Przejdź do treści
12°CPowietrze: dostateczne Wisła: 127 cm opada niedziela, 4 października 2026 · imieniny: Rozalii, Franciszka wschód 06:50 · zachód 18:16
reklama
Sprawy w Sejmie

Interpelacja nr 10436

Interpelacja w sprawie skandalicznego zaniechania pomocy dzieciom - ofiarom gwałtów i przemocy

Interpelacjaz odpowiedziąwpłynęło 20.06.2025

Autor

Adresat: minister sprawiedliwości

Treść

Szanowny Panie Ministrze,

na koncie Funduszu Sprawiedliwości – utworzonego przecież z myślą o ofiarach przestępstw – leżą setki milionów złotych, dokładnie ponad 425 milionów złotych publicznych pieniędzy, które powinny dziś ratować dzieci zgwałcone przez rówieśników, bite przez ojców, wykorzystywane przez trenerów. Zamiast tego – ratują je goście weselni i użytkownicy serwisów zrzutkowych.

Centrum Pomocy Dzieciom w Sosnowcu, jedyne takie miejsce na Śląsku, w którym dzieci natychmiast otaczane są opieką psychologiczną, psychiatryczną i prawną, może przestać istnieć, bo... państwo polskie odwróciło wzrok. Od ponad roku nie ogłoszono żadnego konkursu, z którego mogłoby dostać choćby złotówkę. Rządzący są tak zajęci rozliczaniem poprzedników, że zostawili skrzywdzone dzieci na pastwę losu, w systemie, który wtórnie je traumatyzuje (https://wiadomosci.wp.pl/fundusz-sprawiedliwosci-nie-dziala-bo-rozlicza-pis-na-pomoc-gwalconym-dzieciom-zbieraja-w-internecie-i-na-weselu-7169383128370048a).

Fundusz Sprawiedliwości nie został stworzony po to, żeby robić pokazowe konferencje prasowe i prowadzić wewnętrzne rozliczenia. Został stworzony, żeby chronić życie i psychikę ofiar – szczególnie tych najmłodszych, najbardziej bezbronnych, bezradnych i porzuconych przez rodziców, społeczeństwo, szkoły i... jak się okazuje – także przez obecny rząd.

W centrum w Sosnowcu pracuje zespół ludzi, którzy pomagają dzieciom takim jak Julia – gwałconym, zaszczutym, próbującym się zabić. Ci ludzie zarabiają grosze, pracują ponad siły, a jedyne co dostają od państwa – to obietnice „modelu barnahus w 2026 roku”. Wie Pan, co będzie w 2026 roku? Dla wielu z tych dzieci będzie już za późno. Niektóre nie doczekają. Niektóre popełnią samobójstwo. A Pan będzie rozliczał paragrafy.

Panie Ministrze, to nie jest tylko zaniechanie. To dramatyczne porzucenie najbardziej potrzebujących w imię urzędniczej bezwładności i politycznego PR-u!

Panie Ministrze, przestępstwa wobec dzieci to najcięższa forma zbrodni. Brak pomocy to współudział w zbrodni – przez zaniechanie. Niech Pan nie tłumaczy się rozliczeniami z PiS. To nie PiS dziś trzyma pieniądze funduszu – tylko Pan.

Oczekuję natychmiastowych działań – nie obietnic, nie analiz, nie projektów. Działań. Życie i psychika setek dzieci zależą dziś od decyzji podejmowanych w Pańskim gabinecie.

W związku z powyższym wnoszę o natychmiastowe wyjaśnienie i odpowiedzi na następujące pytania:

Dlaczego Ministerstwo Sprawiedliwości, posiadając 425 mln zł w funduszu, nie przeznaczyło ani złotówki na wsparcie istniejących centrów pomocy dzieciom – mimo że pomoc trafia tam do gwałconych i wykorzystywanych dzieci?

Czy ministerstwo rozumie, że dzieci nie będą czekać na systemowe rozwiązania do „trzeciego kwartału 2026 roku”?

Dlaczego konkursy ogłoszone w 2024 roku były tak zaprojektowane, by wykluczyć właśnie te ośrodki, które działają i ratują ludzkie życie – jak CPD w Sosnowcu, Warszawie, Gdańsku czy Starogardzie?

Jakie konkretnie działania zostały podjęte przez Ministerstwo Sprawiedliwości od początku 2024 roku w zakresie przeciwdziałania przemocy wobec dzieci i pomocy ofiarom gwałtów?

Dlaczego Fundusz Sprawiedliwości, który rocznie dysponuje setkami milionów złotych, nie uruchomił żadnego trybu doraźnego, nadzwyczajnego lub bezkonkursowego dla placówek o udokumentowanym doświadczeniu i skuteczności w pracy z dziećmi - ofiarami przestępstw?

Dlaczego Polska, w przeciwieństwie do państw, takich jak Szwecja, Niemcy, Estonia czy nawet Bułgaria, nie ma sieci placówek typu barnahus i nie uczestniczy w europejskich działaniach na rzecz dzieci? Czy to świadoma decyzja polityczna, czy oznaka zaniedbania?

Kto poniesie odpowiedzialność za to, że w wielu regionach Polski nie istnieje dziś ani jedna placówka, w której zgwałcone dziecko mogłoby uzyskać realną, skoordynowaną pomoc?

Odpowiedzi

Podsekretarz stanu Maria Ejchart, 24.09.2025

Odpowiedź w pliku (PDF): i10436-o1.pdf (PDF)

Miasta w tym piśmie: GdańskSosnowiecStarogard GdańskiWarszawa

Pismo na sejm.gov.pl (otwiera się w nowej karcie)

Szczegóły pisma

Wysłano
25.06.2025
Wysłano do adresata
minister sprawiedliwości: 25.06.2025
Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 04.10.2026 09:05

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu