Interpelacja nr 18388
Interpelacja w sprawie kampanii mającej na celu zniechęcenie Polaków do używania tradycyjnych przysłów i frazeologizmów związanych z wilkami
Interpelacjaz odpowiedziąwpłynęło 07.07.2026
Treść
Szanowna Pani Minister,
z nieukrywanym zdumieniem zapoznałem się z najnowszą kampanią informacyjną, pod którą podpisuje się Ministerstwo Klimatu i Środowiska, pod hasłem "#WłączamyDobryKlimat", mającą na celu zniechęcenie Polaków do używania tradycyjnych przysłów i frazeologizmów związanych z wilkami. Według twórców kampanii stosowanie w mowie potocznej takich określeń rzekomo "stygmatyzuje" te zwierzęta.
W dobie potężnych wyzwań transformacji energetycznej, rosnących kosztów życia obywateli oraz realnych problemów ochrony środowiska, zajmowanie się językoznawstwem i cenzurowaniem polskiej tradycji literackiej to ewidentne wywoływanie wilka z lasu. Obywatele mają pełne prawo patrzeć wilkiem na tego typu inicjatywy, zwłaszcza gdy są one finansowane z publicznych pieniędzy.
Jako poseł dbający o transparentność wydatków państwowych, nie mogę zgodzić się na to, aby decydenci uzurpowali sobie wilcze prawo do dowolnego trwonienia środków podatników na tak kuriozalne cele. Istnieje bowiem bardzo silne i uzasadnione podejrzenie, że zlecając tę kampanię zewnętrznym podmiotom, ktoś wykazał się tu prawdziwie wilczym apetytem na publiczne pieniądze.
W związku z powyższym wnoszę o pilne i wyczerpujące odpowiedzi na poniższe pytania:
Jaki był całkowity, pełny koszt przygotowania, produkcji oraz dystrybucji wszystkich materiałów w ramach wspomnianej kampanii? Wnoszę o szczegółowe rozbicie tych kosztów.
Jakie dokładnie podmioty (agencje reklamowe, PR, fundacje, stowarzyszenia, osoby fizyczne) odpowiadały za koncepcję i realizację tego zlecenia? W jakim trybie podmioty te zostały wybrane przez resort?
Czy zlecając tę kampanię na zewnątrz, ministerstwo zastosowało mechanizmy kontrolne gwarantujące, że wykonawcy nie mają wilczego apetytu na łatwy zysk, a wyceny usług były w pełni rynkowe i racjonalne?
Kto personalnie w kierownictwie Ministerstwa Klimatu i Środowiska zatwierdził decyzję o sfinansowaniu z publicznych pieniędzy kampanii polegającej na cenzurowaniu polskich przysłów?
Czy ministerstwo planuje w najbliższym czasie kolejne, równie kosztowne krucjaty lingwistyczne chroniące inne gatunki? Czy w trosce o dobrostan psychiczny zwierząt obywatele powinni przestać używać sformułowań takich jak "uparty jak osioł", "siedzieć jak mysz pod miotłą" czy "płakać krokodylimi łzami"?
Z poważaniem
Sebastian Kaleta
Poseł na Sejm RP
Odpowiedzi
Minister Paulina Hennig-Kloska, 24.07.2026
Odpowiedź w pliku (PDF): i18388-o1.pdf (PDF)
Pismo na sejm.gov.pl (otwiera się w nowej karcie)
Szczegóły pisma
- Wysłano
- 15.07.2026
- Wysłano do adresata
- minister klimatu i środowiska: 15.07.2026
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 06.10.2026 05:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu
