Przejdź do treści
18°CPowietrze: bardzo dobre Wisła: 123 cm bez zmian wtorek, 6 października 2026 · imieniny: Artura, Brunona wschód 06:53 · zachód 18:12
reklama
Sprawy w Sejmie

Interpelacja nr 10746

Interpelacja w sprawie realnych skutków tzw. wielkiej renty wdowiej dla najuboższych wdów i wdowców, zwłaszcza w systemie KRUS

Interpelacjaz odpowiedziąwpłynęło 04.07.2025

Autorzy

Adresat: minister rodziny, pracy i polityki społecznej

Treść

Szanowna Pani Minister,

z wielką pompą ogłoszona przez rząd ustawa wprowadzająca tzw. rentę wdowią została przedstawiona opinii publicznej jako przełomowe i sprawiedliwe rozwiązanie mające poprawić sytuację wdów i wdowców. Tymczasem po zapoznaniu się z jej faktycznymi skutkami finansowymi dla świadczeniobiorców – szczególnie tych najuboższych – nie sposób nie odnieść wrażenia, że jest to kolejna farsa wyborczo-propagandowa, a nie rzeczywista pomoc systemowa.

Dane i liczby mówią same za siebie:

Minimalna emerytura w Polsce w 2024 roku wynosi 1780,96 zł brutto, a przeciętne świadczenie emerytalne z KRUS to zaledwie ok. 1878 zł.

Renta wdowia polega na doliczeniu 15% świadczenia zmarłego małżonka, co przy tych wartościach oznacza zaledwie 280 zł brutto więcej miesięcznie.

Dla przeciętnego emeryta ZUS otrzymującego 4900 zł brutto, ten sam mechanizm przynosi 735 zł brutto – prawie 3 razy więcej, mimo że sytuacja materialna wdów i wdowców rolniczych jest często znacznie trudniejsza.

Według szacunków, koszt roczny programu wynosi ok. 5 miliardów złotych – czyli dokładnie tyle, ile kosztowałoby zwiększenie dodatku do emerytury KRUS-owskiej w ZUS z 1% do 4% podstawy wymiaru dla 1 miliona chłoporobotników.

Rząd wydał więc 5 miliardów złotych, ale najmniej zyskają ci, którzy mają najmniej - osoby z emeryturami minimalnymi i rolniczymi. Trudno tego nie odczytywać jako niesprawiedliwość systemową i dyskryminację środowisk wiejskich oraz rolniczych, które przez dekady były pomijane w polityce społecznej i emerytalnej państwa.

Wobec tych danych należy jednoznacznie stwierdzić, że „wielka renta wdowia” to niesprawiedliwe i regresywne rozwiązanie, które zamiast wyrównywać szanse, pogłębia dysproporcje między uprzywilejowanymi świadczeniobiorcami miejskimi a zaniedbywanymi środowiskami wiejskimi. Apeluję o ponowną analizę skutków tej ustawy oraz przygotowanie alternatywnych, bardziej sprawiedliwych rozwiązań.

W związku z powyższym uprzejmie proszę o odpowiedź na pytania:

Jaka jest średnia i mediana emerytury w ZUS i KRUS?

Ile osób uprawnionych do renty wdowiej pobiera emeryturę z KRUS, a ile z ZUS?

Jaka jest średnia wysokość świadczenia, które zostanie dodane na mocy ustawy, w zależności od systemu (KRUS, ZUS, mundurówki)?

Ile osób skorzysta na nowym mechanizmie w przedziale 200–300 zł brutto miesięcznie, a ile osób otrzyma więcej niż 600 zł brutto?

Czy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej analizowało, jakie efekty redystrybucyjne wywoła ta ustawa – czyli kto faktycznie zyska, a kto zostanie pominięty?

Czy nie byłoby zasadne zastosowanie systemu degresywnego, w którym największy przyrost dodatku uzyskują osoby o najniższym dochodzie, a nie odwrotnie?

Dlaczego rząd nie zdecydował się na zwiększenie dodatku emerytalnego dla byłych rolników objętych ZUS, co byłoby sprawiedliwym i znacznie bardziej kosztowo racjonalnym rozwiązaniem?

Czy ministerstwo przewiduje, że renta wdowia zostanie utrzymana w obecnym kształcie także po zakończeniu roku wyborczego 2025, czy też jest to rozwiązanie tymczasowe? Jak liczbowo zwiększy się wysokość renty wdowiej w kolejnych latach?

Odpowiedzi

Podsekretarz stanu Sebastian Gajewski, 06.11.2025

Odpowiedź w pliku (PDF): i10746-o1.pdf (PDF)

Pismo na sejm.gov.pl (otwiera się w nowej karcie)

Szczegóły pisma

Wysłano
09.07.2025
Wysłano do adresata
minister rodziny, pracy i polityki społecznej: 09.07.2025
Prolongaty
Prolongacja terminu odpowiedzi: 05.08.2025, 25.08.2025
Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 06.10.2026 17:05

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu