Przejdź do treści
11°CPowietrze: dobre Wisła: 123 cm bez zmian wtorek, 6 października 2026 · imieniny: Artura, Brunona wschód 06:53 · zachód 18:12
reklama
Sprawy w Sejmie

Zapytanie nr 3880

Zapytanie w sprawie pobicia 29-letniego Polaka na dworcu kolejowym w Ustce oraz działań Policji

Zapytaniez odpowiedziąwpłynęło 24.08.2026

Autorzy

Adresat: minister spraw wewnętrznych i administracji

Treść

Zwracam się z zapytaniem w związku ze zdarzeniem, do którego doszło na dworcu kolejowym w Ustce. Zgodnie z komunikatem Komendy Miejskiej Policji w Słupsku po godzinie 18.00 doszło tam do ataku na 29-letniego mieszkańca Łodzi. Według ustaleń funkcjonariuszy jeden z mężczyzn, któremu pokrzywdzony zwrócił uwagę na używanie wulgaryzmów, stał się agresywny i uderzył go, po czym wraz z towarzyszącymi mu osobami odjechał pociągiem.

Pokrzywdzony opisał w mediach społecznościowych, że w chwili zdarzenia przebywał na peronie wraz ze swoim 5-letnim bratem. Według jego relacji po zwróceniu uwagi grupie mężczyzn został zaatakowany przez kilka osób, otrzymał m.in. kopnięcie w głowę i doznał obrażeń twarzy. Twierdzi również, że bezpośrednio po pobiciu sprawcy wsiedli do odjeżdżającego pociągu, a jego prośby o podjęcie natychmiastowych działań nie doprowadziły do ich zatrzymania.

Komenda Miejska Policji w Słupsku poinformowała następnie, że funkcjonariusze zatrzymali 21-letniego obywatela Mołdawii podejrzewanego o uszkodzenie ciała 29-latka. Za skuteczne ustalenie i zatrzymanie podejrzewanego należy funkcjonariuszom podziękować. Konieczne jest jednak wyjaśnienie, dlaczego działania prowadzące do zatrzymania nie zostały podjęte skutecznie już bezpośrednio po zdarzeniu.

Według relacji pokrzywdzonego policjanci, którzy przyjechali na miejsce, mieli również nie przyjąć od niego formalnego zawiadomienia, a jedynie zebrać dane. Jeżeli informacje te są prawdziwe, sposób przeprowadzenia pierwszej interwencji wymaga szczegółowej kontroli.

Sprawa rodzi ponadto pytania dotyczące publicznej reakcji kierownictwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. W przypadkach ataków na cudzoziemców przedstawiciele rządu niejednokrotnie bardzo szybko zabierają głos, potępiając przemoc w mediach społecznościowych i informując opinię publiczną o działaniach służb.

W tym przypadku młody Polak, według jego relacji, został pobity przez grupę cudzoziemców na oczach swojego 5-letniego brata, po tym jak zwrócił im uwagę na wulgarne zachowanie. Mimo tego nie było analogicznej, zdecydowanej reakcji kierownictwa MSWiA.

Trudno nie zadać pytania, czy gdyby sytuacja była odwrotna – gdyby kilku Polaków pobiło obywatela Ukrainy lub innego cudzoziemca przebywającego na dworcu z kilkuletnim dzieckiem – nie pojawiłyby się niemal natychmiast wpisy ministra spraw wewnętrznych i administracji, konferencje prasowe i stanowcze deklaracje o konieczności pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności.

Państwo powinno stosować jeden standard ochrony przed przemocą niezależnie od narodowości sprawcy i pokrzywdzonego. Polski obywatel musi mieć pewność, że jego bezpieczeństwo jest dla organów państwa równie ważne.

W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:

Jaki był dokładny przebieg interwencji Policji bezpośrednio po zdarzeniu, w szczególności kiedy przyjęto zgłoszenie, kiedy patrol przyjechał na miejsce oraz jakie czynności zostały wówczas wykonane?

Czy Policja otrzymała informację, że osoby podejrzewane o udział w ataku wsiadły do odjeżdżającego pociągu, i jakie działania podjęto w celu ich natychmiastowego zatrzymania? Czy kontaktowano się z obsługą pociągu, Strażą Ochrony Kolei lub jednostkami Policji na kolejnych stacjach, a jeśli nie – dlaczego?

Czy prawdą jest, że funkcjonariusze obecni na miejscu nie przyjęli od pokrzywdzonego formalnego zawiadomienia o przestępstwie? Czy sposób przeprowadzenia pierwszej interwencji zostanie poddany kontroli przez komendę wojewódzką Policji lub Komendę Główną Policji?

Ilu uczestników zdarzenia zostało dotychczas zidentyfikowanych, ilu zatrzymano oraz jakie dalsze działania są prowadzone w celu ustalenia odpowiedzialności wszystkich osób mogących brać udział w pobiciu?

Dlaczego kierownictwo MSWiA, w tym Pan Minister, nie zareagowało publicznie na to zdarzenie, mimo że według relacji pokrzywdzonego Polak został pobity przez grupę cudzoziemców w obecności swojego 5-letniego brata? Dlaczego nie pojawił się komunikat, wpis w mediach społecznościowych ani konferencja prasowa stanowczo potępiająca ten atak?

Czy MSWiA stosuje jednakowy standard reakcji i komunikacji publicznej wobec przypadków przemocy, niezależnie od narodowości pokrzywdzonego i sprawcy? Jakie działania zostaną podjęte, aby Polacy mieli pewność, że w podobnych sytuacjach państwo będzie reagowało równie szybko i zdecydowanie jak w przypadkach ataków na cudzoziemców?

Oczekuję szczegółowego wyjaśnienia zarówno przebiegu pierwszej interwencji Policji, jak i przyczyn braku publicznej reakcji kierownictwa resortu. Późniejsze zatrzymanie osoby podejrzewanej jest działaniem właściwym, ale nie może zamykać dyskusji o tym, czy bezpośrednio po ataku wykorzystano wszystkie dostępne możliwości szybkiego zatrzymania sprawców.

Wobec przemocy musi obowiązywać jeden standard. Polski obywatel nie może mieć poczucia, że jego krzywda spotyka się z mniejszym zainteresowaniem państwa tylko dlatego, że tym razem to on jest ofiarą, a sprawcą jest cudzoziemiec.

Odpowiedzi

Sekretarz stanu Czesław Mroczek, 25.09.2026

Odpowiedź na zapytanie nr 3880

w sprawie pobicia 29-letniego Polaka na dworcu kolejowym w Ustce oraz działań Policji

Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Czesław Mroczek

Warszawa, 25-09-2026

Szanowny Panie Marszałku,

w odpowiedzi na zapytanie numer 3880 należy wskazać, że w sprawie zdarzenia, o którym mowa w wystąpieniu, Prokuratura Rejonowa w Słupsku prowadzi postępowanie przygotowawcze o czyn z art. 217 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny[1] (nietykalność cielesna) oraz o czyn z art. 157 § 2 Kodeksu karnego (średni i lekki uszczerbek na zdrowiu). Wobec powyższego, właściwym do udzielenia informacji w omawianej sprawie jest prokurator prowadzący to postępowanie.

Jednocześnie należy wskazać, że 27 sierpnia 2026 r. Komendant Miejski Policji w Słupsku zlecił przeprowadzenie czynności wyjaśniających w związku z działaniami podejmowanymi przez funkcjonariuszy Policji podczas przedmiotowej interwencji. Czynności te pozostają w toku[2].

Dodatkowo wymaga podkreślenia, że służby podległe Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji, w tym Policja, reagują na każdy przypadek łamania prawa bez względu na narodowość sprawcy. Zarówno resort spraw wewnętrznych i administracji, jak i Policja prowadzą transparentną komunikację dotyczącą zdarzeń z udziałem zarówno obywateli polskich, jak i cudzoziemców, którzy dopuścili się przestępstwa. Ewentualne sugestie, że organy państwowe stosują kryterium narodowości przy informowaniu o zdarzeniach należy traktować jako formę dezinformacji.

Z poważaniem

z up. Czesław Mroczek
Sekretarz Stanu
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

[1] Dz. U. z 2025 r. poz. 383, z późn zm.

[2] Stan na 9 września 2026 r.

Miasta w tym piśmie: SłupskUstkaWarszawaŁódź

Pismo na sejm.gov.pl (otwiera się w nowej karcie)

Szczegóły pisma

Wysłano
01.09.2026
Wysłano do adresata
minister spraw wewnętrznych i administracji: 01.09.2026
Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 06.10.2026 05:05

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu