Interpelacja nr 3265
Interpelacja w sprawie zbyt wysokich opłat za akademiki dla studentów i doktorantów
Interpelacjaz odpowiedziąwpłynęło 03.06.2024
Treść
Szanowny Panie Ministrze,
jednym z najbardziej palących problemów polskiego szkolnictwa wyższego jest deficyt miejsc w akademikach i rosnące opłaty za akademiki. Problem dostępności akademików jest ministerstwu znany i z uznaniem przyjmuję podejmowane w tej sprawie działania i interwencje, w tym w sprawie poznańskiej „Jowity“. Jednym z zaproponowanych rozwiązań jest wsparcie finansowe ze strony ministerstwa dla uczelni, które zdecydują się na budowę i remont akademików. Jakkolwiek te działania są ważne i potrzebne, to jednak nie poprawią one sytuacji obecnych studentów i doktorantów, którzy borykają się z problemem horrendalnie wysokich opłat lub braku miejsc tu i teraz. Efekty środków przyznanych uczelniom na budowę i remonty akademików pojawią się najwcześniej za 4-5 lat, kiedy obecni studenci i doktoranci i tak już z tej poprawy sytuacji nie skorzystają, gdyż skończą kształcenie lub, niestety, będą musieli z niego zrezygnować ze względu na problemy mieszkaniowe i materialne. Dlatego doceniając działania długofalowe ukierunkowane na poprawę sytuacji przyszłych pokoleń studentów i doktorantów, apeluję równocześnie o pilne podjęcie działań doraźnych, które będą skutkować poprawą sytuacji (w tym obniżeniem opłat) tu i teraz, jeszcze w bieżącym i przyszłym roku akademickim.
Problemy z dostępnością akademików oraz rosnącymi opłatami mają wiele przyczyn. Niektóre z nich mają charakter zewnętrzny, na który władze uczelni nie mają wpływu – związany z rosnącymi kosztami prądu, ogrzewania, wody czy rosnącymi kosztami eksploatacji. Władze wielu uczelni w ostatnich latach były motywowane do skupiania się głównie na rywalizacji naukowej (publikacje, granty, punkty), przy niemal całkowitym pomijaniu spraw bytowych i socjalnych. System zarządzania szkolnictwem wyższym, jego finansowania i oceny wręcz zniechęcał rektorów i kanclerzy do inwestowania w zaplecze mieszkaniowe i socjalne dla studentów, doktorantów i pracowników, bo polityka skutkująca dostępnością nowoczesnych, wygodnych, zadbanych akademików z niskim czynszem nie była w żaden sposób premiowana i punktowana.
Dotychczasowy system wręcz zachęcał rektorów do podejmowania decyzji niekorzystnych społecznie – takich jak sprzedaż i likwidacja akademików, brak niezbędnych remontów, drastyczne podnoszenie opłat, które krótkofalowo przynosiły władzom uczelni korzyści w perspektywie czteroletniej kadencji. Jednorazowe przychody ze sprzedaży akademika oraz brak wydatków na niezbędne utrzymanie krótkoterminowo przynosiły uczelniom korzyść, a problemy wynikające z takiej polityki były odłożone w czasie i były przerzucane na najsłabszych, których głos w uczelnianej hierarchii nie były słyszany.
Środowisko studentów i doktorantów apeluje o to, by w związku z ustaniem sytuacji nadzwyczajnych (pandemia oraz początkowy szok i kryzys na rynku energii i nieruchomości spowodowany wojną na Ukrainie i dużą liczbą uchodźców), zostały przynajmniej częściowo cofnięte drastyczne podwyżki czynszów w akademikach, które miały miejsce w latach 2020-2023. W roku 2020 standardowa cena za miejsce dla studenta lub doktoranta w dwu lub trzyosobowym pokoju w starszym akademiku oscylowała wokół 350 złotych. Obecnie, po zaledwie trzech latach, studenci muszą za miejsce w dwuosobowym pokoju o niezbyt wysokim standardzie płacić aż 650-800 złotych, doktoranci nawet prawie tysiąc złotych miesięcznie. Skumulowany wzrost czynszów o ponad 100 procent jest znacznie wyższy niż skumulowany wskaźnik inflacji w tych latach, który wyniósł około 30%. Również wynagrodzenia i stypendia studenckie i doktoranckie rosły w tym czasie dużo wolniej.
Środowisko studentów i doktorantów proponuje podjęcie przez ministerstwo kilku działań, które zmierzałyby do obniżenia tu i teraz (jeszcze w tym semestrze) wysokości czynszów przez uczelnie wyższe. Zapewne powinno się to wiązać ze zmianą zasad finansowania uczelni wyższych, tak aby zapewnić uczelniom możliwość oferowania miejsc w akademikach po rozsądnej cenie, za którą należałoby uznać kwotę rzędu 350-600 złotych za miejsce w pokoju dwuosobowym w starszych obiektach, zarówno dla studentów jak i doktorantów. Studenci i doktoranci postulują również, by zapewnienie odpowiedniej dostępności miejsc w akademikach po kosztach rzędu 350-600 złotych za miejsce było jednym z kryteriów oceny uczelni wyższych. W przypadku braku miejsc, do czasu wybudowania własnych akademików uczelnie mogłyby wydzierżawić brakującą liczbę miejsc na rynku, tak jak to było praktykowane w latach poprzednich. Przykładem może być Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie (wówczas Akademia Ekonomiczna), który przez wiele lat wynajmował i udostępniał jako akademiki dawne hotele robotnicze na osiedlu Złotej Jesieni w krakowskiej Nowej Hucie.
W związku z powyższym, uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania:
1. Czy i jakie działania zostaną przez ministerstwo podjęte, by jeszcze w tym semestrze lub najpóźniej od przyszłego semestru doprowadzić do powszechnych obniżek czynszów w akademikach na polskich uczelniach publicznych?
2. Czy ministerstwo podejmie starania, by uczelnie publiczne nie stosowały praktyk polegających na wymaganiu wyższych opłat za akademik od doktorantów w porównaniu do opłat za to samo miejsce pobieranych od studentów?
3. Czy zostaną zmienione zasady ewaluacji i finansowania uczelni publicznych w ten sposób, by uczelnie musiały zapewnić odpowiednią liczbę miejsc w akademikach po rozsądnych i akceptowalnych kosztach, np. wspomniane w interpelacji 350-600 zł za miejsce dla studenta i doktoranta?
Z wyrazami szacunku
Katarzyna Matusik-Lipiec
Odpowiedzi
Sekretarz stanu Marek Gzik, 27.06.2024
Odpowiedź na interpelację nr 3265
w sprawie zbyt wysokich opłat za akademiki dla studentów i doktorantów
Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Marek Gzik
Warszawa, 27-06-2024
Szanowny Panie Marszałku,
składam na Pana ręce odpowiedź na interpelację Posłanki na Sejm RP Pani Katarzyny Matusik-Lipiec w sprawie zbyt wysokich opłat za akademiki dla studentów i doktorantów.
Szanowna Pani Poseł,
uprzejmie proszę o przyjęcie poniższych wyjaśnień.
Ad 1.
Odnosząc się do pytania o możliwość podjęcia przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego działań zmierzających do powszechnych obniżek czynszów w akademikach prowadzonych przez uczelnie publiczne w trwającym semestrze lub najpóźniej od przyszłego semestru należy wskazać, że zgodnie z art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. z 2023 r. poz. 742, z późn. zm.), dalej „ustawa”, uczelnie są autonomiczne na zasadach określonych w tej ustawie.
Katalog podstawowych zadań uczelni został określony w art. 11 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. – Prawo szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. z 2023 r. poz. 742, z późn. zm.), dalej „ustawa PSWN”. Jednocześnie w art. 11 ust. 5 ustawy wskazano, że uczelnie mogą prowadzić domy studenckie i stołówki studenckie. Przepis nie kreuje jednak obowiązku prowadzenia ww. infrastruktury socjalno-bytowej.
Zgodnie z art. 9 ust. 5 ustawy PSWN organy władzy publicznej mogą podejmować rozstrzygnięcia dotyczące uczelni tylko w przypadkach przewidzianych w ustawach. Przepisy ustawy nie dają ministrowi właściwemu do spraw szkolnictwa wyższego i nauki uprawnienia do badania wydawanych przez uczelnie rozstrzygnięć w sprawach indywidualnych na podstawie regulacji wewnątrzzakładowych, np. regulaminów świadczeń dla studentów, w których ustalane są m.in. kryteria zakwaterowania w domach studenckich. Rozstrzygnięcia wynikające z prowadzenia przez uczelnie domów studenckich i stołówek studenckich należą do wyłącznej kompetencji uczelni. To władze uczelni, dysponujące danymi w zakresie liczby kształcących się studentów i doktorantów oraz liczby dostępnych miejsc w domach studenckich, podejmują decyzje w zakresie podziału tych miejsc oraz wysokości opłat. Wysokość opłat za zakwaterowanie w domach studenckich, regulaminy kwaterowania (w tym także tryb i kryteria przyznawania miejsc) pozostają w zakresie ustawowej autonomii uczelni i są regulowane na poziomie wewnętrznych aktów prawnych stanowionych przez te podmioty. Minister Nauki nie posiada kompetencji w sprawie.
Warto dodać, że zgodnie z art. 95 ust. 2 ustawy PSWN regulamin świadczeń dla studentów ustala rektor w porozumieniu z samorządem studenckim, a więc studenci mają realny wpływ na przyjęte w uczelni kryteria przydzielania miejsc w domach studenckich.
Ad 2.
Zgodnie z art. 79 ust. 2 pkt 6 i art. 80 ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. z 2023 r. poz. 742, z późn. zm.) uczelnia publiczna może pobierać opłaty za korzystanie z domów studenckich, natomiast art. 79 ust. 3 ww. ustawy daje im możliwość ustalania warunków i trybu zwalniania z tych opłat. Wysokość opłat pobieranych od studentów ustalana jest przed rozpoczęciem rekrutacji, po zasięgnięciu opinii samorządu studenckiego. Informacje o wysokości opłat pobieranych od studentów są jawne i udostępniane przez uczelnię w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie podmiotowej uczelni (art. 80 ust. 5 ustawy).
Należy również zaznaczyć, że art. 80 ust. 3 ustawy wprowadzający ograniczenia w zakresie możliwości zwiększania opłat pobieranych od studentów nie dotyczy opłat za korzystanie z domów studenckich.
Należy także wskazać, że zgodnie z art. 95 ust. 2 ww. ustawy rektor uczelni w porozumieniu z samorządem studenckim ustala regulamin świadczeń dla studentów, który określa m.in. szczegółowe kryteria zakwaterowania w domach studenckich uwzględniające sytuację materialną studenta.
Ad 3.
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego zawartych w publikacjach „Szkolnictwo wyższe i jego finanse” wynika, że w ostatnim dziesięcioleciu ogólna liczba domów studenckich utrzymuje się na podobnym poziomie – w 2014 r. były to 462 akademiki, w 2018 r. – 446 (spadek o 3,5%), a w 2022 r. – 444 (spadek o 0,5%). W analizowanym okresie systematycznie spadało zainteresowanie studentów i doktorantów zakwaterowaniem w domach studenckich. Niewątpliwie na tę sytuację wpływ ma spadek liczby studentów, wynikający z uwarunkowań demograficznych – wg danych GUS na dzień 30 listopada 2014 r. liczba studentów wynosiła ponad 1,4 mln, zaś w ostatnich latach liczba studentów utrzymuje się na poziomie 1,2 mln (wg stanu w dniu 31 grudnia 2023 r. w uczelniach w Polsce kształciło się 1245,2 tys. osób).
Odnosząc się do podniesionej w interpelacji kwestii możliwości zmiany zasad finansowania uczelni publicznych i zobligowania ich do zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc w domach studenckich oraz wprowadzenia określonego zakresu opłat za te miejsca należy wskazać, że środki subwencji, którą otrzymują uczelnie publiczne przeznaczone są m.in. na utrzymanie i rozwój potencjału dydaktycznego i badawczego uczelni, w tym utrzymanie domów i stołówek studenckich. Przy podziale środków, dokonywanym na podstawie formuły algorytmicznej, uwzględnia się m.in. liczbę studentów studiów stacjonarnych w poszczególnych uczelniach.
Należy w tym miejscu podkreślić, że zgodnie z art. 407 ust. 2 ustawy o przeznaczeniu środków przyznanych w formie subwencji decyduje podmiot, które je otrzymał, co oznacza, że przyznając subwencję Minister nie określa puli środków przeznaczonych na utrzymanie domów studenckich. To uczelnia w ramach swojej ustawowej autonomii, we własnym zakresie decyduje o przeznaczeniu i sposobie dystrybucji tych środków na cele statutowe.
Minister Nauki stara się jednak odpowiadać na potrzeby uczelni w tym obszarze. Przykładem takich działań może być zwiększenie wysokości subwencji przyznane w grudniu 2023 r. w celu wsparcia uczelni prowadzących domy studenckie – podziału kwoty 150 000,0 tys. zł dokonano w oparciu o proporcję liczby miejsc w domach studenckich wg stanu na 31 grudnia2022 r. zaraportowanych przez poszczególne podmioty w sprawozdaniu S-11 Głównego Urzędu Statystycznego[1].
Kolejnym działaniem było zaplanowanie w budżecie MNiSW dodatkowych 150 mln zł z przeznaczeniem na inwestycje w tym zakresie.
Ponadto Minister Rozwoju i Technologii, we współpracy z Ministrem Nauki, przygotował projekt ustawy, zgodnie z którą 10% Funduszu Dopłat w Banku Gospodarstwa Krajowego przeznaczone zostanie na pokrycie kosztów przedsięwzięcia polegającego m.in. na budowie, przebudowie i remoncie domów studenckich. Wsparcie to realizowane będzie począwszy od 2025 r., a jego roczna wysokość ma wynosić 500 mln zł. Co istotne, ustawa zagwarantuje, że opłaty studentów za korzystanie z remontowanych lub wybudowanych ze środków Funduszu akademików zostaną utrzymane na niewysokim poziomie.
Biorąc pod uwagę powyższe, należy podkreślić, że Minister Nauki nie ma podstaw do podejmowania działań mających na celu zapewnienie studentom miejsc zakwaterowania w domach studenckich oraz określonej wysokości opłat.
Zarządzanie dostępnością miejsc w domach studenckich, działania na rzecz zwiększenia ich liczby, jak również kształtowanie opłat za korzystanie z domów studenckich pozostają w kompetencji uczelni.
Z wyrazami szacunku
Z upoważnienia Ministra Nauki
Marek Gzik
Sekretarz Stanu
[1] Komunikat Ministra Nauki z dnia 27 grudnia 2023 r. o zwiększeniach wysokości subwencji ze środków finansowych na utrzymanie i rozwój potencjału dydaktycznego oraz potencjału badawczego przyznanych na rok 2023.
Miasta w tym piśmie: KrakówWarszawa
Pismo na sejm.gov.pl (otwiera się w nowej karcie)
Szczegóły pisma
- Wysłano
- 11.06.2024
- Wysłano do adresata
- minister nauki: 11.06.2024
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 06.10.2026 07:39
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu
