Interpelacja nr 18602
Interpelacja w sprawie wstrzymywania wypłaty świadczeń z programu "Aktywni rodzice w pracy" po wniesieniu odwołania
Interpelacjaz odpowiedziąwpłynęło 14.07.2026
Treść
Szanowna Pani Minister,
do mojego biura poselskiego zgłaszają się osoby, które wskazują na problem wstrzymywania wypłaty świadczeń z programu „Aktywni rodzice w pracy” po wniesieniu przez świadczeniobiorców odwołania od rozstrzygnięcia dotyczącego jednego z okresów świadczeniowych. Z przekazywanych informacji wynika, że mimo przyznania prawa do świadczenia jego wypłata zostaje wstrzymana do czasu zakończenia postępowania odwoławczego, które w niektórych przypadkach trwa wiele miesięcy.
Taka praktyka budzi poważne wątpliwości, ponieważ świadczenie ma na celu wsparcie rodziców powracających do aktywności zawodowej i zapewnienie środków na opiekę nad dzieckiem. Wielomiesięczne wstrzymywanie wypłat może prowadzić do pogorszenia sytuacji finansowej rodzin i ograniczać realizację celów programu.
W związku z powyższym zwracam się z prośbą o odpowiedź na następujące pytania:
Czy wniesienie odwołania dotyczącego jednego okresu świadczeniowego skutkuje automatycznym wstrzymaniem wypłaty świadczenia za kolejne okresy? Jeżeli tak, jaka jest podstawa prawna takiego działania?
Ile spraw dotyczących programu „Aktywni rodzice w pracy”, w których po wniesieniu odwołania wstrzymano wypłatę świadczenia, prowadzi obecnie ZUS?
Jaki jest średni czas rozpatrywania tego rodzaju spraw?
Czy ministerstwo monitoruje skalę tego problemu?
Czy ministerstwo planuje podjęcie działań mających na celu wyeliminowanie przypadków długotrwałego wstrzymywania wypłat świadczeń z programu „Aktywni rodzice w pracy”?
Odpowiedzi
Podsekretarz stanu Sebastian Gajewski, 12.08.2026
Odpowiedź w pliku (PDF): i18602-o1.pdf (PDF)
Pismo na sejm.gov.pl (otwiera się w nowej karcie)
Szczegóły pisma
- Wysłano
- 22.07.2026
- Wysłano do adresata
- minister rodziny, pracy i polityki społecznej: 22.07.2026
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 05.10.2026 07:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu
