Przejdź do treści
27°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 8 września 2026 · imieniny: Marii, Adrianny wschód 06:04 · zachód 19:20
reklama
Redakcja TM

Duży może więcej? Na brawurę kierowców nie ma mocnych

zdjęcie: Duży może więcej? Na brawurę kierowców nie ma mocnych / Fot. archiwum TM.
Fot. archiwum TM.
To zdarzenie mogło mieć o wiele tragiczniejszy finał. Wypadek, do jakiego doszło przy ul. Poniatowskiego zakończył się na szczęście jedynie złamaniem ręki. Nikomu jednak nic by się nie stało, gdyby nie brawura jednego z kierowców.
Udostępnij Post

Na drodze nie ma równych i równiejszych, a próby wprowadzenia takiej reguły w życie zazwyczaj źle się kończą. Świadczy o tym również sytuacja, do jakiej kilka dni temu doszło na jednej z grudziądzkich ulic. W czwartek, 16 maja przy ul. Poniatowskiego (osiedle Tarpno) zderzyły się dwa pojazdy: skoda i motocykl. Pomocy medycznej wymagał motocyklista – zdarzenie zakończyło się dla 48-latka złamaniem ręki.

To wszystko jednak nigdy nie miałoby miejsca, gdyby nie zwykła "spychologia", czyli wymuszenie pierwszeństwa przez drugiego z kierowców. - Kierujący samochodem Skoda 29 letni mężczyzna wykonując manewr włączania się do ruchu  z drogi podporządkowanej nie zachował środków ostrożności i wymusił pierwszeństwo jadącemu motocyklem 48 letniemu mężczyźnie – relacjonuje Marzena Solochewicz-Kostrzewska, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Grudziądzu.

Duży może więcej? Z pewnością nie. Sezon motocyklowy w pełni. Obok kierowców samochodów  na drogach już dawno pojawili się również kierujący jednośladami. Dlatego wybierajac się w trasę, zachowajmy szczególną ostrożność i bacznie spoglądajmy w lusterka. Dokładnie takie hasło "Patrz w lusterka" promuje tegoroczną kampanię śląskiej policji pn. "Szacunek + Zrozumienie + Rozwaga = Bezpieczeństwo". Celem kampanii jest uświadomienie kierowcom, że tuż obok nich znajdują się niechronieni uczestnicy ruchu drogowego. Czasem chwila rozwagi może więc pomóc uniknąć tragedii.  

Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj