojej produkcji. Nie sposób tym gospodarstwom, które zapewniają bezpieczeństwo żywnościowe, stanowią dochód dla tych, którzy je prowadzą, nie zapewnić ochrony. Skoro im tę ochronę mamy zapewnić - wszyscy się co do tego zgadzamy, niezależnie od tego, kto ten projekt składa - to musimy uregulować to prawnie, tak aby nikt nie miał wątpliwości, że rolnik i wieś są od produkcji żywności.

Weźmy sobie inne przykłady. Jeżeli np. ktoś osiedla się niedaleko torów kolejowych, niedaleko autostrady, niedaleko poligonu wojskowego czy jednostki wojskowej i nagle stwierdzi, że chce mieć cicho, że chce mieć spokój, to z tego powodu będzie żądał zakazania prowadzenia tej działalności komunikacyjnej czy wojskowej? No czysty absurd. Więc skoro to jest absurd, to takim samym absurdem nazwijmy żądania i oczekiwania tych, którzy żądają od rolników zaprzestania produkcji rolnej z tego powodu, że ona się komuś nie podoba. Więc ustawa de facto wzmacnia nie tylko pozycję rolnika, ale też nasze bezpieczeństwo. To nie jest ustawa tylko i wyłącznie dla rolników, jak niektórzy o niej mówią, tylko to jest ustawa dla całego społeczeństwa, dla wszystkich obywateli.

Ustawa nie jest konfliktotwórcza. Projekty są ustawami, które mają łagodzić konflikty, zapobiegać im i to bardzo dobrze, bo wszystkie aspekty, które są w tych projektach, wskazują bardzo wyraźnie: wieś jest miejscem do produkcji rolnej. Jeżeli wieś jest miejscem do produkcji rolnej, to rolnik musi mieć prawo do jej prowadzenia i ten, który osiedli się w tym miejscu, nie ma prawa żądać od rolnika tego, aby tę produkcję ograniczał i jej nie prowadził. A ten, który dzisiaj zamierza się osiedlić, i o tym też projekt mówi, chcąc zamieszkać na obszarach wiejskich z takiego czy innego powodu, bo ma takie marzenie, ma takie życzenie, ma taką ochotę, musi zaakceptować, że wieś jest od produkcji rolnej. Dlatego tam się zdarza, że nieraz śmierdzi albo inaczej pachnie. Tam się zdarza, że często pracują maszyny, w nocy także, bo to jest najlepszy okres do wykonywania zabiegów ochrony roślin. To jest miejsce, gdzie się kurzy, i jest wiele innych tych rzeczy, które są przypisane do produkcji rolnej. To nie jest fanaberia, wybryk rolnika, który stosuje to celowo po to, aby komuś uprzykrzyć życie.

Skoro ta ustawa jest tak dobra i te ustawy, te projekty są tak dobre, to jestem głęboko przekonany, że wypracujemy je w drodze kompromisu. Niepotrzebne są te zaczepki polityczne mówiące o tym, który projekt powinien być wiodącym, który nie powinien być wiodącym. Jeżeli uznajemy te wszystkie założenia, o których mówię od początku, o bezpieczeństwie żywnościowym, o wzmocnieniu pozycji rolnika jako strategiczne, ważne z punktu widzenia Polski, Polaków, rolników (Dzwonek), nas wszystkich, to pracujmy nad tymi projektami i wypracujmy najlepsze rozwiązanie. Tak też w toku tych prac będzie się zachowywał klub Polskiego Stronnictwa Ludowego, który będzie dążył do tego, żebyśmy wreszcie uregulowali sprawę, która przez całe lata nie była uregulowana, za którą się nikt do tej pory nie brał. Nie chcę tu wskazywać, kto miał taką okazję i mógł to zrobić dużo wcześniej niż rok temu.

(Poseł Jarosław Sachajko: PSL mógł to zrobić.)

Pan też, panie pośle, był taki bardzo aktywny, a jakoś w tej sprawie nie wykazywał pan aktywności.

(Poseł Alicja Łepkowska-Gołaś: Cichutko.)

Dlatego będziemy ten projekt popierać. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi (druki nr 3029, 3032)

Miasta w tym wystąpieniu: Jarosław

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 19:30) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 14:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu