Przejdź do treści
13°CPowietrze: bardzo dobre niedziela, 6 września 2026 · imieniny: Beaty, Eugeniusza wschód 06:01 · zachód 19:25
reklama
legalnakultura.pl

[3/5] Aktorstwo to rodzaj narkotyku, od którego chcę być uzależniona

fot. nadesłane
Wszystkie moje role uwielbiam, lubię moje postaci, więc nie ma takiej jednej, najukochańszej. Każdej postaci dałam jakąś cząsteczkę siebie, więc mam wielki sentyment do tych filmów. We „Wszystko gra” mogłam się trochę powygłupiać i pośpiewać. „Boże ciało” przyniosło nowy dla mnie rodzaj pracy i ważne spotkanie z Jankiem Komasą. Mam wrażenie, że „Nina” z kolei była pierwszym moim filmem granym w pełni świadomie. Rozumiałam już, co znaczy praca nad postacią, praca ze scenariuszem. Nie ma takich ról, których bym żałowała – z Elizą Rycembel, aktorką, laureatką nagrody za najlepszą rolę drugoplanową w filmie "Boże Ciało" rozmawia Ryszard Jaźwiński.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj